Ciekawe, w czyim imieniu walczą koncerny wydawnicze, ostatnio czytałem ciekawy artykuł a polskim bardzo znanym muzyku, którego imienia nie wspomnę żeby nie robić reklamy, mianowicie zysk jaki miał ze swojej płyty która w sklepie kosztowała grubo ponad 50 zł wynosił jedną złotówkę od sprzedanego krążka. I kto tutaj tak naprawdę okrada artystów???
26.01.2010 15:41