@Jaahquubel_
Mam drobną uwagę do Twojego postscriptum. To co piszesz jest prawdą, ale pod pewnymi warunkami; bo to, co i jak się wyświetla, zależy przede wszystkim od używanego środowiska graficznego. Podejrzewam, że opisujesz zachowanie w GNOME, bo w KDE plik dźwiękowy nie odtwarza się po najechaniu myszką. Za to można go odsłuchać w panelu bocznym, w którym pojawia się podgląd plików (graficznych, tekstowych, dźwiękowych). Zwykłe play/stop i pasek, dzięki któremu można przewijać. Proste, ale jak ułatwia życie :) Zasada jest ta sama: zamiast uruchamiać plik w programie, możemy rozpoznać go w menadżerze plików.
A jeśli chodzi o podgląd plików zamiast ikony, to też wiele zależy... tym razem od ustawień użytkownika. Wydaje mi się dosyć istotne, że każdy taki podgląd można wyłączyć lub włączyć, wedle uznania. Przynajmniej tak jest w KDE. Więcej: w Dolphinie, domyślnym menadżerze plików KDE, można przełączyć tryb podglądu - więc albo mamy ikony, albo zamiast nich podgląd zawartości plików (tych, których podgląd chcemy widzieć). Skomplikowane? Być może w moim chaotycznym opisie. ;)
01.02.2011 23:23