Czytając dzisiaj Podstawowa konfiguracja Debiana, cz.1 natrafiłem na takie stwierdzenie:
W Linux'ie główna partycja systemowa (w przeciwieństwie do Windowsa, nie ma swojej litery dysku, tutaj w ogóle nie ma liter dysku!).
Zapewne większość osób, które to przeczyta się z tym zgodzi. Jest tylko jedno "ale". Litery dysków w Windows są, ale tak naprawdę ich nie ma. Służą one tylko wstecznej zgodności. Windows domyślnie montuje wszystkie dostępne napędy jako kolejne litery. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamontować dowolny dysk w katalogu podobnie jak ma to miejsce w Linuksie. W tym celu najprościej skorzystać z zarządzania dyskami. Tu można zauważyć, że niemożliwe jest usunięcie litery z partycji systemowej. No tak, została nam jedna litera, ale czy na pewno?
Jeżeli pozbyliśmy się wszystkich niepotrzebnych nam liter pozostała nam jedna główna partycja systemowa oznaczona literą "C".