Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Motorola F3 — ciekawy eksperyment sprzed 10 lat

  • Mam taki, w idealnym stanie. Używałem z rok, może dwa, później leżał na półce i tak leży po dziś dzień. Co ciekawe, od czasu do czasu go podładowuję i bateria nadal trzyma, choć nie wiem jak długo.

    Nietypowa ładowarka, trudno znaleźć kabelek z podobnym złączem, mogli już dać takie okrągłe jak w Nokii.
    24.09.2016 21:37

MEN okroi w liceum informatykę i przedmioty przyrodnicze. Najważniejszy polski, historia i… bezpieczeństwo narodowe

  • @Piotrek2255: Nie od 1944 roku, ale od 1981 roku, albo lepiej od 1989 roku.
    Z historią Polski między 1944 a 1989 rokiem może być drobny problem w interpretacji wydarzeń. Ważne by uczniowie wiedzieli tylko, że komuna była zła, a w sklepach brakowało papieru toaletowego oraz pomarańczy. Więcej nie mogą wiedzieć, bo jeszcze pomyślą, że może nie było tak źle.
    24.09.2016 12:46

  • Akurat szkolna informatyka to nie jest chyba przedmiot na najwyższym poziomie?
    Jak ktoś nie ma komputera w domu, to nic mu po teoretyzowaniu, a jak ma, to i tak sam się wszystkiego dowie. To jakby w szkole nauczać obsługiwania radioodbiornika, telewizora, odkurzacza, telefonu itp.
    A gdyby w szkole ogólnej omawiali szczegóły budowy i serwisowania komputerów, to w przyszłości branża serwisowa by padła z braku klientów.
    24.09.2016 12:41

Lenovo nie blokuje innych niż Windows systemów. Po prostu zablokowało tryb AHCI (aktualizacja)

  • Ja swojego Lenovo B590 kupiłem ponad 2 lata temu za 1000zł (nowiutki, bez systemu) i jest w doskonałej formie po dziś dzień. Windows 10 i Ubuntu śmigają. Jedynie zaraz po zakupie (i jeszcze przed instalacją systemu) dołożyłem mu kość RAM 4GB, bo fabrycznie miał 2GB, kosztowała wtedy niecałe 100zł. Teraz kupiłem nowiutką klawiaturę za... 20zł, stara jeszcze sprawna, ale niektóre przyciski się już trochę błyszczą (patrząc pod słońce), choć literki nie są wytarte, więc to bardziej kaprys. Stara klawiatura przeżyła zalanie Coca-Colą i klawisze się lepiły, po odkręceniu przemyłem w wodzie z płynem do naczyń i jest dobrze.
    Akumulatorek jeszcze trzyma, ale jakby co, to typowy dla Lenovo model i łatwo oraz niedrogo można dokupić.

    Celowo wybrałem z Celeronem 1005M 1,9GHZ, był duuużo tańszy. Okazał się bardzo cichy (praktycznie niesłyszalny) i w ogóle się nie nagrzewa.
    A wydajność, to cóż, przy typowych zastosowaniach i tak komputer nie wykorzystuje więcej niż 1% mocy obliczeniowej procesora, więc nawet na słabszym procesorze działa. Większa wydajność jest potrzebna w grach, ale to nie na zintegrowaną grafikę Intela, oraz przy kodowaniu materiałów filmowych - typowy film z DVD zgrywa do h264 mniej więcej w czasie ile on trwa. Można poczekać, i tak rzadko coś przekodowuję. Płytę CD-Audio zgrywa na tyle szybko, na ile pozwoli czytnik płyt.
    Przy uruchamianiu programów wąskim gardłem jest klasyczny talerzowy dysk twardy, nie mam SSD. Myślałem nad zmianą dysku, ale na razie da się żyć.
    24.09.2016 12:06

Laptopy Lenovo z naklejką Windows Signature Editon są odporne na Linuksa. Spisek czy oszczędność?

