Jeszcze przez 2 tygodnie CorelDRAW X6 taniej

  • Dawno nie czytałem tak mętnego newsa. W ogóle nie można się z niego dowiedzieć o ile ten Corel jest taniej.
    Poprawcie to albo zmieńcie tytuł.
    09.05.2012 21:44

Google Drive — 5GB za darmo za tydzień?

  • @ M.G.
    Tej przypadłości w kalendarzu nie naprawili od lat. Warto sobie uświadomić, że wszelkie darmowe usługi googla są poligonem doświadczalnym (wieczna beta) dla usług płatnych, a użytkownicy to darmowe i naiwne króliki doświadczalne + źródło danych osobowych. To sam będzie z gogle drive - na tacy podajecie swoje życie molochowi.
    18.04.2012 17:59

  • Trzeba być bardzo naiwnym, żeby w jednej firmie mieć konto mailowe, bloga, zdjęcia i dokumenty on-line, a teraz jeszcze pliki na dodatek. Do tego Google +. A to wszystko na amerykańskich serwerach podlegających prawu w stylu Patriot Act.
    Chyba więcej prywatności ma się chodząc nago w centrum miasta :)
    Powodzenia życzę, ale sam nie skorzystam z ich usług, są inne, może nieco gorsze, ale za to rozproszone na wiele firm i krajów.
    17.04.2012 18:28

Mozilla Thunderbird

  • Czy ten wątek muszą zaśmiecać bredziarze w stylu popkorn?
    Testował Thunderbirda aż godzinę! I nadal nic o nie wie, a jeszcze mniej rozumie. Zero konkretów w tym żałosnym wpisie.
    Thunderbird jest obecnie najlepszym, darmowym, w pełni spolszczonym klientem pocztowym. Ma oczywiście drobne wady, ale zalet zdecydowanie więcej. Najnowsze wersje wcale nie są wolniejsze od Firefoxa, pamięci też nie rujnują.
    Używać śmiało i nie zwracać uwagi na bełkot. Używam tego programu od lat, nigdy mnie nie zawiódł.
    23.03.2012 9:09

  • Tu jest miejsce na sensowne komentarze nt. Thunderbirda, a zwłaszcza jego nowych wersji, a nie forum obsługi technicznej lub "ściana płaczu" jęczących marud, którym nie chce się nawet przeczytać pomocy do programu. Nikt w takich banalnych sprawach nie będzie tu wam pomagał, bo są od tego inne miejsca w sieci. A jak macie problemy z Thunderbirdem to używajcie gmaila albo Windows Live, czy czego tam chcecie, ale nie zaśmiecajcie tu wątku.
    14.03.2012 10:36

Quo vadis, Windows 8?

  • Sądząc z opisu Windows przyjął fatalny kierunek zmian - nakładka na nakładkę + dziwactwa. Dobrze, że chociaż wymagania sprzętowe nie rosną. Będę siedział na Windows 7, jak długo się da. Linux na razie nie jest żadną alternatywą, a na Mac'a mnie nie stać.
    01.03.2012 13:04

Popularność Linuksa nadal rośnie, będzie 2%?

  • @frei
    Twoje prostackie przesłanki=prostackie wnioski.
    Akurat Windows 8 może mnie zachęcić do Linuxa, bo ze zgrozą śledzę coraz większą ingerencję Microsoftu w samodzielność i wolność użytkownika. Niedługo bez stałego połączenia z netem w ogóle nie da się kompa używać - co mnie przeraża.
    Linuksa mogę zainstalować już dziś, ale lubię wykorzystywać 100% możliwości sprzętu, a nie jakieś 70% + strata czasu na różne problemy. Ale kto wie, może zmuszony okolicznościami do przesiadki na Windows 8 się z tym pogodzę i przejdę na Linuksa.
    Mam parę lat do namysłu, bo nadal jest niezgorszy Windows 7, a nawet krzepki staruszek - Windows XP. Szybszy i wygodniejszy niż większość dystrybucji Linuksa z którymi miałem do czynienia.
    02.03.2012 16:49

  • @e X t 7 3
    Wierzę Ci, dlaczego mam nie wierzyć. Ubuntu to jedna z lepszych dystrybucji. Dopracowana, nie sypie się po aktualizacjach jak inne.
    Na pewno w kwietniu wypróbuję nowe wydanie, LTS już chyba, ale na cuda nie liczę, Windowsa mi nie zastąpi. Nie dlatego, że przepadam za nim, ale na Ubuntu nie będę mógł wgrać nowej mapy do nawigacji, niby drobiazg, ale dla mnie ważny.
    01.03.2012 17:55

