r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

AVG zostanie sprzedane? Inwestorzy ostrzą sobie zęby na producenta antywirusów

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W ciągu najbliższych miesięcy może dojść do przejęcia całej lub niektórych części firmy AVG Technologies, która tworzy oprogramowanie zabezpieczające. Jak na razie w Sieci dostępne są jedynie nie do końca sprecyzowane informacje z najbliższego otoczenia firmy, które mówią o rozpoczęciu rozmów z ewentualnymi partnerami biznesowymi.

Czeska firma założona w 1991 roku przez Jana Gritzbacha i Tomasa Hofera, pierwotnie funkcjonująca pod nazwą GRISOFT, s.r.o., wcale nie wystawia samej siebie na sprzedaż. Reaguje jednak na pytania zainteresowanych, co oznacza, że przejęcie wcale nie jest wykluczone. Wiadomo natomiast, że zainteresowanych nie brakuje: według Wall Street Journal przynajmniej jedna firma zajmująca się inwestowaniem na niepublicznym rynku kapitałowym prowadziła już rozmowy dotyczące ewentualnego przejęcia. Jest to jeszcze zbyt wczesny etap, aby mówić o jakiejkolwiek dokładnej umowie i rozpoczęciu procesu sprzedaży, szczegóły możemy poznać w najbliższych miesiącach.

Obecnie AVG posiada około 187 milionów aktywnych użytkowników. Uzyskała ich zarówno przez produkty darmowe, jak i płatne. W jej portfolio znajdziemy m.in. aplikację AVG Anti-Virus Free – darmowy program antywirusowy, który stanowi mocną konkurencję dla aplikacji takich jak np. Avast. Choć nie posiada on wszystkich oferowanych przez firmę funkcji, a także dedykowanego wsparcia technicznego, wielu użytkownikom w zupełności wystarcza. Oprócz tego producent udostępnia kompleksowy pakiet typu Internet Security chroniący tożsamość użytkownika, a także ochronę mobilną dla systemu iOS i Androida. Firma nie zamyka się jedynie na rynek konsumencki, o czym świadczą edycje Business jej oprogramowania zabezpieczającego. Od pewnego czasu dostępny jest również program AVG PC TuneUp pozwalający na optymalizację działania systemu Windows.

r   e   k   l   a   m   a

Kapitalizacja AVG na nowojorskiej giełdzie wynosi około 930 milionów dolarów, mowa więc o naprawdę sporej firmie. Szacuje się, że w roku 2015 roku AVG zanotuje wzrost przychodów pochodzących z subskrypcji użytkowników o nawet 25%. Firma wciąż inwestuje, o czym może świadczyć choćby wczorajsze przejęcie Norman Safeground. Kto więc mógłby ostrzyć sobie zęby na tego producenta? Możliwe, że jest nim CVC Capital Partners, które kilka miesięcy temu przejęło część Avasta, a także kilku innych firm zajmujących się oprogramowaniem związanym z bezpieczeństwem. Nie jest to pewne, ale bardzo możliwe. Użytkownicy końcowi nie powinni w negatywny sposób odczuć ewentualnego przejścia AVG pod skrzydła kogoś większego.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.