Stefan Grabiński - Demon ruchu (darmowy ebook)

Niniejszy wpis dedykuję sprawcy

Jakiś czas temu na wykopie trafiłem na artykuł Stefan Grabiński – polski Edgar Allan Poe. Jak każdy typowy infoholik walczący z nałogiem, każdy jeden ciekawy artykuł zostawiam w karcie do przeczytania 'na później'. Jednak zanim porzucę artykuł na kolejne tygodnie (mój rekord to 2 lata bez dwóch miesięcy), zerknę oczywiście w komentarze.

Grabiński mnie zmiażdżył opowiadaniem "W domu Sary" - jest gdzieś na necie, niedawno sobie przypomniałem. Genialny klimat, mroczna atmosfera, coś PIĘ KNE GO!!!!!!!! Wykop jak nic.

Ta oto rekomendacja sprawiła, że sięgnąłem po nowelę "

Kolejne zmiany w Krajowych Ramach Interoperacyjności! - część druga

W kwietniu 2011 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji znowelizowało Krajowe Ramy Interoperacyjności, które w dotychczasowym brzmieniu obowiązywało przez 6 lat. Nowa wersja ustawy dopuszcza do obiegu w administracji państwowej rozwiązania Microsoftu: (Office) Open XML oraz stare, binarne formaty Office'a wyrzucone z aktu prawnego w wersji z 2005 roku, a także format XPS mający stanowić konkurencję dla ISO PDF-a. Szerzej o zmianach informowałem w maju 2011 r.

Przez te parę miesięcy próbowałem się dowiedzieć dlaczego? i na jakiej podstawie? Na moje listy odpowiadał Konrad Malinowski, który odsyłał odpowiedzi zaakceptowane przez Macieja Gronia, zastępcę dyrektora z Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego MSWiA. Decyzją Ministerstwa korespondencję zakończono już 23 listopada 2011 r.

Oto moje pytania i propozycje oraz pocięte i poukładane odpowiedzi ministerstwa.

Kolejne zmiany w Krajowych Ramach Interoperacyjności!

15 kwietnia br. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pod wodzą ministra Jerzego Millera opublikowało projekt nowelizacji Krajowych Ram Interoperacyjności.

KRI jest rozporządzeniem, które określa minimalne wymagania dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w formie elektronicznej oraz minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych. Mówiąc prościej: jest to podstawa prawna pod przetargi, na której opierają się jednostki administracji publicznej.

Ostatnia stabilna wersja prawa pochodzi z 11 października 2005 roku, czyli niemal sprzed sześciu lat.

Konferencja Wikimedia Polska 2011

4 godziny trwała moja podróż do Wrocławia. W końcu Głuchy zatrzymał ciężarówkę i pozwolił mi opuścić kabinę. Wylądowałem na peryferiach miasta, gdzieś w okolicy strefy ekonomicznej. Wyciągnąłem z kieszeni zbałamuconą mapę i wytyczonymi wcześniej ścieżkami ruszyłem przed siebie. Po godzinnej jeździe miejską komunikacją dotarłem do celu. Siedziba XENIUM wyglądała nader niepozornie. "Wchodzić bez pukania" - brzmiało polecenie wydane dzień wcześniej.

Mym oczom ukazała się duża przestrzeń biurowa, a w jej trzech narożnikach mieściły się stanowiska pracy tak bardzo niepodobne do korporacyjnych boksów. Przywitał mnie Docent, Cebula oraz reszta redakcji. Wojtek przyjął rolę przewodnika i zaprezentował wszystkie atrakcje firmy. Całość cechowała się przyjazną atmosferą i schludnym interfejsem. ;) Do pełni szczęścia brakło tylko stołu do gry w piłkarzyki, który obecnie miał awarię...

Godziny mijały aż w końcu nastał czas mojego wyjścia. Odebrałem aparat, pożegnałem się z redakcją DobrychProgramów i ruszyłem dalej.

***

Jak to jest z tymi deweloperami?

W ostatnim tygodniu z kilku newsroomów mogliśmy dowiedzieć się, iż 33 deweloperów porzuca OpenOffice.org i przechodzi do LibreOffice. To bzdura.

Falę migracji prawdopodobnie rozpoczęło samo Oracle, prosząc członków Rady Społeczności OpenOffice.org (tych zasiadających również w Komitecie Sterującym fundacji Dokument) o abdykację, argumentując to konfliktem interesów. Na tym samym spotkaniu Olivier Hallot zwrócił uwagę na możliwą próbą marginalizacji społeczności:

ohallot: well, you see, the reality is that i only see CorNows, christoph_n and ohallot as the community memebers and all other are now Oracle employees so I take it as Oracle wants us to get out

Pierwszą osobą, która opuściła Radę Społeczności był Charles-H. Schulz. Następni w kolejce byli Christoph Noack (user experience and artwork) oraz

Mechanizmy machlojek Microsoftu

ODF 1.2 nie będzie (normą ISO), bo standaryzowanie go nie ma sensu – ODF jako standard spełnił swoja marketingowo-lobbystyczną funkcje i może umrzeć; więcej się z niego nie wyciśnie.

