To było przyjemne zadanie. Zabawne jest to, że akurat nie wiedziałem, że potrzebny jest ten kompilator. Wklepałem w google "kompilator assembler", kliknął pierwszy z brzega, ale był spakowany, a ja chciałem taki, co od razu po ściągnięciu się uruchomi. Drugi też był spakowany, więc doszedłem do wniosku, że i 3 i 4 pewnie też, to sobie ściągnąłem ten drugi. No i właśnie to był ów FASM. Kłopot sprawił kod będący efektem programu i dałem za wygraną, bo myślałem, że jest to jakiś zapis systemu znaków i nie potrafiłem zgadnąć jaki.
Jakby nie było, mi się podobało. Mam nadzieję, że kolejne zadanie będzie równie sympatyczne.
17.10.2010 12:13