r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

1 mln dolarów trafi od Mozilli do potrzebujących projektów Open Source

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Do tej pory największą słabością świata Otwartego i Wolnego Oprogramowania pozostaje jakość i wybór oprogramowania. Trudno by było inaczej, sam fakt, że istnieje jakieś otwarte i/lub wolne oprogramowanie, które nie ma korporacyjnych sponsorów, jest dość zaskakujący. Rozwój i ulepszanie kosztuje – i właśnie w tej kwestii chce pomóc Mozilla, która w swoim budżecie zarezerwowała właśnie na ten cel okrągły milion dolarów.

Spełniający niemal wszystkie kryteria wolności Firefox nie mógłby powstać i rozwijać się, gdyby nie inne opensource'owe oprogramowanie, wykorzystywane przez Mozillę. Inicjatywa o nazwie Mozilla Open Source Support (MOSS) ma być właśnie sposobem na zrewanżowanie się tym, których praca Firefoksa umożliwiła. Jest ich niemało – na liście umieszczono już 75 projektów.

Na razie wydzielono w tym celu 1 milion dolarów. Do 12 grudnia wybranych ma być do dziesięciu projektów, które zasilone zostaną pieniędzmi Fundacji. Wsparcie ma służyć przede wszystkim poprawieniu bezpieczeństwa oprogramowania, ale w kolejnych transzach w grę wejść mogą też inne cele. Co istotne, przewodnicząca Mozilli, pani Mitchell Baker, podkreśliła, że przyznane granty muszą zostać wydane bezpośrednio na jasno określone i aktualne potrzeby projektów, ale nie musi to bezpośrednio służyć Mozilli.

r   e   k   l   a   m   a

Inicjatywa charakteryzuje się sporą elastycznością – nie ma określonych wysokości grantów, zgłoszenie się o 10 tys. dolarów będzie rozważane tak samo jak zgłoszenie o 100 tysięcy. Nie ogranicza się też do Stanów Zjednoczonych, wsparte mogą być organizacje (a w ostateczności indywidualni deweloperzy) z całego świata, o ile nie będzie się wiązać to z nadmiernymi obciążeniami. Co więcej, w przyszłości MOSS będzie mógł objąć inne opensource'owe projekty, spoza tej listy.

Więcej na ten temat znajdziecie na oficjalnym blogu Mozilli. Takie pomysły można tylko pochwalić, pomogą uniknąć sytuacji podobnych tej z Wernerem Kochem, twórcą narzędzia GPG. Wtedy rozgłos medialny pomógł, z pieniędzmi przyszła Fundacja Linuksa i Facebook, ale w rzeczywistości takich cierpiących na brak pieniędzy projektów opensource'owych jest znacznie więcej. A przecież ich wartość dla świata jest ogromna – z analiz wspomnianej Fundacji Linuksa wynika, że gdyby 500 największym firmom z branży przyszło od podstaw zbudować to, z czego korzystają na otwartych i wolnych licencjach, to kosztowałoby to je przynajmniej pięć miliardów dolarów i zajęło co najmniej 30 lat pracy ponad 1300 programistów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.