r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

AVG tylnymi drzwiami wprowadza aktualizację do polityki prywatności

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO

Spore kontrowersje wywołała w ostatnim czasie nowa polityka prywatności AVG, która w celu umożliwienia dalszego świadczenia części usług bezpłatnie, zakładała nie tylko zbieranie takich informacji o użytkownikach, jak historia przeglądania Sieci czy dane o innych aplikacjach zainstalowanych na urządzeniach, ale także sprzedaż ich firmom trzecim. Otrzymaliśmy już oficjalne stanowisko przedstawicieli AVG dotyczące tej sprawy.

Z nowej polityki prywatności wynikało, że AVG może zbierać dane niepersonalne, które nie mogą pozwolić na identyfikację użytkownika, oraz udostępniać je płatnie innym firmom. Problem stanowił jednak fakt, że firma kwalifikowała jako niepersonalne bardzo wrażliwe informacje, na przykład te dotyczące historii odwiedzanych witryn. Ponadto dokument zawierał deklarację, że jeżeli wśród zebranych danych znajdą się takie pozwalające na identyfikację użytkownika, to zostaną one zanonimizowane. AVG przyznało sobie zatem także prawo ingerencji. Z drugiej strony najważniejszą nowością w dokumencie była jego forma, przejrzysta i czytelna. Firma mogła zatem stosować podobne praktyki już wcześniej, jednak właśnie teraz zdecydowała się na poinformowanie o tym użytkowników, co należy uznać za krok w stronę transparentności.

Oficjalny komunikat w tej sprawie stanowi jednak pewien problem, gdyż zawarte w nim informacje stoją w sprzeczności z zaktualizowaną 15 września polityką prywatności:

r   e   k   l   a   m   a
Jeżeli chodzi o najważniejsze elementy, które budzą najwięcej kontrowersji:
– dane nie będą udostępniane firmom trzecim
– użytkownik będzie mógł dobrowolnie zgodzić się na udział w programie pobrania danych
– zmiany mają na celu stworzenie polityki prywatności bardziej otwartą i przejrzystą

Czas przeszły, którym dotychczas się posługiwaliśmy, nie jest przypadkiem. Wraz z opublikowaniem stanowiska centrali, kosmetyczne zmiany zostały także wprowadzone do polityki. Na przykład fragment Dane inne niż osobowe gromadzimy, aby zarabiać na bezpłatnych ofertach, co pozwala nam nadal udostępniać je bezpłatnie. został zastąpiony brzmiącym bardziej neutralnie Dane inne niż osobowe gromadzimy, aby usprawniać nasze produkty usługi.

Ponadto w części dotyczącej udostępniania informacji o użytkownikach pojawiła się deklaracja: Danych osobowych nie sprzedajemy ani nie użyczamy stronom trzecim. Stoi to oczywiście w jawnej sprzeczności z wcześniejszą wersją dokumentu i wprowadza spore zamieszanie. Mało wiarygodne wydają się bowiem w tej chwili informacje, że firma w ciągu ostatniego weekendu wprowadziła tak radykalne zmiany w zakresie wykorzystywania danych o użytkownikach.

Ponadto w komunikacie firmy nie ma choćby najmniejszej wzmianki o tym, że polityka została zmieniona, a bardziej kontrowersyjne fragmenty zostały przeredagowane. Można nawet odnieść wrażenie, że firma z całkowitą premedytacją liczyła na to, że zmiany nie zostaną zauważone.

We wcześniejszym artykule poniekąd chwaliliśmy AVG za otwarte podejście do użytkowników i informowanie o działalności firmy bez zniekształceń, nawet kosztem narażenia się na ostrą krytykę. Trudno jednak nadal uwzględniać takie zasługi AVG, gdyż zgodnie z wcześniejszym podejściem, powinna ona opublikować informację, że polityka została zmieniona. Aktualizacja została jednak wprowadzona dyskretnie, gdyż stwierdzenie, że dane nie będą udostępniane firmom trzecim może być prawdziwe tylko w przypadku nowej wersji.

W świetle tych faktów stanowisko firmy wypada mało wiarygodnie, choć trzeba przyznać, że informacje o sprzedawaniu na przykład historii przeglądania w celu utrzymania bezpłatności części programów i usług AVG są już nieaktualne. O tym, czy to wystarczy, aby zetrzeć dość sporą, szczególnie biorąc pod uwagę zaktualizowaną „po cichu” politykę prywatności, plamę na wizerunku AVG zadecydują użytkownicy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.