W dobie minimalizmu, który ogarnia nas z każdej strony nadszedł czas by efektywnie wykorzystać rozmiary ekranu do wyświetlania maksymalnej liczby zakładek. Netbooki bo głównie one posiadają małe ekrany są używane coraz powszechniej. Sam osobiście nie posiadam tego typu sprzętu, ale irytuje mnie fakt wyświetlania elementów na pasku listy okien, które niekiedy zabierają za dużo miejsca.
Skoro problem się znalazł to i trzeba zaleźć na niego radę. W MacOS X rozwiązali ten problem stosując dock, niestety on jakoś do mnie nie przemawia. Po pierwsze zajmuje dużo miejsca pionie, a po drugie ogranicza wielkość zmaksymalizowanego okna (no chyba, że włączyliśmy autoukrywanie, które też nie jest idealne). Microsoft w Windows 7 zaproponował rozwiązanie podobne do MacOS X, tylko że zamiast dock'a użył swojego paska startowego, które pozwala na wyświetlanie tylko samej ikony bez podpisu okna. Rozwiązanie "giganta z Redmont szybko podchwycili użytkownicy Linuksa i wypuścili aplety takie jak