Bridge Linux: Instalacja – część III

  • szacunek dla autora - sporo pracy włożonej i wszystko rzetelnie przedstawione - tak jak już (chyba) wcześniej wspominałem - następnym razem nie będę instalował archa, tylko bridge'a - teraz wiem, gdzie patrzyć za instrukcją ;)
    22.05.2012 8:07

Facebook debiutuje na giełdzie, jest wart 104 miliardy dolarów

  • sukces Marka jest nie do okiełznania - któż nie chciałby stworzyć serwisu takiego jak on i odnieść takie "zwycięstwo"? Chłopak jest spełniony - teraz IMHO, czas zająć się innymi sprawami, wyzwaniami - ma kasę, sławę, znajomości, ale przede wszystkim ma poukładane we łbie. To nie koniec jego pomysłów, coś tak czuję. Co do sukcesu FB na giełdzie: pewnie go to nie obchodzi - i tak zarobił już na tym więcej niż oczekiwał, teraz się zwyczajnie bawi... Widzę, że jest wielu, którym to przeszkadza, wielu którzy podchodzą do tego zbyt serio. Mark teraz patrzy na słupki i myśli: "nie zdawałem sobie sprawy, że jest tylu naiwniaków...": http://articles.businessinsider.com/2010-05-13/tech/30034517_1_instant-personali...
    19.05.2012 11:03

Epic Games ujawnia Unreal Engine 4

  • @Bucic - dzięki
    18.05.2012 8:56

  • Będziemy mieli pięknie beznadziejne gry. Przerost formy nad treścią -> continue... Ostatnio wolę pogrywać w puzzle games, albo jakąś szybką strzelankę, żeby zagrać, np. w Super MeatBoy wystarczy stary GF6600 na AGP... Symulatory samochodów mają dziś wystarczającą oprawę graficzną - twórcy zabraliby się lepiej za grywalność swoich produktów, a nie cukierkowatość. Jak widzę, w co ostatnio pogrywamy na konsoli, to mi się śmiać chce, że chipsety i układy graficzne mają prawie wolne - taki dłuższy weekend ;) Wszystkie ładnie wyglądające gry nie są godne uwagi, chyba że podpowiecie jakiś tytuł...
    17.05.2012 18:41

Już pojutrze N9 Party!

  • @m4rciniak - czasem może wydawać się to śmieszne, ale gdyby nie było takich fanów, to nie mielibyśmy, np. zlotów garbusów, itp. - dobrze, że są i mają coś, co tych ludzi łączy - jest ciekawiej ;)
    17.05.2012 7:30

  • Do niedawna byłem zagorzałym przeciwnikiem używania telefonu do czegoś więcej, jak do dzwonienia... ale, jak patrzę w jakim to idzie kierunku i że telefon (już dziś) mógłby zastąpić mi komputer (np, motorola atrix), to wypada mi jedynie przeprosić (za moją krótkowzroczność) oraz życzyć Wam udanej imprezki @Krogulec ;)
    17.05.2012 7:24

Własna kostka w chmurze, czyli nie SkyDrive ani Google Drive

  • @souler - ja jestem podjarany z innego względu: webdav. Mało kto z "chmurodawców" oferuje tą funkcję, a jak oferuje, to za dopłatą - nie trzeba żadnego klienta z gui - podmontowujesz do katalogu jako system plików davfs i gotowe ;) co prawda to teoria, bo jeszcze nie miałem czasu przetestować. Na razie stargałem całą bazę kontaktów z googli i zadziałało - tylko nie wiem co z tym dalej :) i niepokoi mnie trochę to: https://owncube.com/apps/contacts/carddav.php/addressbooks/ - jeśli macie login i hasło do own'a, to można podejrzeć loginy - nie wiem, czy wszystkie, czy część - po mnie już się nieco osób zarejestrowało - ale jak open, to open, nie? ;)
    @ekomp - sorry, to nie byłem ja :( nie mogłem się doczekać na odpowiedź i zarejestrwałem się bez polecenia...
    17.05.2012 7:17

  • Przetestuję, co mam wpisać w polu "invited by" - nie chcesz darmowych GB? ;)
    16.05.2012 17:14

Niebezpieczna podróbka naszego portalu — ponownie przestrzegamy!

  • To może być próba wyjęcia haseł od użytkowników dp. Ktoś niezbyt dobrze zerknie, kliknie zaloguj i... już mają user i pass. Potem następuje login na dp, wyciągnięcie danych z profilu. Zastanawiacie się później, skąd tyle spamu (tylko spamu, jeśli hasło do maila w profilu jest różne od hasła do konta dp)...
    15.05.2012 10:09

  • chromium mi nie krzyczy, że fake...
    14.05.2012 20:37

Google uczy złych nawyków?

