Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Najnowsza deweloperska Opera 24 wprowadza długo wyczekiwany menedżer zakładek

  • @szaweł: "Czyli błąd jest"
    A w czym jest błąd, skoro zapchanie pamięci nie zależy od użytej przeglądarki i systemu operacyjnego?

    "ja podałem jeden (słownie: jeden) przykład"
    A ja wykazałem jego anegdotyczność, czyli nadal nie masz niczego oprócz stereotypów. Co dalej?

    "Okazało się że z przykładem mam rację"
    Ależ Ty ją sam sobie przyznajesz, nie po raz pierwszy zresztą. Błagam wyjdźmy z tej piaskownicy. Bez obawy, jeśli Twoje twierdzenia dadzą się zweryfikować, to ja Ci tę rację przyznam, mnie jest ona do niczego niepotrzebna.

    "Nie i dlatego był poruszony wątek hejtu"
    No dobra, to wprost: powołując się na fakt, że istnieją inne (oprócz Twoich) negatywne komentarze, użyłeś argumentu o zerowej wartości.

    "To teraz przechodzimy z poziomu użytkownika na wykres popularności"
    A to nie o tym jest rozmowa? To ja przypomnę: Twierdzisz, że popularność Chrome wynika z jego minimalistycznego interfejsu oraz prędkości działania. Ja twierdzę, że to mit, że obie te cechy zostały zneutralizowane zbyt szybko, by miały znaczenie dla rozpowszechnienia przeglądarki, a prawdziwą przyczyną popularności Chrome jest model dystrybucji zaczerpnięty od producentów crapware.

    "blisko roczne doświadczenie w czymś na kształt Helpdesku sprawia, iż śmiem twierdzić, że znam zachowania zwykłego użytkownika"
    Nie. Znasz użytkownika z dostępem do Helpdesku. Czyli takiego, który ma kogo obsobaczyć, jeśli mu się tapeta zmieniła. Normalny user korzysta z uprzejmości kogoś z rodziny, lub grona znajomych, a wtedy nie wychodzi z niego zwierzę ;D

    "Ale wiesz że a) to zmiana to też wybór użytkownika"
    Nie. Pole "ustaw jako domyślną" nie jest od tego, by było domyślnie odhaczone. Nie w umysłach dystrybutorów.

    "czyli dokonuje wyboru czy klika na ikonę FF, Opery,Chrome, IE czy czegokolwiek innego."
    To jest prawda dzisiaj, w czasach, o których rozmawiamy, większość userów miała ikonkę "Internet" a jej zawartość zależała od tego, która przeglądarka była domyślna w systemie.

    Ale powiedz mi szczerze: naprawdę nie widzisz potężnej korzyści, którą Chrome osiąga ze względu na model dystrybucji?
    11.07.2014 13:57

  • @szaweł: "zazwyczaj po 2-3h cała pamięć się zapychała i potrzebny był restart przeglądarki"

    https://productforums.google.com/forum/#!topic/analytics/zQjdnK9l58o
    This occurs in both Chrome and Firefox

    "Nie wiem dlaczego zakładasz, że opinie o FX biorę z czyichś opinii, a nie swojego doświadczenia"
    Bo Twoje doświadczenie jest czysto anegdotyczne. Doświadczyłeś problemu przy konkretnej i bardzo specyficznej usłudze, nie sprawdziłeś, że nie jest on ograniczony zasięgiem do jednej przeglądarki i generalizujesz. Gdybyś chciał korzystać z Chrome w ten sam sposób, w jaki ja korzystam z FXa (ogromne ilości otwieranych kart), to zapełniałbyś pamięć codziennie już podczas porannej kawy. Ja w tej chwili mam tak:
    http://i.imgur.com/JTr7x4T.png
    A to jest 401 kart w sesji, z czego 45 załadowanych. Na Chrome - niewykonalne.

