Volunia to nie jest Google +10%. - tymi słowami zaczynał się artykuł Anny Rymszy z dobroprogramowej redakcji. Jest to oczywiście cytat ze słów pomysłotwórcy Volunii, Massimo Marchiori. Zapowiedział on rewolucję w świecie wyszukiwarek, rewolucję - jak rozumiem - większą niż ta z 1998 roku (tak, tak, chodzi o początki Google). Wyszukiwanie w sieci miało być "proste jak łowienie ryb", bowiem celem Volunii jest nie tyle wyszukiwanie stron o określonej treści, lecz wyłuskiwanie właśnie tej zawartości.