Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dwie gminy Londynu zastąpią tysiące komputerów z XP nowymi chromebookami

  • @Bloom (niezalogowany): "Linux rozbija się przede wszystkim o tępotę użytkownika"
    To nie tak. Ostatnio, w związku z przemądrą decyzją MS o uśmierceniu XP, znowu kilka osób przesadziłem na pingwina. I regułą jest, że kiedy po kilku tygodniach sprawdzam, czy wszystko u nich w porządku, dostaję pytanie - dlaczego nikt nie korzysta z Linuksa? Odpowiadam - a dlaczego ty nie korzystałaś? - Bo ja nie wiedziałam, że coś takiego istnieje, ale ja się nie znam.

    No i w tym jest rzecz, ci ludzie wcale nie są tępi, to są lekarze, nauczyciele, urzędnicy, generalnie ludzie po studiach, po prostu specjalizują się w czymś innym. O Linuksie nie dowiedzą się z reklamy, nie kupią go w sklepie. Trzeba im go po prostu pokazać i tyle. Dalej już sobie sami poradzą.
    04.04.2014 12:37

  • Pod każdym tego typu niusem w komentarzach pojawia się zgraja kpiarzy, którzy szydzą z prób oderwania się od zamkniętych rozwiązań w administracji. A potem jeden z drugim pójdzie do lekarza, bo go serducho, albo główka zaboli i bardzo się zdziwi, że dane dotyczące jego choroby wprowadzane są na komputer z WinXP. Przy pomocy jednej, dyżurnej karty pamięci, która służy do wszystkiego. Aha i Internet też jest podłączony, bo przecież spis leków trzeba aktualizować. I tak będzie jeszcze przez następnych parę lat, nie ma co do tego wątpliwości.

    Życzę dobrego samopoczucia :)
    03.04.2014 16:25

Polska dogoniła Kickstartera — mamy uproszczone regulacje zbiórek publicznych

  • @eimi: "Nie lubię tego"
    Wytłumacz, proszę. To jest przecież kapitalna wiadomość, dzięki temu urzędnicze nosy zostaną wyciągnięte ze spraw, do których nie powinno się ich wtykać, no i co masz przeciwko profilowi zaufanemu?
    03.04.2014 11:48

  • @eimi: "Ufać mogę matematyce, nie Panu Urzędnikowi"
    No, ale przecież w właśnie w tym kierunku idą zmiany. Przedtem miałeś urzędnika, który mógł Ci całą zbiórkę wyrzucić do kosza z powodu, że No Bo Tak, a teraz nawet nie będziesz musiał rejestrować zbiórek prowadzonych w ten sposób, że same się dokumentują. O to właśnie chodzi, by decydowała matematyka - jeśli, jako darczyńca, wyliczysz ze sprawozdania (kolejna nowość - nie trzeba płacić grubych pieniędzy za jego publikację w prasie), że obdarowany żyje sobie z Twoich datków, jak ten gościu od "Kidprotect" to zgłaszasz do prokuratury i działają przepisy ogólne. Zbiórka została wyjęta spod bezsensownych ograniczeń, którym kiedyś podlegała. Co w tym złego?

    No i dlaczego ufasz odręcznemu podpisowi na papierze, a nie profilowi zaufanemu? To mi nie daje spokoju.

    EDIT: Aha, dopisałeś to o profilu. Przecież to nic nie kosztuje. By potwierdzić profil wystarczy osobista wizyta, nie trzeba mieć certyfikatu kwalifikowanego. Rozwiązanie ma być łatwe w użyciu dla osób nieoblatanych technicznie, musi być kompromisem między bezpieczeństwem, a praktycznością. Na pewno jest bezpieczniejsze, niż gryzmoł na kartce papieru, a tego się raczej na co dzień nie kwestionuje.
    03.04.2014 12:13

[1.IV] Władimir Putin krytykuje surowe antypirackie prawo Rosji, zapowiada zmiany

  • @AdRiAnO66: btw Nowa skórka rządzi! :)

    Eeee, za mało różowego. I przydałaby się tęcza tu i ówdzie.
    01.04.2014 13:39

Odejście dyrektorów nie miało nic wspólnego z wyborem Eicha, prace nad Firefoksem trwają

  • @Anonim (niezalogowany): "Byciem progresywnym jest stanem umyslu"
    Stan umysłu, powiadasz? Hitler chciał wskrzesić niewolnictwo i dążył do zdobycia władzy nad światem. Faktycznie, bardzo świeże idee nim kierowały. Gość się nawet podpisywał gotykiem, a ty w nim widzisz postępowca :D

    "Problemem jest to ze to co dla Mao bylo postepem dla wielu Chinczykow bylo smiercia"
    Wiesz, to zupełnie tak, jak z krzyżowcami.

