"I spójrzmy prawdzie w oczy - szare masy nie używają Linuxa, bo po prostu nie POTRAFIĄ, albo nie wiedzą, że w ogóle istnieje.
A tych którzy nie mogą z różnych wzgledów(bo jakieś specjalistyczne oprogramowanie) jest tylko z 5 %"
Więc ja jestem w tych 5%. Praktycznie co tydzień ściągam nowe wersje ważniejszych dystrybucji (tygodniowo ok 5-10 obrazów) i je testuję. Nie jestem jakimś tam geekiem, ale n00bem też nie. Postawić Archa potrafię.
Szczerze mówiąc, nie dziwię się dlaczego Linux jest tak mało popularny. Praktycznie nie ma godnych odpowiedników windowsowkich programów. LO, Gimp, czy choćby aMSN wtf? Te "odpowiedniki" można potraktować jak demo wersję programów (wiadomo jakich) widowsowych. O grach już nie wspomnę.
Owszem, Linux jest dobry dla szarych myszek, które nie używają kompa do czegoś więcej, niż surfowania po internecie i prostych multimediów. Dla nich Pingwinek wystarczy.
O zastosowaniach serwerowych się nie wypowiadam, bo to już zupełnie inna para kaloszy.
12.08.2011 14:02