@redelek
Dokładnie, o to chodzi. Jeżeli ktoś myśli, że po studiach znajdzie pracę, w której od razu dostanie firmowy samochód i 5 tyś. na rękę, to faktycznie będzie rozczarowany. Wszystko przychodzi z czasem.
23.05.2012 13:54
@dzonasek
Twoja niewiedza mnie zaskakuje. Gdzie ten user wspominał o tym, że ma tytuł inżyniera budownictwa? Po drugie: "studia na jednej politechnice Krakowskiej kończy ich rocznie 300" - skąd masz takie informacje? Bynajmniej na PWr tyle osób tego kierunku nie kończy, bo studia są naprawdę ciężkie.
" najpopularniejszy kierunke w Polsce" - znowu, nie wiem jak jest w tym roku ale próg dostania się na budownictwo od lat był wysoki, toteż nie wszyscy nawet tam startowali. Najpopularniejsze to są kierunki humanistyczne, po których faktycznie możesz w większości pracować w KFC.
Po trzecie kompromitacją jest to, co piszesz w jaki sposób. Masz do kogoś pretensje, że studia nie są dla Ciebie? Nie martw się, nie wszyscy się nadają. A Ty dalej naprawiaj krany, czy cokolwiek innego, póki jesteś z tego zadowolony.
23.05.2012 13:52
@dzonasek
Politologów pewnie i tak, ale nie budowlańców. Tu się mylisz. Jako inżynier pracy nie brakuje, nawet studenci ostatniego roku łapią się świetnych ofert. Czy w taki sposób usprawiedliwiasz swój brak wykształcenia?
23.05.2012 13:01
Dokładnie, tak jak wyżej. Pracodawcy szukają nie tylko ludzi z bogatym doświadczeniem, ale często "ogarniętych" i potrafiących wyszukać rozwiązania problemu i szybko uczących się.
"- A jakby Pan rozwiązał problem taki i taki?
- Przeszukałbym google, być może ktoś już z takim problemem się zmierzył."
W ogóle to często wiele rzeczy nie robi się z palca, a składa gotowe i znalezione fragmenty do kupy, dostosowując odpowiednio pod siebie.
23.05.2012 12:28