  • "Linux jest prosty ale ... dla ludzi myślących logicznie ..."
    A kto tu narzeka na trudność Linuksa? Konsola - żaden problem.
    Ale jak dystrybucja nie obsługuje poprawnie sprzętu, ma błędy, regresje, ciągłe zmiany zależności, to żadna logika nie pomoże.
    Kernel Linuksa, to jak sam silnik w samochodzie, świetny, ale skrzynię biegów, chłodnicę, koła, opony, paliwo - zrób se sam albo wygooglaj, może będziesz miał szczęście ;)
    01.03.2012 16:08

  • @kriters64
    Mylisz się, nie jestem fanem Windowsa ani Microsoftu, nie cieszy mnie ich dominacja na rynku i brudne zagrywki w celu jej utrzymania np. "załatwienie" BeOSa. Z wielką satysfakcją przesiadłbym się na Linuksa, ale zwyczajnie nie mogę. Za dużo kłopotów i upierdliwości drobnych. Próbowałem wiele razy i po kilku miesiącach przekonywałem się, że to "skórka za wyprawkę". Od biedy można mieć dwa systemy na kompie, ale pytanie po co, skoro na jednym można zrobić wszystko i nie jest to niestety Linux.
    Odzywam się tu, aby przestrzec mniej doświadczonych użytkowników, żeby nie tracili czasu i nerwów. Jak po prostu chcesz bezstresowo pracować i grać na kompie wybierz Windowsa lub OSX i Mac'a, jeśli lubisz eksperymenty i wiesz co robisz wypróbuj Linuksa, ale pamiętaj, że instalacja Ubuntu nie równa się pełne korzystanie ze sprzętu, łącznie z aktualizacjami BIOSu, wydajnością, hibernacją, przyciskami itp. Wszystkie te funkcje zwykle są przewidziane przez producenta hardware do obsługi przez Windows i dedykowane sterowniki, pod Linuksem różnie bywa, a jak nawet większość funkcji zadziała, to wystarczy zmiana systemu na nowe wydanie i już pojawiają się jakieś regresje i coś co działało nie działa.
    Sam to ćwiczyłem kilka razy - Windows pod tym względem jest dużo bardziej przewidywalny. Dobranie hardware pod Linuksa też proste nie jest, chyba, że sam składasz kompa, a to nie każdy potrafi.
    01.03.2012 10:14

  • Chciałbym używać Linuksa w domu, ale po prostu się nie da. Próbowałem nie raz, za dużo kłopotów:
    1. Grzanie się laptopa, hałaśliwy wiatraczek, szybko do wymiany.
    2. Ledwo podstawowa funkcjonalność grafiki, np. o wyjściu na TV można zapomnieć.
    3. Podstawowa funkcjonalność urządzeń peryferyjnych o ile w ogóle znajdą się sterowniki.
    4. Podłączenie aparatu foto, komórki, nawigacji GPS, to masa dłubaniny i rzadko wszystko poprawnie działa.
    5. Brak dobrego pakietu biurowego, dopiero od wersji 3.5 LibreOffice da się jako tako używać, ale do MsOffice jeszcze mu daleko.
    6. O ciekawszych grach można zapomnieć, nie wszystkie zadziałają, a wydajność pod WINE jest słaba.
    7. Aktualizacja BIOSu pod samym Linuksem to mordęga, o ile w ogóle się uda.
    Ogólnie system dla pasjonatów testowania systemów, zwykły użytkownik tylko narobi sobie kłopotów np. ze skasowaniem przy instalacji Linuksa dostępu do partycji recovery z pierwotnym systemem .
    Pobawić się można na jakimś starym kompie, ale do nowych nie polecam, bo po co? Każdy sklepowy komp jest dziś sprzedawany z legalnym windowsem za grosze.
    01.03.2012 0:02

Kto ma prawa do śpiewu ptaków?