  • @aope: Ja na swoim prywatnym laptopie, nieco ponad 2-letnim Lenovo B590, aktualnie mam Windows 10 Pro i Ubuntu 16.04.1. Akurat ten model komputera mi najbardziej odpowiada, bo bez problemu są dostępne nowe akumulatory, nowiutką klawiaturę można kupić od 20zł, BIOS/EFI jest podtrzymywany przez zwykłą wymienialną bateryjkę CR2032, solidne zawiasy, dostępna jest dokumentacja serwisowa (by w razie czego nic nie uszkodzić). Nie to co droższe modele, gdzie wszystko jest zaspawane na stałe i nawet serwisy sobie nie radzą z wymianą akumulatora. Nie zdechnie póki nie padnie płyta główna (a może te też są na Allegro?).

    Ostatnio od nowa instalowałem systemy i nawet zastanawiałem się by zostawić samego linuksa. Windows został tylko dlatego, że kupiłem parę rzeczy na Windows Store i windowsowych gierek na Steamie, oraz płatny programik do ripowania filmów DVD, więc szkoda mi było zrezygnować, choć nie jest mi to szczególnie potrzebne. Drugi powód, to potrzebuję jakiegoś Windowsa do programowania własnych krótkofalówek, bo wieloplatformowy CHIRP nie obsługuje wszystkich modeli (choć te chińskie programiki producentów do konfiguracji to straszny badziew, na przykład jeden z nich wymaga ustawienia amerykańskiej klawiatury i jednostek, z kropką zamiast przecinka, inaczej po zaprogramowaniu na niektórych kanałach włącza mi szyfrowanie i tego nie da się wyłączyć bez skasowania kanału).
    W pochodnych OpenOffice lepiej się czuję niż w MS Office (jest jakiś nieintuicyjny) i nie mam ochoty płacić 20zł miesięcznego abonamentu za program Microsoftu, a w razie czego jest przez przeglądarkę.
    21.09.2016 19:45

Poczta Polska szuka partnerów w Chinach: zakupy z Azji dotrą do nas szybciej?

  • @wojtekadams: Znaczek CE obowiązuje sprzęty sprzedawane w Europie. Jeżeli sprzęt jest kupiony poza Europą, lub jest wykonany samodzielnie, nie musi mieć znaczka.
    Mi przyszły 2 radiostacje (samochodowa i kieszonkowa) bez CE i nikt się nie czepiał, nawet cła im się nie chciało naliczać. Nikt też nie otwierał paczek (zapewne prześwietlają rentgenem). I to przyszły pocztą w 10 dni, ale nie chińską pocztą, jedna pocztą holenderską, druga niemiecką. Trzecia paczka idzie pocztą chińską i ponad tydzień wychodziła z Chin, teraz ponad 2 tygodnie gdzieś się podziewa poza Chinami i jeśli nie dojdzie w tym tygodniu, to będzie już miesiąc.
    23.06.2016 9:29

„Studia? A po co Ci studia?" vs „Bez papierka będziesz kopał doły"

  • Z programowaniem jest nieco inaczej, bo brakuje programistów i na razie biorą kogo popadnie.
    Ale wszędzie indziej studia są potrzebne, gdyż nikt nawet nie będzie próbował weryfikować znajomości tematyki, liczy się wyłącznie papierek. Nie ma znaczenia, że w pracy tematyka może być zupełnie inna.

    Natomiast te algorytmy na studiach są wyłącznie po to, by rozumieć o co w tym chodzi, by wiedzieć co właściwie te biblioteki robią. Cóż z tego, że biblioteka dostarcza rozwiązania całki, jak ktoś nie ma zielonego pojęcia czym w ogóle jest całka.

    W USA jest nieco inna kultura niż w Europie i tam dyplom ma mniejsze znaczenie, takie naleciałości historyczne.
    Natomiast w Europie dyplom musi być i już. Nawet zdarzają się takie sytuacje, że niemieckie firmy nie mogą znaleźć specjalistów do pracy, a mnóstwo imigrantów pokończyło studia we własnych krajach. Jednak ci imigranci muszą siedzieć na zasiłkach, lub wykonywać podrzędne prace typu zmywanie naczyń lub kierowanie taksówką, bo w Niemczech ich dyplom nie ma nostryfikacji, więc Niemcy nie traktują go poważnie.

