Nie ma rzeczy idealnych - CSS*

  • Ahh...
    trochę źle mi się na to patrzy, sorry kubut ;D
    Paddingi i width to jest bardzo intuicyjna sytuacja, pod warunkiem, że rozumie się rdzeń CSSa, zamiast go po prostu używać. Szerokość bowiem odnosi się do contentu, stąd dodanie paddingu poszerza zakres a nie jest zawarte w samym contencie. Logiczne. (wydaje mi sie przynajmniej) a tak jak już Kinotoki zauwazył: od dawna wszystkie nowe przeglądarki ładnie wspierają: border-box.

    Środkowanie w poziomie wydaje mi się też niezwykle intuicyjne, biorąc pod uwagę że div jest blokiem a nie zwykłym tekstem i musi się jak blok zachowywać. Oczywiście jest to tez po częśc efekt długiej drogi jaką przeszło CSS i że trzeba było często dostosowywać się do zmian trendów.

    Poza tym wcale nie trzeba wytaczać armat do lekkich przesunięć. 99% rzeczy w cssie da się zrobić łatwo, tylko trzeba naprawdę w nim dużo siedzieć.

    Pytanie odnośnie wyskości diva i odejmowania od niego 100px... jest lekko absurdalne, bo nigdy nie powinieneś mieć takiej sytuacji. Po pierwsze bo albo stosujesz relatywne jednostki, albo stosujesz normalne metryczne. Po drugie w zależności od efektu jesteś to w stanie zrobić na 10 rożnych sposób które implementujesz biorąc pod uwagę otaczające elementy i treść.

    Tu pojawia się ciekawy element webdesignu - projektowanie z uwzględnieniem treści faktycznej, o którym często ludzie zapominają.

    Ale to może tylko ja, gdzie od wielu, wielu lat pracuje z arkuszami uważam to za normę i niezwykle dobre rozwiązania i w rzeczywistości jest to dziwne.
    21.05.2012 15:54

L.A. Noire - recenzja

  • Kooperacja Portal2?... hmm.. nie. Narzeczona mnie zabije jak znowu stracę kilka dni z życia na tą grę ;p
    No chyba ze akurat trafisz jak jej nie będzie w domu ;p Wtedy znajdź konto MaximoDelDemagus na Steamie i dodaj do frendsów ;)

    A LA Noir nigdy do mnie nie przemawiał mimo iż uwielbiam takie klimaty. Po recenzji widze ze nic nie przegapiłem.
    21.05.2012 13:23

Czy jesteśmy skazani na telefony Apple?

  • W gruncie sie z Toba zgadzam. Spojny model Appla jest jednym z elementow sukcesu tej firmy. Android faktycznie siłą rozpedu jakos trzyma sie na rynku, bo poszatkowanie jest ogromne i naprawde wkurzajace.
    Ciekawa rzecz zauwazyles... mianowicie Samsung w teorii ma swoj system, nazywa sie Bada i jego uzytkownicy sa wyjatkowo zadowoleni zeń. Mimo to nie forsuja go do swoich flagowych telefonow, co moglo by naprawde fajnie namieszac na rynku i byc ciekawa konkurencja dla Apple.
    Z drugiej strony Samsung po prostu stal by sie wtedy kiepskim klonem nadgryzionego jabłka z ta sama polityką. A poki co dzieki popularnosci Andka moze konkurowac na innej płaszczyznie.

    Swoja droga ostatnio zauwazylem ze przy robociku trzyma mnie milosc do htc i fakt ze nikt jeszcze nie wytlumaczyl mi jak w iPhonach zrobic pelna synchronizacje z uslugami google :-P
    20.05.2012 9:55