    "Swoboda seksualna tez, w czasach jaskiniowcow"
    Ale uczyli Cię w szkole, że ci "jaskiniowcy", choć są naszymi przodkami, nie należą do naszego gatunku? Już homo erectus był monogamiczny, także z tym rozpasaniem seksualnym, to tylko Twoje fantazje.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Homo_erectus

    "Tak wiec konserwatysta to ktos kto podchodzi do nowinek spolecznych z dystansem, bo tak naprawde wszystko juz bylo"
    Podoba mi się ta definicja konserwatyzmu. Dzięki. Będę jej używał. Innymi słowy: konserwatysta to ktoś, kto do tego stopnia okopał się w przeszłości, ze nic nowego mu się nie przydarza.

    Fajna rozmowa pod artykułem o Mozilli, akurat na dzisiejszą datę :D
    01.04.2014 11:48

  • @eimi: "Jeśli faktycznie tak jest, to trudno powiedzieć, dlaczego WSJ próbowało dolać oliwy do ognia."

    Zobacz, co CNN - niegdyś kojarzone z dobrym dziennikarstwem - wyprawiało po zamachu w Bostonie:
    http://thedailyshow.cc.com/videos/9qx6fp/the-most-busted-name-in-news
    I wiesz co? Jak podliczyli słupki po całej tej historii, to się okazało, że im oglądalność wzrosła. Tania sensacja sprzedaje się lepiej, niż rzetelne dziennikarstwo, dziś to już nie powinno nikogo dziwić.
    31.03.2014 15:45

  • @neXt___: "Jesteś tradycjonalistą..."
    Wszystko zależy, do jakiego stopnia jesteś tradycjonalistą. Jeszcze nie tak dawno istniała tradycja palenia czarownic. Tradycjonalizm zabił Giordano Bruno i Alana Turinga. Większość zmian, które bardzo poprawiły jakość naszego życia (z rozwojem medycyny na czele), napotykała na silny opór tradycjonalistów. Więc tego.
    31.03.2014 16:02

  • @grewest
    Na litość boczku, weź to napisz tak, żeby miało ręce i nogi.
    31.03.2014 17:07

  • @Anonim (niezalogowany): "Stalin byl progresywny, tak samo Hitler, tak samo francuscy rewolucjonisci, tak samo Mao, tak samo Polpot. Setki milionow ludzi zamordowanych w imie postepu"
    Wiesz, takie głupoty, to faktycznie można wypisywać wyłącznie, jako anonim. Postępowym jest się nie wtedy, gdy się takie hasło wypisze na sztandarze, trzeba móc się wylegitymować faktycznym postępem. Doprowadzenie własnego narodu do ruiny się nie kwalifikuje. Postęp - jako hasło - to był kiedyś w każdym Dzienniku Telewizyjnym :D
    31.03.2014 20:42

  • @tomekl80:

    No, bo tera, panie, same gendery w internetach rządzą, z krwi niemowląt robią routingi i cześć oddają tęczom i jednorożcom! Do czego to, panie, doszło...
    http://i.imgur.com/DQwsrTC.jpg
    01.04.2014 2:20

Mieszkańcy San Francisco rzucają kamieniami w Google-busy

  • @ximian: "Dość proste"
    No niestety ekonomia nie jest aż tak prosta. Gdyby tak było, to te wszystkie uniwerki, na których się jej naucza, nie byłyby potrzebne. Prosty przykład: Co z tego, że masz więcej kasy w kieszeni, jeśli choroba Twoja, żony, lub syna, może zrujnować finansowo całą rodzinę?
    http://www.cnbc.com/id/100840148

    "Jak masz jakiś Polski tekst"
    Polska prasa jest podła jakościowo. Zachęcam do nauki języka.
    14.03.2014 13:59

  • @normanek: "Chodzi o to, że w Stanach jest pracy pod dostatkiem"
    -----------------------------
    Thompson has worked at McDonalds for almost a year, serving customers on the cash register or on the drive-thru window. She got a pay rise in June and now earns $8.28 an hour – three cents above Illinois's minimum wage of $8.25. Thompson works a second job too, at Red Lobster, but still has to go to food banks to support her and her 15-month-old daughter.
    http://www.theguardian.com/world/2013/dec/05/fast-food-workers-strike-minimum-wage
    -----------------------------
    Takiej pracy?

    "postawa roszczeniowa wiele utrudnia"
    Powiedz mi, dlaczego sięganie po pomoc socjalną jest roszczeniem, a eksploatowanie umiejętnie zaprojektowanych przez lobbystów luk w prawie podatkowym nazywane jest zaradnością?

