Najlepszy program pocztowy, jaki znam. Powstał w wyniku współpracy programistów z Mołdawii, przede wszystkim Stefana Tanurkowa i Maksima Masiutina. Po przeprowadzeniu wielu testów zdecydowałem się kiedyś zapłacić za niego 128,78 PLN, a to już chyba o czymś świadczy. Ale uwaga! Jeśli twierdzę, że najlepszy, to nie znaczy, że dla wszystkich i do wszystkiego. Jeśli ktoś otrzymuje trzydzieści e-maili tygodniowo, z czego odpowiada na siedem, to z programu The Bat! miałby tyle pożytku, co z armaty podczas polowania na komary. The Bat! to profesjonalny pogram pocztowy do obsługi wielu kont pocztowych i rozległej korespondencji.
Jest niesamowicie konfigurowalny, a nawet powiedziałbym, że programowalny. Paski narzędzi i okna programu można dostosować do własnych potrzeb i upodobań, łącznie z wyglądem ikon na przyciskach.
Można w nim tworzyć foldery wirtualne i foldery śledzące. Kolorować je, oznaczać itd.
Bardzo rozbudowana jest filtracja wiadomości, dzięki której można nawet automatycznie odpowiadać na przychodzące wiadomości e-mail, stosując wybrany wcześniej szablon, przekazywać je, albo eksportować do pliku, a nawet kierować na wejście zewnętrznego programu, uruchomionego automatycznie przez The Bat!.
Komplet dyspozycji dla serwerów pocztowych pozwala zarządzać pocztą poprzez POP3 oraz IMAP4.
Wersja, której używam, to jest Professional, umożliwia szyfrowanie „w locie” bazy wiadomości, książek adresowych i plików konfiguracyjnych. Przy okazji dodam, że nie jest do niej potrzebne spolszczenie (nakładka językowa).
Nowe wiadomości, odpowiedzi, przekazania i przeadresowania, archiwizację i drukowanie, można sobie ułatwić dzięki zastosowaniu sporej liczby szablonów, ale nic też nie stoi na przeszkodzie, by tworzyć własne szablony powiązane z kontami, poszczególnymi odbiorcami, albo grupami odbiorców.
The Bat! posiada wbudowany terminarz, notatnik, przeglądarkę menu, dziennik połączeń dla każdego konta i pewnie ze sto innych rzeczy. Na szczęście na polskiej stronie The Bat! (http://www.thebat.pl/) znaleźć można na bieżąco aktualizowany podręcznik oraz bezpłatną pomoc, porady, forum.
Jeszcze w roku 2010 (podobno!) spodziewać się można nowej wersji programu, to jest 5.0, licencjonowanej w odmienny niż dotąd sposób i mocno zmienionej.
Ja jestem z niego zadowolony. Tym niemniej osobom zainteresowanym radziłbym wykorzystać do maksimum okres testowy (bezpłatny), żeby upewnić się, że dla ich potrzeb i wymagań jest to właściwy wybór. I że sobie z konfiguracją programu poradzą… :-)