Zgadzam sie z Pfff.... jak zatrudniam kogoś to kwitek ze studiów mnie nie interesuje za bardzo. Generalnie dzisiejsze studia niczego nie uczą (oczywiście są wyjątki, ale te wyjatki wyjeżdżają z kraju). Istotne jest, doświadczenie lub CHĘĆ do pracy (czego jak na lekarstwo). Poza tym - nie dziwcie się, że informatyk jest traktowane tak źle - lata wypaczeń robią swoje. Od wielu lat gros ludzi mieni informatykiem, bo umieją zainstalować np. Winde. Tacy ludzie robią krecią robotę tym, którzy znają ten fach od lat i muszą poprawiać po nich robotę. Ponadto problemem jest też częsty brak rozróżnienia i wrzucanie do jednego worka informatyka, grafika i programisty. To są zupełnie inne kwestie (i słusznie zresztą, bo jest tym wszystkim na raz to jest jak w powiedzeniu - jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego). Odrębna sprawa to zrozumienie potrzeby informatyka w firmie przez pracodawców. Jak pisał kolega na początku - "praktycznie nie dokonuje się zakupów nowego sprzętu, zostaje mi więc klejenie tego co mam i tyle". A potem jak coś nie działa to winny jest informatyk! Taka nasza rzeczywistość i dlatego 80% informatyków jest źle opłacanych. Reasumując - nie miałem zamiaru obrażać tak tych, którzy mają studia jak i gloryfikować tych, którzy ich nie mają. Po prostu w tym kraju nie jest to jeszcze kryterium i długo nie będzie...
05.10.2011 18:21