E-ksperyment E-książka

  • Aktualnie uzbierałem 448 wirtualnych złotych (biorąc pod uwagę uśrednione kwoty od tych co dawali 10-20zł i 15 zł od tych co nie określili kwoty). W tym 1 zł od gowaina. ;D Liczę, że by się jednak szarpnął.
    Wiedziałem, iż DP to trochę za małe podwórko na uzbieranie chociażby 1k, nie mniej dobre podwórko na przedstawienie swojego pomysłu. Wiele osób zauważyło ciekawe aspekty całego projektu. Zwłaszcza Januszek pytający, ile dałbym za stałego czytelnika… odpowiem na to pytanie tak: Dużo czasu, poświęconego na pisanie i dopieszczanie blagów.
    Tematyka jest na pewno nie skierowana do przeciętnego czytacza blagów na DP. A może wręcz przeciwnie… temat książki jest luźny z dwóch powodów. Mógłbym napisać kolejną książkę o robieniu stron internetowych w HTML5, programowaniu w PHP ;D, czy też o wdrażaniu systemów rezerwacji do firm turystycznych. Byłyby to jednak nudne książki, których jest wiele na rynku. Dzieł o tematyce przez mnie proponowanej jest również na pęczek… ale przynajmniej nie są one nudne.
    Nie napisałem tego nigdzie, ale oczywiście książki byłyby bez DRMów. Traktowałbym swoich darczyńców jak ludzi uczciwych, nie jak złodziei.
    @przemor – nie, wpis nie powstał pod wpływem komentarza, choć trochę mi humor popsułeś jak go przeczytałem. W tym czasie blag leżał w mojej szufladzie napisany i dojrzewał do umieszczenia.
    Swoją drogą sam druk książki to, uwaga: około 20 zł przy minimalnej liczbie 20 sztuk. Więc powiedzmy, że dałoby się zejść z książką drukowaną do 40zł. ;)
    @Virooz: Rozdział o moich sprzętach to ciekawy pomysł, ale raczej nie na książkę a na blaga. Dziękuje.
    @ja_tu_na_moment – serial? Hmmm, kolejna ciekawa koncepcja do rozważenia, ale tutaj można by zejśc raczej do mniej i częstszej liczby, w stylu raz na 1 miesiąc 25 prawd. Ciekawe.
    Reszcie dziękuje za wirtualne cegiełki. Kto wie… może jeszcze to się uda ;>
    16.05.2012 8:01

  • @Banan - to będzie długa książka xD
    12.05.2012 20:30

  • @Frankfurterium
    Osobiście nie lubię dużych książek "informatycznych" w momencie wydania są już nieaktualne (przeważnie), nudne, skład do bani a i tak za rok trzeba kupić nowsze wydanie ;/ Dlatego jedynym wyjściem i moim stylem było by napisanie luźnego dzieła.

    @Ave5 - bo kickstarter pobiera masakryczną część wpłaty, kłopoty z wypłatą do polski no i póki co chce mieć tylko ogląd.

    @FanbojO - tia wiedziałem ze w ciągu pierwszych 5 komentarzy znajdzie się ten co wpisze że deklaruje 1000zł ;D
    Pomysł z funduszami taki sobie, bo za co będę chodził do sturbaksa?
    A za banknot z Kopernikiem to po prostu mega wielki plus ;D
    12.05.2012 20:06

Prasa a Internet

  • Aby soda głowowa, do wody nie uderzyła - dzisiaj trochę krytyki.

    Wpis fajny. Luźny język, temat chwytliwy, ale brak mi tutaj jakiegos podsumowania. Po przeczytaniu, nie wiedziałem, co tak naprawdę miałem odczytać.
    Zdradzę Ci Tyśka jak ja tworze wpisy - wpierw zastanawiam się nad hasłem tematem, potem myślę nad tym co chce, aby czytelnik pomyślał sobie po skończeniu czytania. Zapisuje to na samej góze i dopiero siadam do pisania - w tym wpisie tego mi zabrakło.
    Rozumiem, iż chciałaś pokazać, że gazeta elektroniczna (portale newsowe, wiadomości generowane w sieci z aktywnym udziałem czytelników) są przyszłością. Niestety jednak zabrakło ostatecznego podkreślenia tej konkluzji. Masz porządne fundamenty - pora postawić na nich rewelacyjny dom, jednak trzeba trochę jeszcze popracować. Pisz więcej ;D

