r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

5-letnie dziecko obchodzi zabezpieczenia Xboksa One, ośmiesza Microsoft

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Zawsze uważałem, że chociaż większość dorosłych uznaje dzieci za niewiele wiedzące szkraby, tak naprawdę radosne pociechy to dorastający geniusze, którzy się swoimi zdolnościami zwyczajnie ze skromności nie chwalą. Głupio się może w końcu komuś zrobić, kiedy malec przykładowo odkryje coś, czego doskonale opłacani spece od zabezpieczeń przez lata nie wyłapali. Sporo osób musiało się zrobić czerwonych na twarzy w Microsofcie, gdy 5-letni chłopiec z Ocean Beach w USA „złamał” Xboksa One.

Wyobraźcie sobie ile pieniędzy w zabezpieczenia musiała wpompować firma, która tylko w badania nad nowym padem zainwestowała ponad 100 milionów dolarów i jak się poczuła, gdy mocno nieletni użytkownik konsoli tak po prostu je obszedł. Mały Kristoffer Von Hassel przez wiele miesięcy logował się na konto swojego taty podpięte pod Xboksa One i grał w produkcje, do których powinien mieć ograniczony dostęp. Krył się przy tym tak dobrze, że dopiero niedawno rodzic zorientował się, że coś było nie tak. Wypytany o sprawę malec z radością i wielkim entuzjazmem zaprezentował ojcu, jak się logował.

Okazało się, że gdy po wpisaniu błędnego hasła na Xboksie One pojawiało się dodatkowe okienko jego weryfikacji, wprowadzenie w nim samych spacji odbierane było przez system jako poprawna fraza i całe konto stawało otworem. Naturalnie dziura w systemie nie była ograniczona do tego jednego specyficznego profilu, więc gdyby sprawa wypłynęła po prostu w świat Microsoft musiałby się gęsto tłumaczyć z fali pozornie zagadkowych kradzieży kont. Tu Redmond miało jednak takie szczęście, że tata Kristoffera zajmuje się zawodowo zabezpieczeniami i powiadomił kogo trzeba.

r   e   k   l   a   m   a

Firma szybko zamknęła niebezpieczną furtkę, a młody Von Hassel trafił na publiczną listę osób, które pomogły jej w rozwoju usług sieciowych. Do chłopca wkrótce również przybędzie kurier z 4 grami, 50 dolarami i zdrapką na rok abonamentu Xbox Live Gold. Jak dla mnie to raczej słaba „zapłata”, ale tata malca cieszy się, że pociecha zyskała rozgłos. Chociaż oczywiście maluch planuje zostać zawodowym graczem (i nie ma się co mu dziwić), ojciec widziałby go idącego w jego ślady. Rekomendację już ma...

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.