Wybór telefonu z Androidem (i nie tylko)

Od prawie dwóch lat używałem Nokii E52, telefonu cenionego ze względu na bardzo dobrą baterię, oraz ogólną niezawodność. Tak też było w praktyce: telefon z dosyć częstym używaniem wifi „trzymał” równo tydzień, no i nie dopadły go problemy z płytą główną, jakie trafiały się w pierwszych egzemplarzach. W tym, albo raczej już w tamtym roku zainteresowałem się jednak smartfonami – nie tylko pozwalały na więcej, ale i zapewniały zupełnie inne wrażenia podczas użytkowania za sprawą znacznie większego no i dotykowego ekranu. Szczerze mówiąc, nie miałem pojęcia co wybrać, acz postawiłem na „coś z Androidem” bo ceny produktów Apple są zaporowe, poza tym nie posiadam Mac’a więc zapewne nie mógłbym wykorzystać, albo chociaż spróbować wszystkiego co oferuje producent.