  • Przyłączam się do opinii: @Piotrekw1, @Murio i @tootiki. Ja o google swoje zdanie mam. Niestety, mają dobre usługi i korzystam z nich coraz częściej. Ostatnio (jakiś rok czasu) zacząłem używać gmaila - ani jednego spamu, jestem zachwycony. W powiązaniu z linuksowym klientem pocztowym evolution stanowi świetny duet. Dlatego trochę dziwię się o to narzekanie z IMAP i spamem na gmailu, bo u mnie spisuje się rewelacyjnie.
    Co do synchro kontaktów i zadań na telefony bez andka, to faktycznie dają tutaj ciała - kiedyś próbowałem na moim samsungu avili, to szybko zrezygnowałem - często wywalała się synchronizacja, co skutkowało pustą listą kontaktów w telefonie. Nie używam, choć przydałoby się - może w m$ działa to lepiej, może tam bym sobie kontakty zsynchronizował? Muszę to sprawdzić. Choć marzy mi się telefon z dwurdzeniowym prockiem i andkiem na pokładzie - wtedy bym nie szukał. Niestety, nie pali mi się do zmiany aparatu telefonicznego, więc na zmiany jeszcze poczekam...
    Picasy nigdy nie używałem (i nie będę używać) jako narzędzia do wyrzucania fotek w chmurę - denerwuje mnie tam zarządzanie fotkami, a jako program do podrasowywania zdjęć jest rewelacyjny. Znam jednego amatora (dla mnie to już profesjonalista), który używa i chwali ten program z tego właśnie powodu.
    Co do narzekania do braku dostępu jakichś tam funkcji z powodu braku internetu. Spróbujcie wykonać coś bez prądu - na to nikt nie narzeka ;) dziś jest łatwiej o dostęp do jakiegokolwiek zastępczego internetu, niż do awaryjnego zasilania. Przy sobie mam play'a na kartę - w razie kłopotów u mojego dostawcy, podpinam play'a i mam dostęp do wszystkich moich zasobów w sieci. W razie awarii prądu, nie dość, że nie mam zasilania do kompa, to jeszcze na dodatek nie mam internetu ;) Komputer bez internetu, to jak żołnierz bez karabinu - nie wyobrażam sobie używania komputera, jak dawniej. Przynosić wszystko na pendrajwie (dawniej dyskietki), obrabiać pliczki i znowu na pendrajw, albo gromadzić bezsensownie muzykę, fotki czy filmy na dysku. Dzisiaj najważniejsza jest informacja, a tą najszybciej i chyba najtaniej uzyskamy właśnie w internecie. Komputer bez internetu może służyć jako maszyna do wystawiania faktur na stacji benzynowej, albo jako maszyna do gier w pojedynkę (są jeszcze takie?). Co do tego drugiego zastosowania, zastanowiłbym się nad sensownością zakupu komputera - teraz są wyśmienite gry na konsole...
    13.05.2012 10:47

"Blogger od kuchni" - wywiad z Bananem

  • Dobrze, że ostatnio nic nie bloguję, bo boję się wywiadów i wywołania do odpowiedzi ;) @Banan, jak zwykle poradził sobie, hmmm... ozieleniająco!
    12.05.2012 16:20

Ubuntu forkuje Gnome Control Center, a przy okazji porzuca Unity 2d

  • @lucas__ - "Podobnie jak w przypadku Ubuntu, gdzie nikt nie zmusza do używania, tak tutaj nikt nikogo nie zmusza do czytania...." - dobra, nie ma sprawy...
    12.05.2012 11:43

  • "Jeśli podasz mi jakieś racjonalne powody dla których Canonical rozwijał Unity 2d, aby po niespełna roku go porzucić to z chęcią wysłucham." - Proszę bardzo:
    - odwidziało im się,
    - pokłócili się z gostkiem od qt,
    - uznali, że nie tędy droga,
    - kaprys Marka,
    - założyli się, że bez qt pociągną,
    - itd, itp.
    Powtarzam: ich dystrybucja i mogą zrobić co im się podoba - mogą zastąpić paczki rpm'ami, mogą zrezygnować z unity, mogą różne rzeczy - czy to takie skomplikowane? Dlaczego m$ po 14 latach rozwoju i łatania uśmiercił xp'ka? Jeśli się nie podoba, dystrybucji jest od groma, można wybrać inną. Można po ludzku powiedzieć, że to jest do bani, lepsze tamto. Po co ten szyderczy ton? Jeśli wizja canonical się nie sprawdzi, to oni za to zapłacą, a to chyba nie byłoby im na rękę, więc nie wydaje mi się, żeby canonical nie wiedział co robi. Mają tą przewagę, że mogą szybko zareagować i jak coś ich zdaniem się nie sprawdza, albo nie sprawdzi w niedalekiej przyszłości, zmieniają to i już. Inaczej jest w m$, tam jak coś się nie sprawdza, to uruchamiany jest marketing i na kolorowych slajdach jest pokazane, jaki ten badziew jest piękny i potrzebny. Czasem nawet to nie pomaga: tak było, np. z silverlight (nigdy tego nie użyłem), webslices (ktoś wie w ogóle co to?)...
    Kiedyś faktycznie ubuntu było na słabe maszyny dobre. Teraz już od dawna jest to nieprawdą. Canonical myśli (IMHO) wyłącznie o nowych komputerach i idą (jak widać) w tym kierunku...
    11.05.2012 22:23

