30 urodziny ZX Spectrum — brytyjskiej legendy komputerów osobistych

  • @Ramone

    A był taki snake można było go przepisać z ogólnodostępnej;) literatury. (kopie książek do nauki basica kupowane na grzybowskiej)

    Pamiętam grało się klawiszami b i n, a grafika była w ASCII. Najlepsze jest to, że człowiek spędził całe popołudnie na "kodowaniu" a nie potrafił tego zapisać. Piękne czasy ośmiobitowców.
    24.04.2012 9:50

Antywirusy są potrzebne!

  • @RaveStar

    Nie ma 100 % bezpiecznych samochodów, samolotów, pociągów. To nie znaczy że mamy ich nie używać. I oczywistą oczywistością jest to że antywirusy przynoszą więcej POŻYTKU niż ich brak.
    16.04.2012 11:31

Antywirusy, które puszczą z torbami Twoją firmę

  • @RaveStar
    "Co to za system? I dlaczego nie podałeś nazwy? I dlaczego to Windows???

    Jeżeli to Windows (przecież to Polska właśnie, oczywiście się nie przyznasz), to Twoje pojecie i rady dot. bezpieczeństwa są nic nie warte. "

    Oczywiście że to Windows. Przy czym źle się wyraziłem bo nie chodziło mi o system jako 1 komputer z systemem operacyjnym Windows tylko system jako: strukturę złożoną z wielu komputerów spiętych siecią nie podłączoną do internetu, ze swoimi procedurami bezpieczeństwa i użytkownikami (w uproszczeniu).
    25.04.2012 19:26

  • @Anonim

    Wszelkie ustrojstwo przechodzi tylko przez USB?

    BTW pracuję na systemie który niema dostępu do internetu. Do którego nie wolno podpiąć nie autoryzowanego nośnika danych, a każda wykryta próba jest ścigana dyscyplinarnie. Nie można instalować nie autoryzowanego oprogramowania, a użytkownicy mają ograniczone konta. Jednakże wyobraźnia albo jej brak użyszkodników jest tak duża, że wirusy są powszechne. Dodatkowo każdy incydent zostaje automatem przekazany do adminów. Naprawdę uwierzcie świadomość ZU w dużych sieciach jest na poziomie mrówki, a żeby to upilnować przy każdym komputerze powinien siedzieć administrator i patrzeć na ręce użytkownika. I dlatego "mulące" antywirusy są potrzebne.
    16.04.2012 13:08

  • @Anonim

    Wszelkie ustrojstwo przechodzi tylko przez USB?

    BTW pracuję na systemie który niema dostępu do internetu. Do którego nie wolno podpiąć nie autoryzowanego nośnika danych, a każda wykryta próba jest ścigana dyscyplinarnie. Nie można instalować nie autoryzowanego oprogramowania, a użytkownicy mają ograniczone konta. Jednakże wyobraźnia albo jej brak użyszkodników jest tak duża, że wirusy są powszechne. Dodatkowo każdy incydent zostaje automatem przekazany do adminów. Naprawdę uwierzcie świadomość ZU w dużych sieciach jest na poziomie mrówki, a żeby to upilnować przy każdym komputerze powinien siedzieć administrator i patrzeć na ręce użytkownika. I dlatego "mulące" antywirusy są potrzebne.
    16.04.2012 13:08

  • Zresztą autor wpisu nie może mieć żadnego doświadczenie z sieciami korporacyjnymi skoro takie bzdury pisze.
    16.04.2012 11:14

  • Przychodzi pracownik do firmy z zainfekowanym USB. W szybkim czasie przez siec zaraża 100 komputerów uniemożliwiając im pracę. Usterkę usuwają informatycy. Za trzy dni dzieje się to samo bo inny pracownik zaraził swojego usb. A wystarczyłby antywirus.
    16.04.2012 11:07

Android - Windows wśród systemów mobilnych

  • Zgadzam się z autorem wpisu. Ja bym poszedł jeszcze o krok dalej. Często bywa, że ktoś korzysta z Androida nawet o tym nie wiedząc. Popytajcie wśród znajomych:) Ci sami ludzie nie wiedzą jaką wersje Windowsa mają na komputerze co w popularności w ogóle nie przeszkadza.

    ZU nie obchodzą aktualizacje, wersje itp. ICH interesuje tylko działanie, a jak działa facebook to wszystko jest ok. Reszta tematów poruszanych pod takimi wpisami jest dla mniej lub bardziej geeków, a zaryzykuje stwierdzenie, że to dużo dużo dużo mniejsza część rynku niż ZU.
    11.04.2012 17:51

Mój ulubiony program i dlaczego go nie lubię

  • Po pierwszym akapicie pomyślałem, że jestem fanboyem AIMPA. I to mogę Ci polecić jako były użytkownik winampa.
    01.03.2012 17:42

Z wizytą w salonie Apple

  • Ponad rok pracowałem w jednym z "sieciowych" sklepów i powiem wam, że klienta głównie obsługuje się i zagaduje oraz "służy" tylko w godzinach handlowych kiedy może przyjść tzw. tajemniczy klient. W większości czasu ma się to w dupie. Nie wiem jak jest w przypadku sklepów appla, ale pewnie podobnie. Zresztą sklep sklepowi nie równy, wszystko zależy od sprzedawcy. Myślę, że niema tu znaczenia czy będzie to jabłeczny sklep czy sklep z ciuchami czy jakikolwiek inny.
    11.02.2012 23:53

Nokia 700 – mój pierwszy dotykowiec

  • Recenzja dobra. Jednego mi zabrakło: jak sprawdza się przeglądarka internetowa?
    27.12.2011 15:36