    "Kwestia nomenklatury"
    Nie, no proszę Cię. W Stanach jest równocześnie socjalizm, tyrania, kapitalizm i dyktatura. Zależy, do której tuby medialnej ucho przyłożyć. Bądźmy poważni.

    "Nie da się nie płacić podatków"
    Proszę, nie przekręcaj moich słów. Pisałem o unikaniu, nie całkowitym zaprzestaniu.

    "Jeśli jesteś konsumentem i nie jesteś na welfare, to płacisz różne podatki za część swoich wypracowanych dochodów"
    Tylko dlatego, że są to ostatnie podatki, których już kompletnie nie da się uniknąć :)

    "Zwróć, proszę, uwagę na to, że tu nie chodzi o podatki, ale o zawiść"
    No, kiedy właśnie nie. Infrastruktura jest w rozpadzie, w każdym kolejnym raporcie ASCE rośnie kwota konieczna dla jej ratowania (wpisz sobie w Google frazę "zawalił się most" i zobacz, że to nie w Polsce), ludzie wiedzą, że gdyby Google i inni wielcy gracze nie stosowali sztuczek podatkowych, to w mieście transport publiczny byłby znacznie lepiej rozwinięty i sami Googlersi chętnie by z niego korzystali. Zamiast tego wyprowadzają kasę do rajów podatkowych, a ten ich odizolowany od "pospólstwa" zbiorkom wygląda dla reszty mieszkańców jak wyprostowany środkowy palec.
    http://www.infrastructurereportcard.org/a/#p/transit/investment-and-funding

    "każdy człon nazwy zaczyna się z wielkiej litery"
    W naszej części świata nie ma obowiązku rozpoczynania każdego słowa w tytule wielką literą ;)
    15.03.2014 1:06

  • @normanek: "Nie mam teraz cichego środowiska i nie potrafię się skupić"
    To ja polecę hasłowo.

    "Teraz pytanie: co z tymi ludźmi jest nie tak?"
    Czy pomoc socjalna jest dla tych, którzy w opływającym w dostatki kraju z różnych powodów (niezaradność, choroba, tragedia w rodzinie) nie mogą sobie poradzić, czy dla tych, którzy mimo własnej zaradności nie dają rady, bo państwo jest bankrutem? Fajnie, że Twój wujek pomocy nie potrzebował, nie z myślą o nim programy socjalne są tworzone.

    "Kłócił bym się z tym kapitalizmem w Stanach."
    To w takim razie bardzo proszę - nie ze mną. A już w ogóle - nie tutaj.

    "Czy to oznacza, że podatki, których nie da się uniknąć, w jakiś sposób się nie liczą? "
    Liczą się jako mała część tego, co jesteś zamieszkiwanemu krajowi winny za to, że masz mosty, drogi, policję, wojsko, szpitale, air traffic control i te wszystkie fajne rzeczy, które składają się na cywilizację. Nawet, jeśli poślesz dziecko do prywatnej szkoły, zostanie mu tam przekazana wiedza w znacznej części sfinansowana z publicznych pieniędzy. To jest też odpowiedź na poprzednie pytanie.

    "Z treści artykułu wynika coś innego."
    Nieprawda. Najlepiej świadczy o tym fakt, że ludzi rozeźliły korzystające za bezcen z miejskich przystanków G-busy, a nie rezydencje, czy super-fury Googlersów.

    "artykuł spod podanego przez Ciebie wyszukiwania"
    To nie jest tylko jeden, odosobniony przypadek.
    http://www.huffingtonpost.com/2013/05/24/bridge-collapses-structurally-deficient...

    "Amerykanie inwestowali w programy typowo ambicjonalne, czy to w zakresie inżynierii wojskowej, czy w zakresie inżynierii cywilnej. To jest jak z piramidą potrzeb. Ludzie chcą takie projekty, ale wtedy, gdy nie mają pilniejszych potrzeb"
    Wytłumacz mi w takim razie, dlaczego Amerykanie budują stadiony, a zamykają szkoły. No i nie przeczytałeś uważnie informacji o finansowaniu komunikacji, wyraźnie jest tam napisane, że ankietowani Amerykanie zbiorkom mają wysoko na liście priorytetów. Piramida potrzeb, jako koncepcja, nie trzyma się kupy - każda uciskana grupa narodowa dąży do ocalenia własnej kultury (często za cenę życia jej członków), a popyt na bardów wśród bojowników o wolność zwykle jest wysoki.

