Czasami mam nieodpartą ochotę, aby w coś pograć. Zdarza się to obecnie niezbyt często, ale jednak bywa no i przytrafiło się w ostatnich dniach. FPSy już mnie nieco znudziły za sprawą sporadycznie uruchamianego, a niezbyt klimatycznego Battlefielda, oraz ostatnio zainstalowanego ponownie Enemy Territory - no ileż można strzelać i strzelać i strzelać... co w tym w ogóle interesującego? Postanowiłem więc spróbować czegoś innego, ale wybór był nad wyraz trudny. Co prawda nie jestem "na czasie" z nowymi tytułami, ale nawet nie jest mi to potrzebne, bo większość z nich nie ma za grosz klimatu i niespecjalnie nadawałaby się jak dla mnie. Rzuciłem więc okiem w przeszłość, tym bardziej, że akurat znalazło się kilka dolarów do wydania na PayPal, więc mogłem przekopać katalog gier pewnego serwisu oferującego może i niezbyt nowe, ale naprawdę dobre gry.
Earth 2140 - to właśnie tytuł gry stworzonej przez studio Reality Pump i wydanej w 1998 roku przez TopWare Interactive. Można by ją nazwać klasycznym RTSem, w którym interfejs przypomina nieco ten doskonale znany z całej serii Command & Conquer'ów.