    PS. Warto zwrócić uwagę na kilka fajnych faktów - gazety tradycyjne to spójna całość. Jest to istotne zwłaszcza w publicystyce (Politka, Uwarzam Rze, Angora) gdzie poszargane niewielkie wiadomości popularne z Onetu lub innych serwisów się nie sprawdzają. Dlatego te gazety wędrują do formatów e-ksiażkowych z większa chęcią.
    W dobie internetu wiadomość im szybciej podana tym lepsza - ale im rzetelniej podana tym bardziej cenna.
    Ostatnia rzecz to "papier przyjmie wszystko" ;D internet niby też, ale...
    11.05.2012 22:04

Czego brakuje Wam w blogach IT?

  • Unikalnego stylu - większość blogerów IT kopiuje czyjś styl na siłę, lub jest tak beznamiętnie bezstylowe, że aż żal czytać. Nie mówię, że musi być jakiś super wymyślny - ale jeśli będzie chciał pozbawionych gracji informacji to wejdę na onet.

    Po drugie... to, jak by to nazwać, hmmm... jaj. Chodzi o to, że większość wannabe-IT-bloggers dopóki wszyscy mówią, och, ach fajny jesteś (wzajemne kółko adoracji) są ok. Ale niech tylko pojawi się ktoś kto śmie podważać. Shit storm i te sprawy... więc trzeba mieć jaja by umieć powiedzieć co trzeba, kiedy trzeba. O!
    11.05.2012 21:55

Się ma, witajcie, bonżur, ohayo!

  • Witaj gowain!
    10.05.2012 18:18

  • Jakim cudem chcieliście poświęcić swój wolny czas aby prostować moje zachowanie drodzy niezalogowani? :D
    Odpowiem też krótko(długo) na jedno pytanie: Tak, lubię krytykować i wyśmiewać innych. Uwielbiam. Krytyka, nawet ta negatywna, pod warunkiem, że nie jest z zamierzenia złośliwa jest lepsza niż puste hasła w stylu "o jak fajnie". A powyżej nie było z mojej strony żadnej złośliwości. Nie wyzywam nikogo, nie obrzucam błotem.
    Wyśmiewać też lubię - z moim własnym umiarem, bo do siebie trzeba mieć dystans i jeśli tak niewinne słowa jak ten blag (w nucie humorystycznej) ranią, to raczej ktoś ma ze sobą problemy. Każdy ma jakieś wady, które można mocno przerysować i się z nich śmiać. Tak jak wspominane ego. Ah, czasem zapominam, że w internecie nie da się wyczuć ironii tak o.
    No i czy naprawdę tak trudno zobaczyć że ten wpis jest formą kabaretową, żartobliwą ale i zmuszającą do refleksji? ;(
    PS. Meeeh, Internetowe kłótnie. Znowu w nie się wdałem.
    10.05.2012 16:44

  • @Banan - jeno tylko dobrze ;D Skoroś tak bardzo rozpoznawalny w naszej blagowej braci, toś sie powinieneś cieszyć.
    10.05.2012 13:28

  • Eh, no i zapomniałem: Po siódme - wpis nie jest skierowany "tylko do młodych", ale "również do młodych".
    10.05.2012 8:45

  • @młody blogger

    Drogi młody blogerze - jeśli nie rozumiesz treści wpisu, to wybacz, ale pozwolę sobie na krótką wycieczkę osobista i wytłumaczenie.

