PIPA i SOPA czyli jak protestują za Oceanem

Tym razem dość nietypowy, jak dla mnie wpis bo zamiast dzielić się z Wami własnymi przemyśleniami i doświadczeniami postanowiłem podzielić się materiałem filmowym, na którym Clay Shirky występuje w obronie wolności słowa, wolności tworzenia oraz wolności do dzielenia się, które przeciwstawia biernej konsumpcji treści.

Na stronach TED można zobaczyć ten materiał, także w wersji z polskimi napisami.

http://www.youtube.com/watch?v=iRcHTg6RIbc

 

Kopiowanie nie jest kradzieżą! Zrozumcie to!

W debacie o ACTA jaka przetacza się przez Internet powiedziano już prawie wszystko. Napisałem prawie bo zabrakło wyjaśnienia tego, że ściąganie kopii utworu z Sieci nie powinno być mylone z jego kradzieżą! To manipulacja!

Definicja pojęcia

Sednem tradycyjnego pojęcia kradzieży jest wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela.
W przypadku kopiowania utworów w Internecie takie zjawisko nie występuje.

Różnica jest taka jak pomiędzy obrabowaniem skarbca banku a nie opłaceniem raty kredytu w terminie.

Analogia

Rabunek pozbawia bank pieniędzy, a nieopłacenie raty jest naruszeniem umowy kredytowej zawartej z bankiem. Broniący restrykcyjnych norm prawnych lobbyści chcieliby aby ten kto naruszył umowę zawartą z bankiem był przez prawo traktowany tak samo jak bankowy rabuś. Dlatego lansuje się określenie takie jak: "kradzież" lub "piractwo".

Moim zdaniem używanie tych pojęć prowadzi właśnie do antagonizmów i eskalacji problemu.

UAC w Windows 7 - dodajemy wyjątki

UAC - czyli Kontrola konta użytkownika (User Account Control) - każdy użytkownik Siódemki (oraz Visty) na pewno widział podobny obrazek:

Mimo pewnych kontrowersji związanych z możliwością obejścia tego zabezpieczenia (chodzi o metodę 'DLL injection'), trzeba przyznać, że UAC bardzo zmniejsza szanse na nieautoryzowane przez nas (użytkowników) zmiany w systemie. Niestety, często nasze zaufane aplikacje, które uruchamiamy celowo aktywują mechanizm kontroli konta użytkownika przez co jesteśmy zmuszeni do częstego klikania co w dłuższym okresie czasu zwykle powoduje naszą irytację. I wtedy często, pod wpływem tej irytacji po prostu wyłączamy UAC...

Zamiast wyłączenia lub ograniczenia działania UAC, proponuję alternatywne podejście i dodanie takich (zaufanych) aplikacji do bazy wyjątków UAC

Jako przykład posłuży 'iPlus Manager' – aplikacja operatora sieci komórkowej Plus do zarządzania usługą bezprzewodowego dostępu do Internetu (plik wykonywalny, który uruchamia mechanizm UAC to "iPlusManager.exe").

Gimp, PSE, kompresja jpg i czerwona elipsa - podsumowanie

W moim poprzednim wpisie opisałem jak na własnej skórze przekonałem się, że migracja desktopu z Windows 7 do Linuksa jest krokiem do tyłu. Wpis wywołał lawinową ilość komentarzy a niektórzy z komentujących sugerowali mi konieczność kontrolnych wizyt u lekarzy specjalizujących się w urologii, okulistyce i psychologii. W końcu jednak obyło się bez takich konsultacji bo diagnoza jest w zasadzie prosta: ten system, w wydaniu desktopowym - nie jest dla mnie. Podkreślę - problemem nie jest system - tylko ja - jego użytkownik.

Jednym z przykładów jakim się w poprzednim wpisie posłużyłem, dla mnie zupełnie pobocznym ale jak się potem okazało - dla niektórych - kluczowym okazał się ten obrazek:

Tu muszę odszczekać co tam napisałem a i przy okazji sprostuję też często powtarzaną lecz całkowicie błędną opinię, o tym, że Gimp ma gorsze algorytmy kompresji jpg od programów Adobe. Bo jak się okazało:

Algorytm kompresji jpg jest standaryzowany i co za tym idzie, w każdym programie jest taki sam