    Tak po prostu jest i o ile nie nastąpi jakaś przemiana kulturowa, to człowiek jest tym, co ma wpisane w papierach. Można sobie hobbystycznie 10 książek przeczytać z jakiejś tematyki, nie ma papieru potwierdzającego to się nie liczy, choćby realnie ktoś może się lepiej znać od absolwent studiów z danego kierunku (bo aby zdać egzamin trzeba nauczyć się odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, a nie czytać książki).
    06.06.2016 22:47

Autonomiczny samochód Microsoftu wyjechał na ulice z Cortaną na pokładzie

  • Ja nie będę miał smartopaski Band, zupełnie mi nie potrzebna.
    Sporo spaceruję, nawet kilka godzin dziennie, ale hopla nie dostałem by liczyć kalorie.
    12.05.2016 18:28

Gry, zamki i roboty – to wszystko możesz zrobić w Excelu

  • Przecież to żadna nowość, Excel ma wbudowanego Visual Basica for Application (VBA) i to w nim można pisać normalne programy, tyle tylko że uruchamiają się w Excelu, a nie jako niezależne.

    Na studiach mieliśmy do wykonania standardowy projekt w postaci aplikacji do prowadzenia wypożyczalni samochodów, właśnie w VBA. I taki Excel z Accessem po zaprogramowaniu może pełnić mnóstwo różnych funkcji, zastąpić całą masę dodatkowych, wyspecjalizowanych programów (np. do prowadzenia magazynu, do wystawiania faktur itp.). Ale producenci programów wykorzystują niewiedzę użytkowników i sprzedają wyspecjalizowane programy, które mogłyby być zastąpione makrem, jednak na makro nie ma licencji i dowodu zakupu i mało kto by używał "legalnego".
    12.12.2015 11:55

goTenna – niezawodna i nie najtańsza komunikacja tam, gdzie nie sięgają sieci

  • To jest legalne chyba tylko w USA, gdzie indziej te częstotliwości nie są dopuszczone do powszechnego użytku.
    01.12.2015 18:34

Praca dla informatyka w Polsce: GUS pokazał, gdzie zapotrzebowanie jest największe

  • No i znowu o brakujących informatykach....
    NIE brakuje informatyków, tylko programistów.
    25.11.2015 19:04

Uważasz, że Apple postarza urządzenia? Pomyśl jeszcze raz

  • A u mnie Lumia 435 nie przycina się, nie zwalnia, działa zupełnie normalnie. Da się?
    24.11.2015 21:03

Wyniki Microsoftu: byłoby świetnie, gdyby nie tracący Windows Phone

  • Po co ludzie mają kupować telefony z Windows, skoro już mają i ciągle im działa? To nie Android, gdzie pół roku po zakupie nawet flagowce zamulają, a rok po zakupie ukazuje się nowa wersja systemu i producent nie przewidział możliwości instalacji na starszych telefonach.
    23.10.2015 11:04

  • @TsuChi: Jest mniej sprzedanych, bo ludzie mniej kupili.
    23.10.2015 11:11

Z przeglądarki Edge nie korzysta niemal nikt, Chrome ma już 55% rynku

  • Ja używam Edge i nie narzekam.
    Po co obsługa rozszerzeń? Bez Flasha większość stron doskonale działa, na YouTube też da się oglądać filmy. Po instalacji Opery też nie dodawałem do niej Flasha i YouTube działa, ale niestety nowa Opera to nie to samo co wcześniejsza, choć z wersji na wersję przywracają funkcjonalność.
    01.09.2015 21:32

Specyfikacja czy jakość wykonania? Co jest ważniejsze przy wyborze laptopa lub smartfona?

