Router do zadań specjalnych cz.2 czyli konfigurujemy Mikrotika!

W poprzednim wpisie przedstawiłem Wam świetną platformę do obsługi sieci jaką jest RouterOS, a w szczególności ten preinstalowany na RouterBordach. Obiecałem również następne wpisy więc po dłuższej przerwie spowodowanej szkoleniem i różnymi zawirowaniami wracam do tematu.

Let's start!

Jak wspominałem poprzednio RB751U można używać zaraz po wyjęciu z pudełka - ma skonfigurowane podstawowe parametry:

  • port Ethernet nr 1 jest skonfigurowany jako WAN,
  • pozostałe porty funkcjonują jak standardowy switch (2gi port Ethernet jest „zmostkowany” z Wifi i pełni rolę nadrzędną dla pozostałych portów,
  • adresacja z puli 192.168.88.0/24,
  • włączona jedna sieć Wifi – otwarta o SSID MikroTik,
  • domyślnie włączony serwer DHCP na portach LAN i Wifi,

Niby wszystko jest... ale pewnie mało komu te ustawienia będą pasować. Dzisiaj skupię się na Konfiguracji WIFI

Pierwszą rzeczą jaką musimy zrobić to zmienić SSID sieci bezprzewodowej oraz ustawić szyfrowanie WPA2. Podłączamy się za pomocą skrętki do portu ether2 i sprawdzamy czy otrzymaliśmy adres z puli 192.168.88.0/24.

MikroTik - router do zadań specjalnych

Ponieważ ostatnimi czasy domowy router Linksys WRT54GL-EU coraz częściej dostawał przysłowiowej czkawki (na 16 końcówek Wifi+ OpenVPN nawet DD-WRT nie wystarczy) nadeszła pora na zmianę sprzętu. Oczywiście wybór szeroki, ale mało który sprzęt spełniał moje wymagania:

  • Wifi w standardzie B/G/N,
  • Porządny traffic shaping z możliwością blokowania protokołów P2P,
  • Serwer+klient VPN (OpenVPN, PPTP, IpSec),
  • Obsługa VLANów wraz z wirtualnymi SSID dla sieci bezprzewodowych,
  • Port USB z obsługą modemu 3G (zapasowe łącze bo provider ostatnimi czasy lubi zaskakiwać „chwilowymi” przerwami w dostępnie do sieci,
  • minimum 3 porty LAN (wystarczył standard 100mbps)

RemoteApp w Windows czyli zdalny pulpit bez pulpitu

Korzystacie czasem ze zdalnego pulpitu? Ja tak i to nawet często. Najczęściej uruchamiamy zdalny pulpit aby uruchomić jakąś aplikację której nie chcemy instalować na każdym komputerze (lub nie możemy bo zabrania tego licencja).

A co powiecie na uruchamianie zamiast klienta Remote Desktop i przeklikiwania się przez miliony skrótów na pulpicie i w Menu Start tylko tego jednego potrzebnego programu? Zaciekawieni? To zapraszam dalej :)

Na początek definicja RemoteApp ze strony technet.microsoft.com:

Funkcja Terminal Services RemoteApp (TS RemoteApp) pozwala organizacjom udostępniać standardowe programy oparte na systemie Windows z prawie dowolnej lokalizacji użytkownikom dowolnego komputera z systemem Windows Vista® lub Windows Server® 2008, a także użytkownikom komputerów z systemami Windows® XP z dodatkiem Service Pack 2 lub Windows Server 2003 z dodatkiem Service Pack 1 z zainstalowanym nowym klientem usługi Podłączanie pulpitu zdalnego (RDC, Remote Desktop Connection)