    "Rozumiem, że wszystkie komentarze tutaj jak i w sieci, a jest ich wiele, które piszą źle o FX, opierają się na zdaniu innych osób, a nie własnym doświadczeniu. :)"
    Rozumiem, że wszystkie nieprzychylne komentarze na temat nowej Opery poparte są rzetelną oceną wad i zalet tej przeglądarki? To teraz ja czegoś nie rozumiem :D

    "da się, można przejść do Googla.pl"
    Jasne, że da się ręcznie, ale Ask.com nadal będzie Cię na wykresach popularności umieszczał jako swojego użytkownika. Nawet, jeśli aktywnie będziesz unikał korzystania z ich wyszukiwarki.

    "Przejść na Chrome wymaga zmiany tych standardowych zachowań. Zmiany przeglądarki którą znają (jak sam zauważasz czasem nawet nie znają jej nazwy), na coś co wygląda inaczej"
    Dopóki Onet działa tak, jak zwykle, to niczego nie trzeba zmieniać. Myślisz kategoriami specjalisty IT, specjalista od endoskopii zwykle nie działa w ten sposób.

    "Nikt nie kasuje im przeglądarki"
    Nie musi kasować, wystarczy, że zmieni domyślną. Zmiana przeglądarki następuje bez świadomej decyzji.
    11.07.2014 12:49

  • @szaweł: "nic nie propaguję"

    To ja proponuję, byś wykonał test: najnowsze stabilne wersje FXa i Opery, na czystych profilach. I zobacz, jaka między nimi jest różnica w szybkości uruchamiania się, działania, renderowania stron. I w którą stronę jest ta różnica. A potem spróbuj w obu przeglądarkach otworzyć marne 50 kart i powtórz testy.

    Jedziesz na stereotypach, w dodatku część z nich nigdy nie była prawdziwa. Od kiedy Mozilla - rozwalając monopol Microsoftu - odblokowała rynek przeglądarek i umożliwiła konkurencję, każdy znajdzie coś dla siebie. Nie można już dzisiaj powiedzieć, że któraś z przeglądarek jest najlepsza, a inna jest tragiczna. Wybiera się taką, której cechy są komuś bardziej przydatne, unika się tej, która swoim zachowaniem irytuje. Wszystko to są sprawy bardzo subiektywne, a mimo to wciąż mamy te debilne kłótnie typu: twoja przeglądarka jest do dupy! a twoja obsysa! Dziecinada po prostu.
    10.07.2014 13:55

  • @szaweł: "możesz podać przykład takich stereotypów na których "jadę"? "
    No, te o kombajnach, lekkości i podbijaniu rynków.

    "Dlatego nie rozumiem tego hejtu na nową Operę, tylko dlatego, że nie jest starą"
    A ja rozumiem. Nie, żebym się identyfikował, ale pojmuję frustrację ludzi, którym ubito ulubiony produkt. Gdyby stara Opera trafiła pod opiekę społeczności, ta nowa mogłaby się rozwijać bez tego całego hejtu. Cóż, takie są "uroki" zamkniętego oprogramowania.
    10.07.2014 14:53

  • @szaweł: "Na rynku był też FF, który zaczynał straszyć wydajnością, było też kilka innych przeglądarek, które są dalej na rynku, ale mało która z "lekkości" czyniła atut. Wtedy pojawiło się Chrome, ubogie, z nietypowym minimalistycznym interfejsem"

    No, kiedy to jest właśnie mit. "Wtedy", to jest koniec roku 2008, minimalizm interfejsu Chrome względem Firefoksa polegał na tym, że zamiast paska menu miał przycisk menu. Natomiast, jeśli porównać Firefoksa do kombajnu Opery, to rzuca się w oczy brak zintegrowanego klienta poczty i klienta BitTorrent. W domyślnych konfiguracjach Chrome i FX niewiele się różniły i często wzajemnie od siebie zapożyczały różne rozwiązania. Mit ociężałości Lisa zawdzięczamy rozszerzeniom i przejściowym problem z wyciekami pamięci (gdzie też dodatki nie były bez winy).

