Wersja /pro/ lepsza, bo nie jest darmowa

Ostatnio natrafiłem na wyniki sprzedaży Avasta. Co prawda są one z grudnia 2010 i dotyczą one poprzedniego roku, ale są to jedyne aktualne wyniki. Wcześniej nie miałem z nimi styczności, dlatego postanowiłem się z nimi zapoznać. Po przeczytaniu informacji przedstawionej przez Avasta pozostałem przez chwilę w dłuższym osłupieniu. Avast chwali się, że chroni ponad 130 milionów zarejestrowanych użytkowników w ponad 240 krajach. Dane całkiem przystępne i jest się czym chwalić. Jednak nie te liczby mnie zszokowały. Raport przygotowany przez Avasta był niekonwencjonalny. Firma postanowiła sprawdzić ile pirackich wersji jego oprogramowania jest używanych.

Warto powiedzieć, że przecież oprogramowanie Avast występuje zarówno w wersji bezpłatnej avast! Free Antivirus jak i płatnej avast! Pro Antivirus. Wiedząc o tym liczba 774 637 pirackich kopii Avasta robi wrażenie. Jak pokazuje raport, z nielegalnych kopii korzystano w ponad 200 krajach, od Afganistanu po Zimbabwe.

Logowanie do YouTube bez logowania do Google

Wpis ten jest mocno związany z moim poprzednim wpisem Google i YouTube para nieidealna, w którym to starałem się znaleźć motywy, które skłoniły firmę z Mountain View do połączenia/scalenia konta YouTube z kontem Google. Przypomnę tylko, że od kiedy powiążemy swoje konto YT z kontem Google, a prędzej czy później każdy będzie musiał tak zrobić, konto YT stanie się częścią konta Google. Idzie za tym fakt, że będąc zalogowanym bez przerwy na YT będziemy w tym samym czasie zalogowani na swoim koncie Google. Wielu osobom nie podoba się to, w tym również i mnie. Konto na Google uważam za coś niezwykle ważnego, dlatego nie chcę być zalogowany na nim bez przerwy. Natomiast na YT owszem. Google decydując się na taki ruch zniechęciło niektórych swoich użytkowników. Mnie osobiście nie satysfakcjonuje ciągłe logowanie się na YT i wylogowanie się. Może i jestem człowiekiem leniwym, ale cenię sobie komfort. Postanowiłem się zagłębić w ten problem i poszukać rozwiązania tego problemu.

Google i YouTube para nieidealna

Słowem wstepu

Nie jestem przeciwnikiem Google jak mogłyby sugerować dotychczasowe wpisy. Zdaję sobie z tego sprawę, że jednak moje wpisy mogą mieć charakter anty-Google. Zapewniam Was, że jednak tak nie jest. Powiem więcej, jestem czynnym użytkownikiem usług tej firmy, a raczej rozsądnym i świadomym użytkownikiem. Właśnie chciałem się nieco skupić na nieświadomości użytkowników, bo to ich najbardziej dotyczą zmiany, które zaszły na YouTube. Mowa o połączeniu konta YouTube z kontem Google. Zmiana ta była zapowiedziana już dawno przez Google na swoim blogu, jednak dopóki mnie nie dotyczyła nie zastanawiałem się dłużej jak to będzie wyglądać w praktyce. Jak udało mi się dowiedzieć, zmiany właśnie zaczęły masowo dotyczyć polskich użytkowników. Za granicą pewnie już od dawna zmiany zostały przeprowadzone. Jak już pisałem we wpisie Nasza teczka Google ważnym jest świadome korzystanie z usług oferowanych przez firmę z Mountain View.