Aplikacja Dobreprogramy na androida

  • Aplikacja nie ma co. ;-) Mnie to przypomina ten żart o nielegalnym skrócie do Google'a na pulpicie, instalowanym za 50 złotych. ;-)
    23.05.2012 21:16

Relacja z N9 Party

  • @Fanboj O

    Po prostu są miłośnicy Nokii N9 i pochodnych z MeeGo i są fanboje Opery. Dla każdego coś miłego.
    22.05.2012 19:58

Apache OpenOffice 3.4 wydany

  • Januszek, to oznacza, że fragment kodu był na licencji LGPL co nie pasowało np. do interesów IBM-a (jednej z firm biorących udział w rozwoju). Dlatego też ten kod usunięto i napisano nowy (robiący dokładnie to samo), ale licencjonowany już na zasadach Apache ("IBM approved").

    Skutkiem tej polityki jest blokada importu kodu z LibreOffice do OO.
    09.05.2012 6:56

  • W treści newsa zlinkowany jest obrazek porównujący zmiany w AOO 3.4 i LibO 3.5:

    https://public.sn2.livefilestore.com/y1pt5CMvbtI4x9ezWk9yQgO5Lj0e2pWafaxUar58ppi...
    08.05.2012 18:54

  • WODZU, tak jak napisałem w pierwszym zdaniu, Apache OpenOffice 3.4 to następca OpenOffice.org 3.3. Masz do wyboru LibreOffice i AOO.
    08.05.2012 18:49

Jak działa Tizen 1.0 na telefonie Samsunga?

Mit e-książki - dlaczego wciąż po nią nie sięgasz?

  • danielbulinski, ten tekst to faktycznie polemika, a nie jakiś głupi flejm. W związku z czym mój zarzut był niesłuszny, a moje zachowanie... porywcze. Przepraszam i postanawiam poprawę.
    08.05.2012 15:38

  • gowain, jak zwykle masz rację. :-)
    07.05.2012 20:53

  • Ostatni.

    >W większości książek pada zdanie "Zakaz kopiowania.." to coś jak DRM. W każdym razie tak samo skuteczne. DRM da się ściągnąć, przy czym coraz częściej odchodzi się od tych zabezpieczeń.

    Praktyka pokazuje, że hasło "Zakaz kopiowania" nie robi na nikim wrażenia. Ja natomiast aby ściągnąć DRM z ebooka musiałem przeczytać nieformalną instrukcję, zainstalować VirtualBoksa, Windows, Adobe Digital Edition i jeszcze "odkrywać jak to działa". Gra nie warta zachodu. Ostatni raz kupiłem książkę z DRM. I chociaż ja sobie poradziłem, to sieć jest pełna złości i żalu na tę blokadę, bo większość ZU nie ogarnia tematu. Plus dla papieru.
    07.05.2012 19:07

  • danielbulinski, no nie wiarygodne! Usunięto mój komentarz i to za coś tak błahego, kiedy dużo gorsze komentarze wiszą pod newsami.

    Do rzeczy. Mój komentarz nie był personalny, co nie znaczy, że osoby wykłócające się o wyższość jednego nad drugim faktycznie nie są [ocenzurowano]. Dobrze też spostrzegłeś. Na pewno nie przeczytałem całego wpisu. Przestałem już po pierwszym akapicie, bo wojenki typu książka kontra e-książka są równie idiotyczne co wojenki Linux vs Windows. Serio, kto normalny to czyta?

    Na zarzut o braku wychowania odpowiem krótko. Jest to "cios" nieelegancki i ani mnie to grzeje ani ziębi. Sam się nie wychowałem, więc jak chcesz komuś coś zarzucić to raczej jestem złym adresatem. Zawirowania, z którymi nie mogę sobie poradzić? A i owszem.

    "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów".

    (Ciekawe czy Lema też ocenzurują. Swoją drogą musiał to być niewychowany facet, albo z wieloma problemami nie do rozwiązania, co nie? I jeszcze obraża innych).