    "Gdyby Chrome był kiepski, ale wciskany jaki powód mieliby ludzie by na niego się przesiadać?"
    Ano jest to ten sam powód, przez który KAŻDY laptop, którego zrozpaczony właściciel prosi mnie mnie o pomoc, ma zainstalowany Ask Toolbar i McAfee skaner. Google zastosowało tę samą technikę, którą rozprowadza się crapware i uzyskało ten sam wynik - szeroką dystrybucję bez związku z jakością produktu.

    "A ja nie"
    Czyli nie rozumiesz ludzkiej natury. Owszem, czasami da się z rozgoryczonym człowiekiem pogadać rzeczowo, ale to nie jest regułą.

    "Sam bardzo długo nie lubiłem Opery za to co zrobiła z nową Operą. Ale nie oznacza to, że z tego powodu mam nową uważać za dno, a każdego kto myśli inaczej obrażać"
    Oj, ale mnie tego nie tłumacz, ja rozgoryczony nie jestem :D
    Ja Operę przestałem lubić za coś znacznie poważniejszego: za wmawianie ludziom, że synchronizacja, w czasie której hasła użytkownika są przesyłane na serwer razem z kluczem potrzebnym do ich odczytania, jest całkowicie bezpieczna.
    10.07.2014 20:00

  • @szaweł: "FX potrafił mieć wycieki pamięci i bez wtyczek"
    Zgadza się i taki podałem powód narodzin MITU! Bo problem miał miejsce ponad 5 lat temu, trwał krótko, został rozwiązany tak skutecznie, że FX wybił się na czoło przeglądarek oszczędnych w gospodarowaniu RAMem, a ci, którzy wtedy zmienili przeglądarkę, często do dziś majaczą, że FX muli i żre pamięć :D

    Ja także wtedy miałem stary komputer (zresztą i w tej chwili piszę z niemłodego C2D/4GB RAM) i pamiętam dobrze, jakie musiałem podjąć kroki, by sobie z problemem wycieków poradzić. Zmiany przeglądarki w ogóle nie rozważałem, bo to był dla mnie żaden interes - żeby się uwolnić od konieczności restartu browsera co kilkanaście godzin, musiałbym zapłacić rezygnacją z wyjątkowych możliwości, jakie oferował wyłącznie FX. A wystarczyło chwilę poczekać, czytać publikowane postępy w pracach nad problemem i zaraz było po krzyku.

    "Przy niej Chrome nie tylko wyglądał zgrabniej (i nie chodzi o sam przycisk/pasek menu),"
    Owszem, chodzi. Tu masz FXa z tamtych czasów:
    http://ftp.mozilla.org/pub/mozilla.org/firefox/releases/3.5.1/win32/en-US/
    Ściągnij, zainstaluj i sprawdź, czy możliwości dostosowania interfejsu nie pozwalają na uzyskanie czegoś zgrabniejszego od Chrome. Przestań ulegać stereotypom, włóż odrobinę własnego pomyślunku, zobaczysz, jakie to łatwe.

    "Na moim komputerze i większości znanych mi osób w akademiku (wtedy byłem na studiach) Chrome działał najszybciej z wymienionych tu przeglądarek. "
    I to też przez chwilę było prawdą, ale nie miało nic wspólnego z minimalizmem interfejsu, tylko z silnikiem JS. Podobnie, jak w przypadku wycieków pamięci, odpowiedź Mozilli była szybka:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Google_Chrome#Speed
    Chrome nawet się jeszcze nie zbliżył w popularności do FXa, a różnice w prędkości działania odczuwalne były już tylko w benchmarkach i mierzone w milisekundach. Więc prędkość też nie jest powodem dużej popularności Chrome, to kolejny mit jest.

