r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

3ds Max 2016 będzie największym Maxem w historii

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

3ds Max 2016 ma być „największym Maxem w historii”. Czy to się uda, przekonamy się po premierze programu, ale na razie zapowiada się bardzo dobrze.

Podział 3ds Maxa na dwa programy, wersję standardową dla przemysłu rozrywkowego i wersję Design do projektowania, to nietrafiona decyzja. Natychmiast po wprowadzeniu dwóch wersji programu granice między nimi zaczęły się zacierać. Gry stały się bardziej filmowe, filmy wykorzystywały interaktywne animacje. W zapomnienie odeszła także potrzeba zmieszczenia programu i wszystkich komponentów na płycie. Najwyższa pora by wrócić do jednego 3ds Maxa, a dodatkowe moduły, jak renderery, kamerę stereo czy wtyczki innych producentów można pobrać, gdy będą potrzebne. Sposób pracy będzie można wybrać przy pierwszym uruchomieniu programu, będzie także można pobierać i tworzyć własne szablony plików na start.

Jeśli chodzi o zmiany w dostępnych narzędziach, najwięcej mówi się o Max Creation Graph – środowisku do tworzenia własnych narzędzi na podstawie kolejnych węzłów z wykorzystaniem modyfikatorów i podstawowych kształtów. Dzięki temu można dostosować do własnych potrzeb choćby klonowanie, które może działać zależnie od otoczenia obiektów. Modyfikatory można łączyć, można też zapisywać swoje zestawy, udostępniać je innym i wykorzystywać jako węzeł w bardziej skomplikowanych operacjach. Więcej o MCG można dowiedzieć się z bloga Chrisa Digginsa.

r   e   k   l   a   m   a

XRef dorobił się systemu niedestruktywnej animacji, dzięki czemu zarządzanie większymi projektami będzie łatwiejsze. Ten sam obiekt może być używany w kilku scenach z różnymi materiałami, przy czym przy animacji wykorzystywana jest jedynie referencja. Zmiany w oryginalnym modelu zostaną wprowadzone we wszystkich scenach. W programie na stałe zagościła biblioteka OpenSubdiv, uwolniona przez studio Pixar. Oznacza to, że modele przeniesione z innych programów będą wyglądać tu równie dobrze, a także możliwość wprowadzania dodatkowych podziałów w programie. Dzięki adaptacji stopni podziałów renderowanie podglądu jest wyjątkowo szybkie. Sekret? Im dalej od kamery, tym mniej dodatkowych powierzchni.

Ponadto 3ds Max 2016 dostanie nowe narzędzia do nieliniowego montażu, który pozwoli precyzyjnie docinać klipy, ale nie naruszy animacji. System nakładania tekstur wykorzystujący kwaterniony (Dual Quaternion) pozwala symulować zachowanie sztywnych elementów podczas animacji i uniknąć zaginania czy zawijania w nieodpowiednich miejscach. Pojawi się tu także system renderowania znany z Revita i AutoCAD-a, A360. Dzięki współpracy z twórcami V-Raya, Chaos Group, powstała „fizyczna kamera” dla 3ds Maxa – wirtualna kamera ma takie same parametry, jak prawdziwa i doskonale symuluje zmiany ekspozycji, zamknięcie przysłony czy głębię ostrości. Na koniec warto wspomnieć o obsłudze gestów dotykowych, bez których żaden współczesny program nie może się obejść, nawet jeśli użytkownicy z nich nie korzystają. Tutaj jednak obsługa gestów i piórka na takich urządzeniach, jak Wacom Contiq, będzie wygodna.

Wszystkie nowości w 3ds Max 2016 oraz w nadchodzących wydaniach Maya 2016 i Mudbox 2016 były prezentowane na targach branżowych NAB, które wczoraj dobiegły końca. Zabrakło tylko dat, więc nadal nie wiemy kiedy nowe programy zostaną wprowadzone na rynek. 3ds Max 2015 został wydany równo rok temu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.