  • A ja sobie kupiłem za ok. 1000zł bez systemu. Dołożyłem 4GB RAM-u za 150zł i teraz ma 6GB.
    Matowy ekran. Solidne zawiasy, od razu widać że nie ma tam co pęknąć. Klawiatura numeryczna. Touchpad czymś pokryty, jakby matowa folia, to nie kawałek plastiku obudowy który się wyślizga i będzie błyszczał. Na stronie producenta pełna dokumentacja serwisowa, a wszystkie najważniejsze podzespoły (dysk, pamięci, bateria CMOS) są pod jedną klapką i łatwo dostępne.
    Dysk 500GB mi wystarczy, świadomie nie chciałem większego bo miałbym problem z przechowywaniem kopii na zewnętrznym dysku.
    A procesor to... Celeron 1,9GHz. I wystarcza, wszystko płynnie działa, do gier i tak nie używam (a przynajmniej mam gry sprzed 10...15 lat, które bez problemu sobie radzą).
    Bardzo cichy, nie słychać wentylatora i zupełnie się nie nagrzewa.

    Ponad pół roku i wygląda na nowy, jedynie klawisze niektóre nieco się błyszczą pod światło, ale na każdej klawiaturze tak się robi.
    31.05.2014 12:41

Kraj, który jest sto lat przed nami...

  • W Japonii nie było 2G/GSM, bo oni mieli swój własny system telefonii komórkowej, nie występujący w żadnym innym państwie na świecie. Ich telefony nie działały nigdzie indziej, a inne telefony u nich. To było podyktowane m.in. innymi dostępnymi częstotliwościami, u nich nawet radioodbiorniki FM działają na innych częstotliwościach.
    Dopiero gdy wprowadzili europejski system 3G/UMTS, to zaczęło jakoś działać, ale nie do końca, ich system ma jakieś różnice techniczne do których telefon musi być przystosowany i nie wszystkie telefony UMTS u nich działają. Np. Nokia działała, choć ta marka raczej była niedostępna w Japonii.

    Podobnie w USA, tamtejsze systemy komórkowe są inne niż europejskie, gdy wprowadzili 2G/GSM to na innych częstotliwościach i trochę czasu minęło zanim pojawiły się telefony działające w systemie europejskim i amerykańskim. Ale po dziś dzień raczej żaden telefon europejski nie obsługuje CDMA - ich wersji sieci 3G (nawet nie ma karty SIM). Europejskie 3G Amerykanie też zastosowali, jednak ze zmianami i na innych częstotliwościach niż w Europie.
    Amerykańskie systemy działają też w innych częściach obydwu Ameryk.
    27.05.2014 13:47

Aplikacje typu BlaBlaCar wywołały sprzeciw hiszpańskich taksówkarzy

  • @mmm777 (niezalogowany): W PRL-u to była zupełnie inna sytuacja. Chodziło o zawodowych kierowców dorabiających sobie na boku różnymi przewózkami i podwózkami, a samochód i paliwo do niego oczywiście były firmowe, sam przejazd najczęściej był w oficjalnych godzinach pracy kierowcy. Więc dziwne, że władze to próbowały zwalczać?

    Jak trzeba było przewieźć np. zdobyczne meble kilkadziesiąt lub kilkaset kilometrów ze sklepu do domu, to prosiło się o przysługę zaprzyjaźnionego kierowcę z jakiejś fabryki, oczywiście trzeba było mu się "odwdzięczyć". Albo płaciło się jakiemuś kierowcy napotkanemu pod fabryką.
    23.04.2014 18:13

Nokia prezentuje model 225 — dla odmiany telefon prosty i tani

  • Jak by dali GPS-a z najbardziej podstawowymi funkcjami i latarkę to byłby hit.
    10.04.2014 16:42

Smartfony mogą podrożeć: Ministerstwo Kultury chce objąć opłatą reprograficzną nowe urządzenia

  • @Snack3rS7: Statystycznie 1/3 skazanych za morderstwa okazywało się pomyłką sądową.
    07.04.2014 22:49