Laptop czy komputer stacjonarny?

Pomysł na dzisiejszy, nieco przydługawy wpis narodził się dosyć przypadkowo, bo podczas rozmowy ze znajomym. Sam grubo ponad rok temu stanąłem przed tym trudnym wyborem wyborem: zostać przy komputerze stacjonarnym, czy może przesiąść się na laptopa? Wybrałem to drugie rozwiązanie i szczerze nie żałuję, ale postanowiłem przestawić zalety i wady obu tych rozwiązań. A nuż komuś przyda się, gdy stanie przed takim dylematem jak ja?

Różnice pomiędzy komputerem typu desktop a notebookiem

Przede wszystkim na początku należy zastanowić się, co różni oba te typy komputerów. To co dosłownie rzuca się na pierwsze spojrzenie to... no dobrze myślicie, wygląd. Desktopy co prawda potrafią być małe (np. Media Center), ale w większości wypadków są to dosyć spore "blaszane pudła" zajmujące specjalne miejsce w biurkach. Komputery przenośne tymczasem najczęściej są znacznie mniejsze i leżą na biurkach, ponieważ bezproblemowo się tam mieszczą. Dla budżetu domowego sporą różnicą mogą być rachunki za prąd, w szczególności wtedy, gdy naprawdę dużo korzystamy ze sprzętu.

Podstawowe informacje o webhostingu

Od 4 lat prowadzę serwis internetowy dotyczący pewnej gry, zaś od prawie dwóch dodatkowo własnego bloga. Przez cały ten czas moje dane "zwiedziły" serwery kilku polskich oraz zagranicznych dostawców. Nic więc dziwnego w tym, że interesuję się webhostingiem i lubię o nim dyskutować, jak i porównywać czy oceniać. Ostatnio po rozmowach z kilkoma osobami poprzez komunikator zadałem sobie jednak pytanie: czy każdy od razu wie o jakim typie hostingu piszę, i w ogóle jak możemy je podzielić? Okazuje się, iż niestety nie. Z tego właśnie powodu postanowiłem przybliżyć Wam dzisiaj chociaż kilka podstawowych terminów oraz rodzajów, a przynajmniej to, co sam wiem na ten temat. Zacznijmy od tego, że oferta wielu firm jest bardzo zróżnicowana, podobnie zresztą jak potrzeby klientów i właśnie z nich wynika to rozbicie na poszczególne usługi, które znacząco się od siebie różnią.

Hosting współdzielony

Inaczej zwany również kontem typu shared.

Zabezpieczamy WiFi w Neostradzie na Livebox

Od prawie roku, jestem użytkownikiem Neostrady, najpopularniejszej usługi świadczonej przez Telekomunikację Polską. Nie żebym miał dostęp do internetu zaledwie przez rok, czy też nigdy wcześniej z Neostrady nie korzystał - a owszem, kilka lat temu również używałem ich łącz, ale pojawiła się możliwość przejścia na coś znacznie szybszego i o znacznie większych możliwościach, a konkretniej pełnoprawny DSL. Wszystko działało bardzo dobrze, poza tym można było nieco "pobawić się" serwerem zapewniającym podział łącza, oraz filtrowanie ruchu (zapora na iptables) w całej sieci miejskiej. Niestety nagle z nieznanych przyczyn pojawiły się problemy z dostawcą no i należało poszukać alternatywy. Najpierw zdecydowałem się na Dialog, lecz wszystkie formalności które muszą zostać spełnione (czytajcie: konieczność sprawdzenia możliwości i przełączenie abonenta przez TP) trwały tak długo, że ostatecznie wycofałem się z tego pomysłu. Postawiłem więc na Neostradę, a że za niewielką dopłatą był router wifi, postanowiłem skorzystać z promocji.

Windows Firewall + UAC + Security Essentials = ?

Dosyć spory czas temu można było na łamach mojego bloga (tak, po ostatnich zmianach na Dobrychprogramach chyba można tak powiedzieć) przeczytać o tym, że zapora systemowa wraz z Windows Defenderem wbudowanym w Vistę stanowią całkiem niezłe połączenie. Od tego czasu sporo się stało: pojawił się i na dobre zadomowił nie tylko najnowszy Windows 7, ale i antywirus od Microsoftu, a więc program o nazwie Security Essentials. Zadałem więc sobie jakże banalne pytanie: czy te całe oprogramowanie stworzone przez firmę z Redmond może ze sobą naprawdę dobrze współdziałać no i zapewniać nam bezpieczeństwa takiej klasy, jak i wyspecjalizowane pakiety? Przekonajmy się.

Oczywiście zanim ogłoszę jakikolwiek werdykt, chciałbym przedstawić bohaterów dzisiejszego wpisu. Nieco się tutaj zmieniło od ostatniego czasu, moim zdaniem jako użytkownik zyskaliśmy znacznie większe pole do manewru w kwestii konfiguracji praktycznie każdego z modułów:

Zapora systemowa

Dla osób przyzwyczajonych do Windows XP i nadal z niego korzystających, czy to z konieczności czy też z własnej woli, brzmi pewnie podobnie do stwierdzenia "coś, czego nie ma".

Benchmarkowe szaleństwo

Dzisiaj będzie może i krótko, no jak najbardziej treściwie. Co jakiś czas na Dobrychprogramach jak i innych serwisach tego typu pojawiają się informacje o nowych wersjach przeglądarek internetowych. Jest to rzecz całkowicie normalna, ale... dopiero od jakiegoś czasu trwa i w tej kwestii istny wyścig zbrojeń. Każda wersja danej przeglądarki pozostawia w tyle konkurentów, jeszcze szybsze ładowanie witryn, jeszcze szybsze działanie javascript, którym naszpikowane są obecnie serwisy.
Oczywiście wojna producentów bezpośrednio przekłada się na komentarze dotyczące takich wiadomości: użytkownicy jeden przez drugiego wywyższają oprogramowanie będące przedmiotem newsa, sporo z nich ma okazję "zjechać" konkurencję więc oczywiście z niej korzysta. Później są odpowiedzi, skakanie sobie do gardeł, kłótnie nie mające końca.

Jak się tylko zapytam: no ale o co tak naprawdę się rozchodzi? Z kilku różnych powodów mam na swoim komputerze obecnie cztery najbardziej popularne w Polsce przeglądarki.