    "A znasz kogoś kto by tego Aska używał aktywnie, albo McAfee?"
    Oczywiście, natura Ask Toolbara polega na tym, że nie da się z niego nie korzystać. Jeśli nie odhaczyłeś opcji jego instalacji na przykład podczas aktualizacji Javy, to padłeś jego ofiarą i od tej pory wyniki wyszukiwań przejmuje Ask. Jeśli przy tym jesteś belfrem albo lekarzem, to nawet nie wiesz, dlaczego do tej zmiany doszło, bo to nie jest dziedzina, z której pisałeś magisterkę. Na moje pytanie: "czemuś wcześniej nie zadzwoniła, nie zauważyłaś, że straciłaś Googla?" dostaję odpowiedzi: "Ale ja myślałam, że tak ma być".

    To samo dotyczy przeglądarek. Zwykły user często nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, jakiej przeglądarki używa. Bo on używa Internetu, nie przeglądarki. Jak mu Avast podczas aktualizacji zainstaluje Chrome, to działa ta sama zasada, co przy AskToolbarze - coś się zmieniło, widocznie tak ma być, więc używam bez względu na to, czy jest to zmiana na lepsze. I nie ważne, że Tobie wydaje się to nielogiczne, sam pewnie też niejedną głupotę popełniłeś w sprawach zdrowotnych, więc odradzam kpiny z lekarza, który nie ogarnia niuansów rządzących oprogramowaniem.

    "dalej tego nie rozumiem"
    Mylisz rozumienie z akceptacją.
    11.07.2014 11:26

Dzięki Fundacji Billa Gatesa mikroczip do sterowania kobiecą płodnością trafi na rynek już w 2018 roku

Apele do internautów i utrudnienia dostępu nie pomogły: niemieckie media idą walczyć z AdBlockiem do sądu

  • "Trwają też prace programistyczne nad portalami internetowymi, mające na celu wprowadzenie sankcji przeciwko tym, którzy AdBlocka nie wyłączyli"
    Przecież to żadna nowość. Od dawna tak jest, że czasem trafi się na stronę, która nie pozwala na dostęp do treści przy włączonym Adblocku. Moja reakcja jest zawsze taka sama: olewam taką stronę, a jej twórca bezpowrotnie traci szansę na pozyskanie czytelnika, który zawsze chętnie wyłącza Adblocka, jeśli zostanie o to poproszony.
    08.07.2014 16:39

  • @Łukash: "nie wiem czy w AB tak się da"
    Da się. Pod warunkiem, że che się. Ja jeszcze nie spotkałem strony, która byłaby prowadzona przez kogoś tak upierdliwego, by wmuszał swoim userom reklamy na chama i jednocześnie oferował naprawdę wartościowy i unikatowy content. Zamiast kombinować z wycinaniem blokującego skryptu, łatwiej jest po prostu wziąć kolejny wynik z listy Google.

    Adblock (+ YesScript/NoScript) ma tę zaletę, że chwilowe wyłączenie blokowania oraz dodanie wyjątku dla danej strony jest bardzo łatwe. AdMunchera nigdy nie używałem, nie wiem, jak tam to jest rozwiązane, ale dla mnie uczciwy adblocker to taki, który pozwala na szybkie dopuszczenie nienachalnej reklamy w wybranych serwisach. Rozwiązania typu "włącz i zapomnij" mnie nie interesują.
    08.07.2014 19:57

  • @eimi: "Mnie tylko cieszy, że są wśród Was tacy, którzy uznali, że dobreprogramy.pl są na tyle dobre, że warto dodać je do wyjątków w Adblocku"

    Powiem tak: gdyby na DP były migające bannery, to nie ważne, jak dobrą treść byście serwowali - Adblock by pozostał włączony. To Wam się należą podziękowania za to, że jesteście dobrym przykładem nienachalnej reklamy w naszym zakątku netu.
    09.07.2014 1:27

