r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

APU 7. generacji: AMD odgrzewa kotlety, ale wciąż nie ma lepszych czipów dla tanich laptopów #Computex

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Mamy połowę roku 2016 – a AMD pokazuje właśnie kolejne procesory robione w procesie 28 nanometrów, zaprojektowane z myślą o laptopach. Następca słynnych Carrizo, które miały zrewolucjonizować rynek przenośnych pecetów, przybywa z bardzo podobnymi obietnicami, z bardzo podobną architekturą. Co więc takiego ciekawego jest w tej siódmej generacji APU, że powinniśmy się tym zainteresować?

Nie, w środku nowych APU wciąż nie ma rdzeni Zen. To wciąż Bulldozer, tzn. kolejny z bulldozeropodobnych rdzeni AMD, druga generacja rdzenia Excavator. Siódma generacja jest jedynie nieco ulepszoną generacją szóstą. Z realnych nowości należy wskazać dodanie kontrolera pamięci DDR4 oraz wprowadzenie sprzętowych optymalizacji konstrukcji czipu i zastosowanie nowych algorytmów skalowania napięcia i częstotliwości (AVFS). W efekcie udało się uzyskać wyższą częstotliwość pracy od poprzednika (ze szczytowych 3,4 do 3,7 GHz) przy zachowaniu tego samego TDP 35 W. Przekłada się to na wzrost wydajności o ok. 10%.

O algorytmach AVFS warto powiedzieć więcej. Czip czipowy nierówny, różnice wynikające z procesu produkcyjnego przekładają się na odmienne charakterystyki poszczególnych komponentów – w danej części dla uzyskania zadanej częstotliwości może być konieczne zastosowanie innego napięcia. AMD nazywa to Shadow Pstates, stanami energetycznymi, które pozwalają krzywej AVFS zmieniać się w zależności od wieku, jakości i wydajności procesora. Taki indywidualnie obsługiwany czip będzie funkcjonował dłużej i zużyje mniej energii na niższej częstotliwości.

r   e   k   l   a   m   a

Nowe czipy AMD doczekały się także systemu sensorów o nazwie Skin Temperature Aware Power Management. Z grubsza chodzi o to, że teraz układ SoC będzie w stanie wykryć temperaturę otoczenia i dostosować do tego aktywność procesora, wydłużając np. pracę na maksymalnych obrotach, gdy obudowa jest jeszcze chłodna. Oczywiście to nic nowego, wielu innych producentów procesorów to robi, ale na pewno pozwoli to teraz na lepszą pracę APU w ciasnych przenośnych konstrukcjach.

W ramach 7. generacji APU rozwijane będą dwie platformy. Dla najtańszych komputerów przeznaczono konstrukcję Stoney Ridge – z pojedynczym modułem rdzeniowym i zintegrowaną grafiką ma mieć ona powierzchnię 124,5 mm2 i liczyć 1,2 mld tranzystorów. Dla normalnych maszyn przeznaczony jest dwumodułowy Bristol Ridge, który ze zintegrowaną grafiką ma mieć powierzchnię 250,4 mm2 i liczyć 3,1 mld tranzystorów. To spora zmiana w dotychczasowej strategii, AMD rezygnuje ze swoich „kocich” rdzeni (Bobcat, Jaguar, Puma), będzie stosować tylko te większe rdzenie. Różnicą ma być tylko liczba zastosowanych rdzeni i częstotliwości pracy.

Tak więc te najtańsze APU Stoney Ridge, oferowane pod nazwami A9, A6 i E2, zawierać będą jeden moduł Excavator (drugiej generacji), z dwoma rdzeniami, dwoma wątkami i jednokanałowym kontrolerem DDR4-2133 MHz. Zawierać będą zintegrowane rdzenie Radeon R2, R4 lub R5, ze wsparciem dla dekodowania HEVC i VP9 oraz obsługą HDMI 2.0. Ich TDP to domyślnie 15 W.

APU Bristol Ridge, oferowane pod nazwami FX, A12 i A10, to dwa moduły, cztery rdzenie i cztery wątki, dwukanałowy kontroler DDR4-2400, oraz grafiką Radeon R5 lub R7. Każdy z czipów będzie oferowany w wersjach z TDP 15 lub 35 W, z pewną możliwością dostosowania tego do wymogów producenta sprzętu.

Nic na razie bowiem nie wiadomo o czipach desktopowych – wszystkie zaprezentowane nowości przeznaczone są dla laptopów, i już swoje zastosowanie znalazły w niektórych modelach konwertowalnych komputerów HP Pavilion x360, zarówno w wersji Stoney Ridge jak i Bristol Ridge.

Jak widać, rewolucji żadnej nie ma, czemu więc producenci laptopów mieliby po te czipy sięgać? Z oferty AMD widać, że argument jest jeden, ale całkiem poważny – gry. Czerwoni oferują zestawy gier dla OEM-ów, bardzo dobre wsparcie dla Direct X 12 i te wszystkie gamingowe atrakcje, których w grafice Intela po prostu nie znajdziemy. Na ocenę faktycznych możliwości tego sprzętu przyjdzie nam poczekać jeszcze trochę, ale jesteśmy pewni, że bardzo trudno będzie znaleźć laptopy z czipami Intela, które pozwolą na granie na porównywalnym do laptopów z AMD APU poziomie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.