  • @TheBlackMan
    Masz całkowitą rację, współczesne prawo autorskie jest totalitaryzmem finansowym. Może, od biedy, dałoby się uzasadnić ograniczone prawa autorskie dla bezpośredniego autora na kilka lat, max do jego śmierci. Ale cała reszta to nadużycie wobec społeczeństwa, wręcz pasożytnictwo.
    Zapraszam na stronki mojego znajomka o takich i podobnych kwestiach http://www.czystakraina.eu/
    28.02.2012 12:49

LibreOffice 3.5 stabilny po 16 miesiącach

  • @Ostatni Mohikanin
    Spodziewam się Syrenki, ale nie gorszej niż wersja OO 3.3.
    Na razie jest jakiś przerośnięty Trabant.
    14.02.2012 15:35

  • Wstążka jest najmniej ważna, do LO zniechęca jego mułowatość (jest tragicznie wolny i mało responsywny) i niewygoda obsługi. Proste czynności np. formatowanie listy numerowanej to koszmar w porównaniu do Worda, jeszcze gorzej wypada Impress na tle Power Pointa.
    Wydają wersję za wersją LO, a mi i tak najlepiej działa zwykły OpenOffice 3.3, co najmniej dziwne?
    14.02.2012 15:18

Ojczyzna konkwistadorów wdraża Debiana

  • Wygląda na przemyślane wdrożenie, oby im się udało, będzie dobra reklama dla Linuxa i zachęta dla Polskiej administracji zapatrzonej w Microsoft jak w obrazek.
    24.01.2012 15:10

Linux zyskuje nowych użytkowników, nie tylko na serwerach

  • Linux w domu, to proszenie się o kłopoty. W firmie, pod kontrolą informatyków i na dobrze dobranym sprzęcie może być, ale do domu odradzam, szkoda czasu, a efekt marny. Multimedia, gry - wszystko działa na pół gwizdka. Szczególnie odradzam na laptopy i netbooki, grzeją się, krócej pracują na baterii, wentylatory hałasują i szybko wysiadają. Obsługa kart graficznych innych niż Nvidia leży i kwiczy.
    Chciałbym żeby było inaczej, bo fanem Microsoftu nie jestem, ale na razie jest jak jest i długo nie będzie inaczej.
    20.01.2012 15:36

HaoZip

  • @RandomUser
    Interesowało mnie tylko co HaoZip dodaje od siebie, skoro tylko znaczniki czasu to w porządku. Na stronie HaoZip nie ma nic, żadnej wzmianki, linku na temat formatu 7z, za to sporo jaki to HaoZip świetny. Dlatego ktoś może odnieść wrażenie, że to ekipa HaoZip ten format opracowała, a nie Pawłow. O to mi chodziło z tymi zaletami, to żaden cytat.
    Namnożyło się tych programów, po prostu jestem nieufny, nie chcę wpuścić jakiegoś syfu na kompa, dlatego pytam, a nuż ktoś się zna, tak jak Ty i umie sprawdzić na czym polega różnica. Skoro tylko na dodatkowych znacznikach czasu, to się uspokoiłem. Bardzo dziękuję za pomoc i pozdrawiam :)
    21.01.2012 22:39

  • @RandomUser
    Bajtami się różnią, to jasne, ale problem pozostaje, co jest w tych bajtach i po co są dodawane przez HaoZip? Inne programy jakoś potrafią "obsłużyć" format 7z bez modyfikacji, a HaoZip kombinuje nie wiadomo po co. Na dodatek opis programu na stronie HaoZip sugeruje, że zalety kompresji 7z zawdzięczamy twórcom programu, a nie talentowi Igora Pawłowa, twórcy formatu 7z. Trochę to nie fair.
    20.01.2012 23:16

  • @RandomUser
    Aż taki "mądry" to HaoZip nie jest, filtr rozszerzeń tylko omija kompresję multimediów i grafiki. Po wyłączeniu problem pozostaje, HaoZip mimo ustawienia identycznych parametrów i metod kompresji tworzy ciut inne pliki niż 7zip lub inne programy używające kompresji 7z.
    18.01.2012 23:04

  • Czy ktoś wie dlaczego pliki kompresowane haozipem różnią się od plików utworzonych 7-zipem lub np. peazipem (przy tych samych ustawieniach kompresji 7z)? Są o kilka kilobajtów większe, przy porównaniu zawartości (np. total commanderem) widać na podglądzie, że nie są identyczne. HaoZip coś dodaje od siebie przy pakowaniu do formatu 7z, tylko co i po co? Inne programy pakujące do formatu 7z produkują identycznie skompresowane pliki wynikowe, a HaoZip nie?
    11.01.2012 17:57