  • @Harnas94: "Wpadli mi do głowy takie porównanie"
    I twój problem polega na tym, że nie przyjrzałeś się bliżej temu, co Ci wpadło, bo zauważyłbyś fałszywą analogię. Za podatki utrzymuje się rzeczy niezbędne, dlatego z jednej strony istnieje obowiązek płacenia podatków, a z drugiej obowiązek utrzymywania infrastruktury. Kiedy zaglądam do publicznie dostępnego serwisu prowadzonego przez jakiegoś prywatnego Bolka, to z jednej strony ja nie muszę się względem niego zobowiązywać do niczego, z drugiej niczego od niego nie wymagam. Jesteśmy sobie wzajemnie winni dokładnie tyle samo - NIC. A jednak z takich odwiedzin najczęściej obie strony jakąś korzyść osiągają, przecież nie działają pod przymusem.
    09.07.2014 3:38

  • @POparzony (niezalogowany):
    Niby skąd pomysł, że państwo ze swojego obowiązku uczciwego zagospodarowania podatków będzie się wywiązywać rzetelniej, niż obywatele z obowiązku ich płacenia? To przecież niczego nie zmienia, w dalszym ciągu argument @Harnas94 jest włosami Nika Kejdża.
    09.07.2014 11:11

  • @Harnas94:
    Śmieszne pytanie. Hosting to jest biznes. Rządzi się innymi prawami niż droga krajowa, szpital, czy gimnazjum.
    09.07.2014 13:25

Jutrzejsze biuletyny bezpieczeństwa Microsoftu pozostawią 25% internautów podatnych na atak

  • @eimi: "Pomocne może być wyłączenie Flash Playera"
    I wywalenie Javy:
    https://isc.sans.edu/diary/Java+Support+ends+for+Windows+XP/18345
    07.07.2014 17:37

  • @t0m3k_: "lub zainstalowanie Xubuntu"
    Oj, alternatyw jest milion, problem w tym, że przy XP do dzisiaj zostali ci, którzy nie mają innego wyjścia, albo sami sobie ze zmianą nie poradzą. Tej drugiej grupie można łatwo pomóc i na pewno jest to mniej pracochłonne, niż czyszczenie/reinstall zawirusowanego XPeka.
    07.07.2014 18:15

  • @lynx44: "Brak wyszukiwania znanego z późniejszych Windowsów"
    To windowsowym wyszukiwaniem da się cokolwiek znaleźć?
    A da się wstawić kilka folderów do przeszukania, z wyłączeniem ścieżek pasujących do zadanej maski, wyborem między szukaniem szerokim/głębokim i dowolnym zestawem reguł AND/OR/NOT pracujących także na metadanych?

    Chyba nie ma drugiej tak tandetnej funkcji Windows, jak szukajka. Niezależnie od wersji.
    07.07.2014 18:26

  • @Kuragari91: "Nie jestem pewien czy zwykły szary człowiek, by pomyślał, aby coś takiego wpisać w wyszukiwarkę"

    Z mojego doświadczenia wynika, że zwykły szary człowiek w ogóle nie wie, że ma szukajkę. Jak czegoś nie ma na pulpicie, to nie istnieje. Funkcja wyszukiwania różnych rzeczy w systemie plików z definicji jest narzędziem dla powerusera. Ta windowsowa do niczego się nie nadaje. W starszych windach była wręcz bardziej przydatna, niż jej nowa wersja.
    07.07.2014 21:29

  • @lynx44: "wpisuje kilka pierwszych liter programu"
    Aaa, to o takie wyszukiwanie Ci chodziło. Przed premierą Visty miałem to pod pingwinem w standardzie, pod XP używałem jakiegoś darmowego launchera. To nie jest wyszukiwanie, tylko ograniczony w zasięgu szybki dostęp do zaindeksowanej treści.
    07.07.2014 22:04

  • @Senior_Mandżur_Manager_Palikijodolny_Wertogger_Et_Gendum_Lizander_der_Zone_2000 (niezalogowany):

    Masz świadomość, że używając tak długiego nicka, utrudniasz mi obsługę powiadomień?
    08.07.2014 16:30