    A Twój wpis jest tak samo nierzetelny i głupi jak ludzi, do których się odnosisz. Widzę, że niektóre punkty już skorygowałeś, ale tylko w komentarzu.

    >I do tego powstała plaftorma.

    Świetnie, tylko co z tego? Zanim to dotrze do Polski i się spopularyzuje, to wy będziecie dziadkami.

    >Czytam książkę na dedykowanym czytniku. Gdy ten się rozładuje mogę dokończyć czytanie z tego samego miejsca na telefonie lub tablecie. Zawsze mam możliwość dalszej lektury.

    Nikogo to nie obchodzi. Po to czytamy na czytnikach, aby nie męczyć oczu ekranem LCD. W e-inku nie chodzi tylko o kontynuację przyjemności z czytania, ale też o dodatkowe atuty znane z książek. Twój argument jest nieprawidłowy.

    >> 8. Jest przedmiotem, z którym mogą wiązać się historie zupełnie niezależne od tego, co w niej jest napisane
    >A z czytnikiem nie może być podobnie?

    Nikogo to tak naprawdę nie obchodzi. Zresztą co to ma do rywalizacji jednego medium nad drugim? Wasze argumenty są nieprawidłowe.

    >Nie wiem o jakich problemach piszesz. Rzadko w którym urządzeniu takie aktualizacje są w ogóle wymagane - a jeśli już, to wprowadzają znaczne ulepszenia. To kolejny mit.

    Nie wiem czy to taka rzadkość, bo ja w Kindle'u mam już software w wersji 3.3.xxxx, a w Touch była niedawno aktualizacja. A dla ludzi, którzy wciąż korzystają z Internet Explorera to faktycznie może być problem.

    >> 21. Jak kupisz, to jest twoja, i żaden sklep ci jej nie odbierze ze względu na jakąś licencje.
    >Czy znasz przypadki odbierania książek? Mit, jak nie wiem co.

    Folwark zwierzęcy Orwella z profili w Amazonie. Mógłbyś już usunąć ten punkt z treści, skoro to odkryłeś.

    >Dużo bardziej superowy jest regał pełny czytników :P

    Argument do kitu.

    >> 24. Nie potrzebujesz na nią pokrowców żeby się nie zniszczyła
    >Książka zniszczy się szybciej niż czytnik.

    Wszystko zależy od predyspozycji użytkownika. Ja w swojej bibliotece mam książki z PRL-u w dobrym stanie. Argument nieprawidłowy.

    >> 27. Za 5 lat twojego czytnika nikt nie będzie chciał za darmo.
    >Zapewniam cię, że sam nikomu nie będziesz go chciał oddać.

    Technologia idzie do przodu i naturalnym jest, że kupuje się nowe, a stare opycha na allegro. Kto jeszcze ma Kindle'a 1? Albo czytnik, który obsługuje tylko ePUB 1, gdy mamy już ePUB 3? Gdy Triton (e-ink nowej generacji) zostanie rozpowszechniony, masa starszych czytników z ekranem Pearl pójdzie do odsprzedaży.

    Jak widać, fakty które tutaj serwujesz niewiele mają wspólnego z rzeczywistością, a z polską rzeczywistością to jeszcze mniej.
    07.05.2012 19:03

Lion przechowuje hasła jako tekst

  • Zabawny wstęp. Powiedziałbym, że w ostatnich miesiącach to Apple nie było dobre dla swoich klientów. A hasła w czystym tekście to nie jest potknięcie tylko działanie na szkodę klienta.
    07.05.2012 12:30

Ashampoo WinOptimizer teraz także bezpłatny, choć ograniczony

  • Ładny interfejs? To właśnie jego cukierkowatość i wrażenie przeładowania sprawiło, że nadal zostaję przy Glary UtilityTool + Microsoft AutoRuns.

    WinOptimizer jest oprogramowaniem z tego gatunku, którego nie chce się nawet za darmo. :-)
    04.05.2012 20:21

SkyDrive - krótko i na temat