Windows i Linux - stabilność urojona

Czy stabilność oprogramowania
może zależeć od upodobań jego użytkowników?
Nie da się ukryć, że pytanie to brzmi absurdalnie, a próba odpowiedzi budzi uśmiech politowania. Gdyby jednak problem rozpatrzyć na nieco innym gruncie - wspomniany absurd może powoli zamieniać się w realny problem bowiem taki wpływ zaczynamy dostrzegać. Nie dotyczy on jednak rzeczywistej stabilności programu, a tego, jak odbierają ją inni użytkownicy i jak może się to dla nich skończyć.

Obiektem moich "badań" są komentarze użytkowników vorlau oraz krążące po sieci opinie na temat dwóch popularnych systemów - Windows i GNU\Linux. Nie będę ukrywał, że obiektem krytyki w dużej mierze są użytkownicy tego drugiego, ale nie wszyscy (webnull, jesteś bezpieczny). Mam na myśli tych aroganckich, dla których używany od trzech miesięcy Linux jest wystarczająco dużym powodem, aby uważać się za szczyt hierarchii i mieszać z błotem pozostałych. Robią oni bowiem więcej złego dla popularyzacji Linuksa niż dobrego, o czym słusznie wspomniał niedawno

Zdalny pulpit z poziomu telefonu

Wpis użytkownika DeathName pt "Telefon z Androidem jako pilot PC" zainspirował mnie do opisania nieco innego rozwiązania, zasugerowanego pod koniec.

Za pomocą naszego iPhona/iPoda Touch (z resztą nie tylko) możemy bez żadnych problemów przejąć kontrolę nad ekranem naszego komputera. Wszystko co nam jest potrzebne to dwie aplikacje: serwer i klient VNC. Mój wybór padł na cenionego TeamViewera z prostego powodu. Producent do użytku prywatnego oddaje zarówno Pctową wersję jak i mobilnego klienta dla urządzeń z systemem iOS i Android za darmo.

Wersję PC/MAC można pobrać tutaj, zaś klient na iOS dostępny jest w App Store.

Aplikacja po zainstalowaniu i uruchomieniu przydziela nam identyfikator i hasło, które musimy wpisać w oknie naszego klienta.

iPod - chronologiczne sortowanie albumów.

Witam. Wielu posiadaczy iPodów, którzy bardzo dobrze znają swoją kolekcję muzyczną narzeka na fakt, że ich albumy sortowane są nie chronologicznie, a alfabetycznie. O ile wcześniej nie miałem z tym problemu (ipod nano z 4GB pamięci nie mieścił za dużo utworów) tak od kilku dni po wymianie na iPoda touch 64GB wygodne nawigowanie po kolekcji sprawia mi trudności.

Właściwie to dzsiaj miałem się poddać, ale przypadkowo natrafiłem na malutki, ale bardzo użyteczny program – ipodYearSort. W czym twki jego magia? Otóż iTunes oraz iPod rozpoznają tag „Sortuj wg albumu”. Jest on jednak niewidoczny, w przeciwieństwie np. do nazwy albumu (osobiście nie toleruję iTunes, ale niestety, czymś muszę wgrywać te utwory).

Czego dokonuje ów progam? We wspomnianym polu wprowadza on wartość YEAR - TITLE, gdzie YEAR jest rokiem wydania albumu, a TITLE to jego tytuł.
Jako przykład posłużę się czterema albumami grupy Black Sabbath (na potrzeby iPoda przekonwertowane do AAC 256kbps).