Podobno mężczyzna bez nałogów, to nie mężczyzna, dlatego bez bicia przyznaje się do jednego – uwielbiam książki i pochłaniam je hurtowo.
Na ostatnim HotZlocie Pigmej – tak to wszystko Twoja wina :), zademonstrował nam swojego Kindla i od tego czasu zachorowałem na punkcie e-czytników.
Cóż całość opiera się na technologii E-ink
Niestety, ale nie jest to tania zabawka, troszkę kasy należy wydać. Dlatego ciągle odkładałem ten zakup, jednak w końcu przed świętami zdecydowałem, że ja też mam gwiazdkę i zrobię sobie prezent...
Na rynku nie ma aż tak tak dużego wyboru, są czytniki Kindle od Amazonu oraz produkty kilku innych firm.
Ale mimo to, troszkę należy pogłówkować co jest nam do szczęścia potrzebne.
Pierwszy mój wybór padł na