tablet, czy warto? na przykładzie Samsung Galaxy Tab 7" po 4 miesiącach użytkowania

W lipcu kupiłem Samsung Galaxy Tab P1010 a więc model pozbawiony modułu 3G (tylko WIFI), głownie z myślą o zastąpieniu laptopa Sony Vaio 15.5" którego używałem do notowania na studiach.
Głównym powodem chęci zastąpienia był fakt, że laptop trzymał na baterii max 2h30-50 minut a to stanowczo za mało. Niestety, nie zawsze mam możliwość podpięcia się pod gniazdko.
Do tego matryca musiała być ustawiona na minimalne podświetlenie a wifi wyłączone.
Tablet wytrzymuje do ok 10h na baterii przy włączonym wifi, działającym w tle modułem gps i ekranem ustawionym na automatyczne ustawianie jasności ekranu (zwykle ustawia na ok 50% możliwości, co jest jasne i nie oślepiające ).

Do notowania nie potrzeba i3, karty RadeonHD5650 i 4GB RAM oraz Windows 7- moc się marnuje po prostu. Starcza sprzęt zdecydowanie wolniejszy (ale wydajny) ale dłużej pracujący na baterii i poręczniejszy.
Długo myślałem czy nie kupić taniego netbooka za ok 800-1000zł z Windows7. Moim zdaniem tablet jest zdecydowanie lepszy do tego rodzaju zastosowań do jakich się używa netbooków a więc: prace biurowe, internet, mini gry etc.