Nie zatwierdzam komentarzy zbyt często. Ale kiedy już to ma miejsce, zauważam obok normalnych wypowiedzi trzy osobliwe trendy. Większość z Was wyraża się w sposób poprawny lub przynajmniej akceptowalny, jest w stanie odróżnić fakty od fantomów. Ale niestety nie wszyscy. Jeśli wydaje Ci się, że tekst kierowany jest do Ciebie, pewnie tak nie jest.
No chyba, że jest.
Trzy wspomniane trendy można podsumować w trzech przykładowych zdaniach obrazujących nastawienie komentującego do redakcji. Oto one.
Ten kolektyw!
Ciężko jest mi zrozumieć, dlaczego tak wiele osób uważa, że osoba zatwierdzająca (lub odrzucająca, jak się czasem zdarza) komentarze jest jedna. No, może dwie, ale z pewnością połączone pępowiną. I ta jedna osoba (lub dwie!) przeczytała wszystkie komentarze jakie kiedykolwiek pojawiły się na stronie. Ba! Wszystkie je pamięta.
Większość redakcji ma wystarczająco dużo oleju w głowie, żeby nie wdawać się w dyskusje w komentarzach. Ja nie i od czasu do czasu przychodzi mi za to zapłacić.