r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

A może tak gazety narodowe? Izba Wydawców Prasy prosi państwo o wsparcie

Strona główna AktualnościINTERNET

W czasach gdy na poważnie mówimy o narodowej telewizji i radiu, finansowanej z kieszeni wszystkich obywateli (w tym będących innej narodowości), można się zapytać – czemu nikt jeszcze nie wspomniał o narodowej prasie? Może na to jeszcze za wcześnie, ale Izba Wydawców Prasy (IWP) już tworzy grunt pod takie rozważania. W przyjętej w tym tygodniu uchwale stwierdza, że „rozwój Internetu stwarza olbrzymie pole do nadużyć kosztem wydawców prasy”, przypomina o społecznej misji branży prasowej… i domaga się wsparcia ze strony państwa.

Zdaniem Izby, prasa drukowana wciąż zajmuje pierwsze miejsce (49% wskazań) w rankingu ważności i wiarygodności mediów, przed telewizją (34%) i Internetem (13%). Pod względem jej roli jako źródła informacji, zajmuje miejsce drugie, zaraz po telewizji. Uzasadniać te twierdzenia mają badania agencji Millward Brown… tylko że przeprowadzone w 2013 roku. A mimo tak świetnej pozycji, „odgrywająca kluczową ekonomiczną, społeczną i kulturalną rolę w Polsce” prasa ma się nie najlepiej, wskutek negatywnych zjawisk, związanych z ekspansją nowych mediów internetowych.

Niemal 2/3 internautów uczestniczyć ma bowiem w „nieformalnej wymianie treści”, tzn. piractwie – jak twierdzi IWP. Wpływa to negatywnie na kondycję prasy, i tak już mającej trudno ze względu na „pasożytnictwo materiałów prasowych”, tj. wykorzystywanie materiałów prasowych bez licencji oraz kopiowanie materiałów prasowych online i wykorzystywanie ich bez upoważnienia. Tym nadużyciom trzeba powiedzieć „stop” – i dlatego IWP wzywa do silnego wsparcia państwa (dla branży prasowej – przyp. red.) poprzez dostosowanie obowiązującego prasę prawa do aktualnych warunków działalności, wynikających z nowych technologii cyfrowych i internetu.

r   e   k   l   a   m   a

Izba Wydawców Prasy przedstawiła też listę aktualnych problemów rynku prasowego, w kontekście obecnej debaty nad ujednoliceniem europejskiego rynku cyfrowego, i postulatów, jakie należałoby wprowadzić. I tak oto IWP oczekuje zwiększenia ochrony treści za pomocą praw autorskich, ochrony przez wyszukiwarkami i agregatorami treści, obniżenia stawki VAT od prasy elektronicznej czy zagwarantowania wzrostu wynagrodzeń dla twórców treści z tytułu rekompensaty za dozwolony użytek osobisty. To oczywiście nic dziwnego, ale są też inne, nieco bardziej zaskakujące postulaty.

Państwo miałoby otóż zapewnić „przejrzystość w świecie cyfrowym”, zliberalizować przepisy o ochronie danych osobowych tak, by „nie utrudniały funkcjonowania wolnej i niezależnej prasy”, zagwarantować „równość i uczciwą konkurencję” na lokalnych rynkach reklamowych oraz zlikwidować mechanizmy prawne, „służące głównie ograniczaniu społecznej roli prasy”.

Na ile te roszczenia są w ogóle możliwe do zrealizowania w erze zglobalizowanego Internetu i dynamiki współdzielenia treści w sieciach społecznościowych, tego chyba sama IWP nie wie. Rok mamy 2016, a nie 2013, przedstawianie prasy drukowanej jako jakiegoś szczególnego dobra społecznego może nie brzmieć zbyt przekonująco w kraju, w którym już ponad 70% mieszkańców korzysta z Sieci (dane Megapanelu PBI/Gemiusa). Narzekającym zaś na to, że media internetowe korzystają z materiałów wydawców mediów tradycyjnych należałoby przypomnieć, ile to razy w swoich publikacjach i produkcjach korzystali ze sławnego „źródło: internet”.

Trzeba też wreszcie pamiętać o jednej rzeczy. Jeśli Czwarta Władza, nie mogąc poradzić sobie na rynku prosi Pierwszą i Drugą władzę o wsparcie, to skazuje się na utratę niezależności. Zapewne nie przeszkodzi to w pełnieniu „ważnej roli społecznej”, ale trudno będzie tę rolę rozumieć jako krytyczną wobec instytucji państwa, a przecież tego właśnie oczekiwaliśmy od prasy.

Na szczęście pozostaje ten nieokiełznany, pasożytniczy Internet.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.