-- Edward Tomasz “trasz” Napierała

8 lipca br. na listach OASIS pojawiło się ogłoszenie informujące o dostępności kompletnego projektu standardu OpenDocument 1.2. Wtenczas standard wszedł fazę konsultacji, która trwała 60 dni, aż do 6 września. Przez dwa miesiące programiści, użytkownicy i osoby zainteresowane składały własne uwagi, które teraz są rozpatrywane przez Komitet Techniczny. Następnie ODF 1.2 zostanie przekazany Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej do zatwierdzenia jako aktualizacja normy ISO/IEC 26300 (ODF 1.0).

Geneza

LibreOffice a OpenOffice.org. Czyli kto umrze, a kto przeżyje. Futurologia stosowana

28 września br. do wiadomości publicznej dotarła informacja o uformowaniu się fundacji "Dokument" (The Document Foundation , TDF), która odpowiada za rozwój LibreOffice - forku OpenOffice.org.

Wiele serwisów i popularnych blogów przetłumaczyło tę wiadomość jako uwolnienie się OpenOffice'a spod protekcji Oracle'a, nieraz sugerując śmierć projektu. To, rzecz jasna, bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury! Tym wpisem postaram się wytłumaczyć, dlaczego tak jest, nie omijając przyczyn i skutków.

Narodziny niezadowolenia

Cykl wydań OpenOffice.org składa się z czterech przełomowych punktów w czasie. Dwa z nich dotyczą wydań milowych oraz dwóch małych, są to tak zwane "bugfixy". Według tego planu, nowe wydania pojawiają się co kwartał, jednak tylko te duże - wydawane 2 razy do roku - zawierały nowe funkcje.

Z tego też powodu społeczność OpenOffice.org coraz częściej narzekała na zbyt powolne wdrażanie nowych funkcji i różnorakich udoskonaleń. Na przykład, ja oraz kolega qlex czekaliśmy aż

“Żegnajcie i p... się”

Kiedyś na blogu Pawła Wimmera przeczytałem o dodatku do Firefoksa, który miał pełnić funkcję schowka dla artykułów "do przeczytania później". Komentujący nie zostawili na nim (dodatku) suchej nitki, bo właściwie nie oferował niczego innowacyjnego - zawsze przecież można było dodać stronę do zakładek lub pozostawić jako aktywną kartę.

Ja się z tym podejściem zgadzam, a nawet wdrażam je w życie! I m.in. o tym będzie dzisiejsza notatka.

W październiku 2008 r., na główną stronę Wykopu przebił się artykuł Zarobił miliony na kryzysie dzięki "głupim traderom". Według Wykopu, od czasu jego publikacji minęły 22 miesiące, ale ja dopiero dwa tygodnie temu znalazłem czas, by go przeczytać. W tym momencie wypadałoby pochwalić Firefoksa, gdyż utrzymanie niemalże dwuletniej sesji po 15-25 kart pochłonęło około (tylko) 300 Mb pamięci. Czy to już się kwalifikuje jako rekord Guinessa?

Skupmy się jednak na artykule.

OpenOffice.org dla niepełnosprawnych

W 2008 roku, Vincent Śpiewak, student Uniwersytetu Pierre'a i Marii Curie (UPMC) w Paryżu przystąpił do Sun Community Innovation Program, w którego ramach stworzył rozszerzenie odt2daisy.

Dodatek ten - jak łatwo jest się domyślić - umożliwia wyeksportowanie dokumentów Writera do standardu DAISY. Tak przetworzony dokument - za sprawą specjalnego czytnika - jest łatwiejszy w odbiorze dla ludzi niewidzących, z zaburzeniami widzenia lub z trudnościami w nauce.

Rozszerzenie okazało się być strzałem w dziesiątkę, a projekt zaczął przyciągać do siebie nowych inżynierów oraz specjalistów od tzw. dostępności. Aktualnie nad jego rozwojem czuwa Oracle, UMPC oraz Katolicki Uniwersytet w Leuven (Katholieke Universiteit Leuven). Swoje 3 eurocenty ma także Komisja Europejska, który w ramach programu

O Microsofcie i o normie ODF 1.2 - część 1

8 lipca br. na listach OASIS pojawiło się ogłoszenie informujące o dostępności kompletnego projektu standardu OpenDocument 1.2. Aktualnie standard wszedł fazę konsultacji, które potrwają 60 dni, aż do 6 września. Do tego czasu programiści, użytkownicy i osoby zainteresowane mogą składać swoje uwagi. Potem ODF 1.2 zostanie przekazany Międzynarodowej Organizacji Normalizacyjnej do zatwierdzenia jako zaktualizowanej wersji normy ISO/IEC 26300 (ODF 1.0).

Dlaczego ta aktualizacja jest taka ważna? Głównie chodzi o rozdział OpenDocument Format Formula (ODFF), która tłumaczy jak należy opisywać formuły w arkuszu kalkulacyjnym. Gdy w kwietniu 2009 roku, Microsoft wydając Service Packa do Office'a 2007 odbębnił wielki sukces, wielu użytkowników naiwnie uwierzyło, że to początek końca problemów z interoperacyjnością. Wielu też przekonało się na własnej skórze, że microsoftowy slogan „użytkownik jest najważniejszy