Żyć nie umierać, ale w co pograć?

Wstaje, dzień jak co dzień, ale zastanawiam się, co zrobić, co włączyć? Na półce masa gier, żadna nie przyciąga mojej uwagi, praktycznie każdą przeszedłem po cztery razy! I co dalej? Nic wchodzę na steam i czekam aż coś fajnego się pojawi. I co? I kupiłem nowy Syndicate! Czy gra jest idealna? Nie! Czy gra jest Fajna? Nie! Dlaczego? Bo to nie to samo co prawdziwy Syndicate z 1993, tylko naszpikowany efektami specjalnymi klocek, w którego nie da się grać... Zrobienie z gry taktycznej FPS... Dlaczego oni to robią? Dlaczego w dzisiejszych czasach dochodzi do profanacji wszystkiego? Nawet gier komputerowych, tak wybitnych? Wszystko jak zawsze dla pieniędzy, i nici z miodności fabuły i czegokolwiek, każdy dzisiejszy remake to głupia bezmyślna strzelanina z płytką fabuła, dennym zakończeniem, przeciętnym gameplayem. Czasem zastanawiam się czy jest sens, wszystkie te wartości o których ja pamiętałem, przepadły, kiedyś to było granie! A dziś? Masówka i tyle, nic dodać nic ująć