@Frankfurterium - mam takie poczucie, że bardzo arogancko piszesz. "Przyzwyczajenia można w prosty sposób zmienić. Wystarczy zacząć czytać na czytniku. Ja próbowałem i miałem jak empirycznie wyrobić sobie opinię." - sądzę, że jest wiele osób, które mają ważniejsze wydatki niż czytnik i wolą pójść do darmowej biblioteki, z której mogą wypożyczyć sobie książki. Ja nie twierdzę, że e-book jest zły, zapominasz jednak, że przyzwyczajenie jest drugą naturą, nie wiem dlaczego nagle wszyscy powinni je zmieniać? W imię nowych technologii i kolejnego wydatku?
"Świecenie ekranu i bolące oczy to popularny argument przeciwko elektronicznym książkom. Jest bardzo pomocny, bo pozwala wyselekcjonować jednostki, które nie mają absolutnie żadnej wiedzy ani doświadczenia odnośnie technologii czytników. Takie, które same nie próbowały, a wiedzę czerpią z własnych, niepopartych praktyką, przemyśleń i mniej lub bardziej rzetelnych tekstów (często stworzonych przez sobie podobnych)." - ale jadu polałeś. Rozumiem, że znajomość technologii czytników jest sprawą priorytetową w życiu...bądź poważny. To wszystko dopiero wchodzi i nie łudź się, że nagle wszyscy rzucą się na czytniki i e-booki. Na zmiany potrzeba czasu, poza tym nie ma żadnego obowiązku, aby ślepo się tym zmianom w każdej sytuacji poddawać. Poza tym istnieje coś takiego jak preferencja, może ktoś po prostu woli tradycyjne książki, tak samo jak woli kawę od herbaty .Dyskusja "Ja wiem swoje" jest jałowa...no dobrze, tylko, że z góry zakładasz, że Ty masz racje, znaczy "wiesz swoje". Może trochę więcej luzu i pokory by się przydało.
08.05.2012 9:52
Jednak badania dowodzą, że nauka z e-booka jest gorsza, bo przyswaja się mniej wiedzy. Poniżej linki do artykułów na ten temat.
http://www.forbes.pl/styl-zycia/artykul/techno/e-book-sprzyja-zapominaniu,10368,1
http://www.spidersweb.pl/2012/01/podreczniki-na-ipadzie-to-zly-pomysl.html
@Frankfurterium - no chwila ale po pierwsze nie każdy ma czytnik "prawdziwy", po drugie sporo osób czyta również e-booki na komputerach. A po trzecie czytnik nie jest w stanie zastąpić papieru tak dosłownie - chodzi tutaj o przyzwyczajenie. Jeśli ktoś całe życie czytał książki papierowe to jest do nich przywiązany. Nie neguję nowoczesnych technologi - jestem wręcz ich entuzjastką, natomiast nie uważam, aby w każdej sytuacji były niezbędne i konieczne. Np. interaktywne tablice w szkołach, poza tym, że koszt jednej to ok. 15 tys, to nie pomagają w przyswajaniu wiedzy w żaden konkretny sposób. E-booki jak wskazują badania sprzyjają szybszemu zapominaniu. To nie są moje tezy, to są tezy naukowe po licznych badaniach nad procesem przyswajania wiedzy przez nasze mózgi. Więc Twoje złośliwe teksty o "świeceniu wiedzą" są trochę nie na miejscu.
07.05.2012 8:33
Ponieważ należę do tych statystycznych 12% Polaków, którzy czytają ponad 7 książek rocznie, chętnie się wypowiem. Wpis fajny, osobiście też wolę książki tradycyjne, papierowe, natomiast czytam również e-booki. Myślę, że książka tradycyjna ma swój urok dlatego, że jest materialna, że można kupić ją komuś, wpisać dedykacje itd. Na pewno e-book i czytnik to też fajne i nowoczesne rozwiązanie, choć jak dla mnie czyta się na ekranie gorzej, męczą mi się oczy.
06.05.2012 9:41