Mechanizmy machlojek Microsoftu

ODF 1.2 nie będzie (normą ISO), bo standaryzowanie go nie ma sensu – ODF jako standard spełnił swoja marketingowo-lobbystyczną funkcje i może umrzeć; więcej się z niego nie wyciśnie.

-- Edward Tomasz “trasz” Napierała

8 lipca br. na listach OASIS pojawiło się ogłoszenie informujące o dostępności kompletnego projektu standardu OpenDocument 1.2. Wtenczas standard wszedł fazę konsultacji, która trwała 60 dni, aż do 6 września. Przez dwa miesiące programiści, użytkownicy i osoby zainteresowane składały własne uwagi, które teraz są rozpatrywane przez Komitet Techniczny. Następnie ODF 1.2 zostanie przekazany Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej do zatwierdzenia jako aktualizacja normy ISO/IEC 26300 (ODF 1.0).

Geneza

LibreOffice a OpenOffice.org. Czyli kto umrze, a kto przeżyje. Futurologia stosowana

28 września br. do wiadomości publicznej dotarła informacja o uformowaniu się fundacji "Dokument" (The Document Foundation , TDF), która odpowiada za rozwój LibreOffice - forku OpenOffice.org.

Wiele serwisów i popularnych blogów przetłumaczyło tę wiadomość jako uwolnienie się OpenOffice'a spod protekcji Oracle'a, nieraz sugerując śmierć projektu. To, rzecz jasna, bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury! Tym wpisem postaram się wytłumaczyć, dlaczego tak jest, nie omijając przyczyn i skutków.

Narodziny niezadowolenia

Cykl wydań OpenOffice.org składa się z czterech przełomowych punktów w czasie. Dwa z nich dotyczą wydań milowych oraz dwóch małych, są to tak zwane "bugfixy". Według tego planu, nowe wydania pojawiają się co kwartał, jednak tylko te duże - wydawane 2 razy do roku - zawierały nowe funkcje.

Z tego też powodu społeczność OpenOffice.org coraz częściej narzekała na zbyt powolne wdrażanie nowych funkcji i różnorakich udoskonaleń. Na przykład, ja oraz kolega qlex czekaliśmy aż