  • :) hehe, żałosny wpis... z coraz mniejszą ochotą wchodzę na Twoje blogi @lucas_. Taki jad płynie z tych wypocin, że szkoda wzroku... Ich dystrybucja i mogą zrobić ubuntu z kursorem migającym w górnym lewym rogu po włączeniu i nic Ci do tego... Ty punktujesz każdy ruch, jaki jest wykonany w związku z tą dystrybucją, jakbyś miał conajmniej 51% udziałów canonical - wyluzuj trochę. Mnie z wydania na wydanie lepiej się ubunciaka użytkuje i jestem zadowolony z kierunku rozwoju. Póki co, Twoje malkontenctwo jest w żadnym stopniu nie poparte rzeczywistością - dużo czytasz, nie jesteś głupi, więc swój potencjał mógłbyś skierować na coś bardziej budującego, twórczego, rozwojowego - ale ja wiem, każdy Polak musi sobie ponarzekać. Zachowujesz się podobnie do Szpakowskiego lub Borowczyka - zamiast komentować, co się dzieje, zajmują się plotami i próbują wróżyć z fusów - wychodzi im to tak samo komicznie, jak Tobie.
    BTW - Zerknij na inne dystrybucje, jestem pewien że znajdzie się coś, co można swobodnie zbesztać w każdej jednej. Aaaa, co nowego w KDE?
    11.05.2012 15:48

Kinect wspomaga walkę z autyzmem

  • @przemor25 - "oczywiście może się okazać, że wychwycone dziecko nie będzie miało autyzmu" - i tu jest szkopuł. Skuteczność może być marna. A co w przypadku, kiedy nie wychwyci dziecka z autyzmem i wszyscy urządzeniu uwierzą? A rozpoznanie umiejętności nawiązywania relacji społecznych przez maszynę, która jest uziemiona w jednym miejscu, jest raczej (na dzień dzisiejszy) niemożliwe - takie rzeczy, to tylko w "Ja robot"...
    11.05.2012 6:21

  • @aiki - dokładnie wiem o czym mówisz i założę się, że bardzo łatwo jest oszukać kinecta w tej sprawie. Wystarczy, że dziecko będzie miało gorszy dzień, gorsze samopoczucie, lub będzie zdenerwowane, bo rano nie było płatków do mleka i cały eksperyment weźmie w łeb - nieco żartobliwie, ale pewnie wiesz o co mi chodzi.
    @Łukash - ;) nawet gdyby sam mały-miękki otworzył kody źródłowe, nie zalecałbym tego typu narzędzi diagnostycznych (przynajmniej do wykrywania autyzmu)... Kiedyś na łamach DP był odnośnik do fajnej stronki i dobrego filmiku, gdzie także kinect miał IMHO świetne zadanie - na miarę maszyny: http://www.ted.com/talks/lang/pl/vijay_kumar_robots_that_fly_and_cooperate.html - trzeba obejrzeć całość (polecam), bo kinect pojawia się gdzieś (chyba) w połowie.
    10.05.2012 22:14

  • @Łukash - nie no, specjalista się odezwał ;) kamera kamerą, a kinect kinectem - rozwiązanie dla dzieci nie mających rodziców, lub dzieci, których rodzice mają gdzieś. @Przemor25 podał Ci na tacy i to rodzic wie pierwszy, czy dziecko jest autystyczne, czy nie (nawet, jak tych wskazówek nie czytał, to ma porównanie z dziećmi innych rodziców i czuje że coś może być nie tak) - chyba, że dziecko wychowuje się w domu dziecka lub innej podobnej placówce, to wtedy wiadomo: dzieci=jakaś tam szara masa. Wtedy potrzebna jest pomoc w obserwacji - jakakolwiek... Jeszcze chyba nikt nie upadł na głowę, żeby swoje dzieci badać kinectem - chyba dla śmiechu z diagnoz ;) Poza tym, gwarantuję Ci, że mój młody zostałby przez kinecta zakwalifikowany do grupy mających ADHD, nad czym kiedyś zastanawialiśmy się ;) okazuje się, że jest po prostu inny, żywiołowy, ale dzieci są różne, więc nie wyobrażam sobie jak maszyna może określić jaki jest człowiek, a książkowe objawy to poznasz sam. Mamy w domu kinecta i... nie rozumiem wychwalania tego urządzenia i znajdowania dla niego kolejnych zastosowań. Kamerka uzupełniona jakimś sensorem podczerwieni - ot co. Dokładność? Ma trudności ze zlokalizowaniem małej osóbki (1,1[m]) - jak to zarejestruje ruch małego dziecka do 3 lat, to trudno mi sobie to wyobrazić...
    10.05.2012 16:39

Nokia Lumia 900 popularna w USA - firma nie nadąża z produkcją

  • @Feyd - dokładnie, jak blondynka laptopa: nieważne jaki, byle różowy - myślisz, że nie spotkałem się z takim podejściem?
    10.05.2012 12:29