Polska szklana wieża na pudełku 3ds Max Design

  • Mnie wkurza wspominka o applu. Niedługo nie będzie żadnego newsa bez informacji o apple.
    23.12.2011 11:58

Download Accelerator Plus

  • Po pierwsze: podczas instalacji czytajcie co instalujecie!
    Po drugie: syf pozostawiony jak już zainstalujecie wszystko bez mrugnięcia okiem da się usunąć z systemu i nie trzeba "cofać"
    Po trzecie: Akceleratory przydają się głównie wtedy gdy to SERWER ogranicza ściąganie. Można zyskać np 3 krotonie wyższy transfer.
    Dla przykładu pobieram sobie sterowniki ze strony acera i nie wiedzieć czemu transfer maksymalny ograniczony jest do 10 KB/s. Z tym programem pobiera mi 30 KB/s średnio, a maksymalnie do 100 KBz/s (mimo że moje łącze ma 6 Mb/s).

    12.12.2011 18:56

iMac 27" — piękna bestia

  • "Niewątpliwie największa zaletą iMaka jest duży ekran z bardzo nasyconymi barwami" Dlatego nie rozumiem zastosowanie tego w DTP-ach.

    No i w czasach Windowsa 7 nie potrafię znaleźć rozsądnego uzasadnienia kupna tego do pracy "firmowej".

    Jako ładnie wyglądające rzecz na biurku owszem, ale tak naprawdę szkoda pieniędzy.
    28.09.2011 18:25

Dziś 20 urodziny polskiego Internetu

  • Pamiętam jak dziś jak pożyczyłem dial-upowy modem od kolegi i przed rodzicami po cichu w zaciszu połączyłem się pierwszy raz w życiu z internetem (z domu) a później przyszedł rachunek:) Aż się płakać chce.

    Kable faktycznie walały się prawie u każdego w domu, a i babcia nie mogła się dodzwonić:)
    17.08.2011 17:52

ZUS na zakupach - 10 mln zł na licencje Microsoftu

  • Napisane z urzędowego Windowsa :)
    16.08.2011 10:34

  • @hiropter

    Nie ma co tłumaczyć, pójdą do pracy zaczną postrzegać świat inaczej. Możesz pisać milion razy, że Windows w urzędach to nie tylko MSO, ale i tak tego nie zrozumieją.
    16.08.2011 10:33

  • @tfl

    zgadza się, ja znam takich którzy nie potrafią zgrać na dysk plików z pendriva

    @tomimaki

    zdziwiłbyś się jak jest to jeszcze częste rozwiązanie

    @wodzu prawisz głupoty
    sam obracam dziesiątki dokumentów jak i reszta pracowników na programach, których nie znajdziesz na Linuxa bo zostały specjalnie napisane pod platformę windows, nie mówiąc o arkuszach kalkulacyjnych które są szeroko wykorzystywane. Nie wyobrażam sobie tworzenia dokumentów na Librze, może po ciężkiej nauce bym się przyzwyczaił, ale mając pod ręka MSO 2010 podziękuję.

    A jeżeli koleżanka obok z pokoju prosi mnie o pomoc bo zapomniała jak się tabelkę z exela do worda przenosi to już widzę jak pracuje na LO.

    Po za tym który administrator przyjdzie wam zarządzać linuxem za 1800 brutto? Nasz szumnie nazywany informatyk jedyne co potrafi zrobić to reinstalację systemu, reszty nie chce bo mu się nie chce.

    Żeby korzystać z Linuksów cała administracja powinna przejść na tą platformę wtedy może po 20 latach koszta by się wyrównały.
    15.08.2011 21:16

  • "Pozostaje zadać sobie pytanie, czy ZUS w imię oszczędzania publicznych pieniędzy nie powinien rozważyć migracji na rozwiązania Open Source. Zmigrowanie rozbudowanej infrastruktury Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na pewno nie byłoby łatwe, jednak z czasem mogłoby przynieść wymierne oszczędności."

    Jak by zmigrowali na open source, sam bym napisał pozew do prokuratury za niegospodarność.

    ZUS jest jaki jest. Nie chce nawet wspominać o sterownikach do sprzętów biurowych.

    Administracja Państwowa używa mnóstwa oprogramowania, które pisane są pod Windowsa. Np systemy kadrowe (w wojsku pracującie na DOSie (sic!), zarządzania dokumentami etc. Nie mówiąc tych napisanych specjalnie dla ZUS-u. Migracja jest głupotą. Jest wręcz niemożliwa i podejrzewam, że nie opłacalna.
    15.08.2011 17:39

Pinta - czy uczeń przerósł mistrza?

  • Strasznie kombinujesz z tym cieniem.
    1. Zaznaczasz obiekt
    2. Tworzysz nową warstwę
    3. Mając aktywne zaznaczenie przełączasz się na nową warstwę
    4. Otwierasz paletę barw, klikasz i przytrzymując LPM przeciągasz kolor czarny na zaznaczenie na obrazie. (po co zabawy z parametrami barw?)
    5. Masz teraz zaznaczony czarny kształt. Narzędzia -> Przekształć i modyfikujesz kształt tak, żeby wyglądał jak cień.
    6. Zaznaczasz całą warstwę (z przezroczystością) i dajesz rozmycie gaussa.
    7. Żeby cień wyglądał bardziej naturalnie sterujesz pokryciem (przezroczystością) warstwy.

    Chryste Panie! Też podchodziłem do GIMPA z braku PS, ale myślałem, że jestem ułomny bo nie mogę znaleźć cienia. Nie przyszło by mi do głowy, że może go nie mieć w podstawowych funkcjach.
    08.08.2011 17:53