    "Przypomnę tylko, że wiele lat już przedsiębiorstwa amerykańskie wręcz proszą, że gdyby zmniejszyć podatki, to wolałyby płacić je w Stanach" i "W biznesie użeranie się z urzędnikami zabiera sporo czasu"
    No, a wygląda to tak:
    http://www.youtube.com/watch?v=DLh9qC2izrI
    Faktycznie, koszmar.
    Prawo podatkowe zostało ukształtowane przez lobbystów, nie przez zwykłych ludzi protestujących w SF. Postawa w stylu: "my byśmy chcieli płacić, ale trzeba zreformować prawo podatkowe" jest zamydlaniem oczu. Każdy senator, który by się za taką reformę poważnie zabrał, straciłby finansowanie dla swoich kampanii. To jest temat tak toksyczny, że była próba utajnienia prac nad reformą na 50 lat!
    http://www.businessweek.com/articles/2013-07-25/congress-will-keep-senators-tax-...

    "10% z miliardów, to więcej niż 50% z niczego"
    Powtórzę link, który podawałem wcześniej:
    http://www.businessinsider.com/history-of-tax-rates
    18.03.2014 3:32

  • @Quest-88: "losowa strona z Wikipedii"
    Jaka losowa? Zapytałeś, czy zwykłego Amerykanina nie stać na obiad w sieciówce, no, to bardzo wielu nie stać. Łącznie z tymi, którzy te posiłki przygotowują. Generalnie chodzi o to, że po kryzysie, który został wywołany przez tych najbogatszych, zwykli Amerykanie widzą, że ci z naprawdę dużym pieniędzmi nie tylko nie ponieśli konsekwencji, ale jeszcze powiększyli swoje fortuny:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Wealth_in_the_United_States#Wealth_distribution

    I co chwila jakiś garnitur w telewizorze opowiada, jakie to deprawujące jest wspieranie rodzin, którym z codziennej harówki ledwie starcza na życie, gdy tymczasem te same garnitury nie miały oporów, by wesprzeć publicznymi pieniędzmi ludzi odpowiedzialnych za wywołanie kryzysu. Nie dziwię się więc, że ludziom puszczają nerwy, gdy w przestrzeni publicznej dochodzi do takiej segregacji, na jaką zdecydowało się Google. No bo niby skąd ma być kasa na infrastrukturę (http://www.infrastructurereportcard.org/), skoro składają się na nią głównie kucharze, woźni, hydraulicy?

    "Ps. Nie, nie będzie 1/6"
    Jak myślisz, czy przykładowy sześcioletni Billy dostaje imienny kupon?
    13.03.2014 23:03

  • @normanek: "Znam osobiście osobę, która dostaje foodstampy, a bez nich spokojnie by sobie poradziła"
    Dzięki, kapitanie Anegdotyczny. Ja znam gościa, który dostał dotację unijną i też by sobie bez niej poradził. Co z tego?

    "W Stanach, jak wszędzie, socjalizm wygenerował mnóstwo pasożytów"
    W Stanach nie ma socjalizmu.

    "mnóstwo pasożytów"
    Jak ktoś chce korzystać z krajowej infrastruktury, a jednocześnie unika płacenia podatków, jest pasożytem.
    13.03.2014 23:13

  • @eimi: "Nagle pojawia się bank, który przebija istniejącą tam księgarnię ofertą najmu"
    Takie subtelne zmiany - to już spowszedniało. Czasem rzecz dzieje się naprawdę z dużym przytupem:
    http://www.thedailyshow.com/watch/wed-february-5-2014/koch-blocked

    :D
    13.03.2014 23:19

  • @ximian: "Można wprowadzić 120% podatek, tylko wszystko poupada"

    Spójrz, jak wysokie kiedyś były podatki. Jakoś dziwnym trafem ten okres nie jest historią upadku, wręcz przeciwnie - Amerykanie po Księżycu wtedy chodzili, a dzisiaj muszą się prosić Ruskich o transport na orbitę.
    http://www.businessinsider.com/history-of-tax-rates
    13.03.2014 23:37

  • @ximian: "w Polsce Vatu mamy 23%, a kiedyś 7% "
    Jakie znowu "kiedyś"? Tam masz dekady stabilnej demokracji jako źródło danych, a u nas wciąż jeszcze niezakończoną transformację ustrojową. To Twoje "kiedyś", to jest statystyczne mgnienie oka.
    14.03.2014 12:51

  • @ximian: "Wprowadzenie bardzo wysokiego podatku nie sprawi, że będziesz bogatszy - nigdy "
    Hmmm, z jednej strony Twoje słowa, z drugiej twarde dane statystyczne. Komu wierzyć, komu?
    14.03.2014 13:45