    Po pierwsze nie wyśmiewam, a parodiuje - typowo polskim podejściem do humoru jest branie wszystkiego do siebie i wyzywanie innych od osób żałosnych gdy tylko napiszą coś co nam się nie podoba. Zawsze mnie dziwi to, że nasz naród nie potrafi się śmiać z samego siebie.
    Po drugie jestem bardzo tolerancyjny i szanuje innych blogerów - czytam każdy wpis młodej osoby z nadzieją, że okażą się kolejnym Bananem lub Tuxem ;> Witam ich, a jak okaże się że są czegoś warci to wspieram (patrz Tyśka).
    Po trzecie ufam redakcji i wiem, że akurat takie komentarze zawsze wstawiają - jednak jeśli liczysz na moje zastanowienie się nad postępowaniem... pomyśl raz jeszcze nad swoim. Czy nie wzniecasz pożaru aby zapalić zapałkę.
    Po czwarte - mam przerośnięte ego i każdy tutaj to wie.
    Po piąte - jeśli kogoś zniechęciłem, z racji przerośniętego ego, nie czuje się winny. Bo jeśli ktoś dał się zniechęcić takim "słabym wg Ciebie" wpisem, nie wniósłby tutaj nic ciekawego. Po prostu.
    Po szóste - to jest mój styl pisania. Niektórzy go lubią, niektórzy nie - rozumiem to i szanuje ;-)
    10.05.2012 8:43

  • @djfoxer
    Nawet ja się ostatnio napaliłem na kilku nowych blagerów i jedynie jeden mnie nie zawiódł... choć właściwie nie zawiodła. :D
    (Choć paru innych dobrych blagerów też się pojawiło, to tylko Tyśka swym powitalnym wpisem mnie zaciekawiła. Pewnie dlatego że ma... że jest kobieta. If you know what I mean ;D )
    09.05.2012 17:16

"Zagrajmy w..." od kuchni - wywiad z CTSG

  • Wywiady są spoko - ten akurat z racji tematyki do mnie osobiście nie przemówił, ale wyobraź sobie, że go całego przeczytałem. A to już o czymś świadczy ;D
    07.05.2012 20:44

  • Widać rozkręcasz się ;D
    A Wywiady to dobry sposób na stokomentarzy ;D Shaki sam najlepiej wie.
    07.05.2012 18:08

Starcie - Czytnik kontra Książka Papierowa

  • @margo.net
    Odnośnie artykułu zalinkowanego (pierwszego). Nigdzie tam nie jest napisane, że naukowcy udowodnili, że czytanie z e-czytników jest gorsze. To konkluzja dziennikarzy na podstawie eksperymentu w którym nie użyto e-czytnika, a jedynie zwykłe kartki z różnymi czcionkami. Dziennikarstwo i tworzenie tytułów się kłania. ;D

    Ktoś kto na co dzień obcuje z kindlem lub innymi czytnikami wie doskonale, iż jakość liter jest gorsza niż w wysokiej klasy książkach technicznych wydanych na białym papierze, a lepsza niż zwykłych książek fantasy wydanych na szarym papierze. To nie jest ekran TFT wysokiej klasy, który pięknie wygładza czcionki. To brud, rozmycia i artefkaty po nieodświeżonym całym ekranie.

    http://www.e-reader-info.com/e-ink-pearl-display-vs-real-book-closeup-photo

    Tymczasem na spiderswebie opisano problem iPadowych multimedialnych książek, które faktycznie działają trochę inaczej, niż zwykłe przerobione do formatu e-inkowego książki.
    07.05.2012 8:55

Wstęp i coś o mnie ;p;p

  • Poczekamy, zobaczymy ;p ot
    06.05.2012 21:51

Starcie - Kindle kontra Książka Papierowa

  • @jarekt_ - Weź człowieku nie podsuwaj tak zgubnych pomysłów mej lepszej połowie, bo zacznie chodzić do wanny z kindlem... a ja będę się o niego bał. I o nią też - jeszcze ją prund kopnie. Więc udajmy, że twego komentarza nie było... ok?
    07.05.2012 18:07

  • @Virooz na zdjęciu tego nie widać, ale za Odyseją jest "Ciała i Dusze" - historia o tym jak zmuszano Żydówki do prostytucji w Ameryce. Mega combos.
    W skrócie - książki są w układzie wysokościowym - nie tematycznym. W porównaniu do filmów Disneya, które są w układzie chronologicznym ;p i komiksów, które są cholera wie w jakim układzie.
    05.05.2012 23:38