Works 9 SE - a co to jest?

Tym razem wpis z kategorii trafiłam na coś, czego nie znałam i chce podzielić się moimi spostrzeżeniami. Już dosyć dawno kupiłam gazetę o tematyce IT, do której była dołączona płyta z Worksem 9 SE. Zainstalowałam go zaciekawiona, ponieważ nie miałam z tym programem wcześniej do czynienia. Generalnie nie powalił mnie na kolana, natomiast da się go używać. W zasadzie korzystam na Windowsie głównie z MS Office, sporadycznie z Open Office, natomiast zdarzyło mi się używać Worksa w ramach zapoznania się z nim. Jest to pakiet biurowy, będący uproszczonym odpowiednikiem Microsoft Office. Wersja SE jest na licencji zbliżonej do adwar, co oznacza, że wyświetlane są reklamy, ale dzięki temu można używać program za darmo. Polska wersja zawiera : edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny, bazę danych, kalendarz, przeglądarkę prezentacji PowerPoint Viwer. Co ciekawe w wersji amerykańskiej Works Suit 2005 jest dołączony: Microsoft Word 2002 i jeszcze kilka dodatków. No ale o polskiej wersji, ponieważ taką posiadam. Edytor tekstu (Word Processor) przypomina starego Worda z MSO.

Kilka refleksji o Viście – najbardziej niedocenionym z Windowsów

Na moim blogu od samego początku przybrałam metodę pozytywną, to znaczy opisuję tylko te programy, które lubię, lub uważam za niesłusznie krytykowane. Dzisiaj chce napisać o systemie operacyjnym Windows Vista. Uważam, że jest to najbardziej niedoceniony z OS-ów, w moim odczuciu zupełnie niesłusznie. Na jednym z posiadanych w domu komputerów (jest to laptop), posiadam system Vista Home Basic. Z laptopa korzystam najczęściej do pracy tzw. papierkowej lub oglądania filmów, słuchania muzyki, przeglądania Internetu, tworzenia projektów graficznych, czy też grania od czasu do czasu w jakąś grę. Podobnie jest użytkowany mój komputer stacjonarny (z Windowsem XP). W związku z tym, że posiadam dwa systemy Windows, mam porównanie jak się sprawdzają. Z Vistą mam do czynienia krócej niż z XP-kiem, ale osobiście bardzo lubię ten system i nie dostrzegam w nim tych mankamentów, o których pisze wielu internautów. To znaczy: po 1. Vista nie jest wolna – być może to kwestia 2 rdzeniowego procesora Intel Pentium i 3 GB RAM, ale system chodzi płynnie. Po 2.

Naprawdę dobra alternatywa wobec Abdobe Readera? Oczywiście!

Z PDF – XChange Viewer zetknęłam się przypadkiem, szukając w Internecie czegoś zupełnie innego. Ponieważ lubię wszystko sprawdzić sama zanim wydam opinię ściągnęłam i zainstalowałam. Program bardzo miło mnie zaskoczył mnogością funkcji. Poza standardowymi jak przeglądanie plików PDF, drukowanie, przeszukiwanie znalazły się na pasku menu narzędzia do edycji. Możemy pisać, dorysowywać ramki, zaznaczać wybrane bloki tekstu, kopiować, dodawać komentarze, rozwijalne notatki czy kolorowe stemple (FINAL, EXPERIMENTAL, DRAW, itp.). Pliki są grupowane na belce w formie zakładek, mamy również możliwość zapisania pliku do formatu graficznego BMP czy JEPG. Aplikacja ta działa bardzo szybko, jest spolszczona i integruje się z przeglądarkami WWW, pliki w związku z tym są wyświetlane w oknie przeglądarki. Istnieje również wersja portale.

Przyznaję, że to jedyny program, który okazał się na tyle dobry, że zrezygnowałam z Abdobe Readera. Funkcjonalność i lekkość sprawiają, że nawet największa maruda, przyzna że jest to kawał dobrej roboty.