Niebieski ekran śmierci, Blue Screen of Death czy po prostu BSoD zawsze wzbudzały w wielu ludziach emocje. Jeśli pojawiał się on na domowym komputerze, najczęściej wywoływał atak złości, rozpaczy i wkurzenia. Z ust cisnęły się same bluźnierstwa a zdjęcie Billa Gatesa stawało się tarczą do rzutek.
Zobaczenie tego samego ekranu gdzieś na mieście, w telewizji lub innym publicznym miejscu wywołuje uśmiech, radość i podśmiewanie się z systemu Microsoft Windows. Cieszymy się z niebieskiego ekranu kiedy jedziemy autobusem lub tramwajem. Praca rozpisuje się na temat BSoD, zwłaszcza jeśli pojawi się on na uroczystym otwarciu igrzysk olimpijskich w Pekinie.
Niebieskie tło, białe literki a ile odmiennych emocji! Obrazy Edvarda Muncha są już mniej ekspresjonistyczne niż niebieska poświata na monitorze.
Według badań Microsoft, 33% błędów tego typu w systemie Windows 2000 i 89% w Windows XP spowodowanych jest przez pracujące w trybie jądra