r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Acer zbroi się w cloudbooki. Ultratanie laptopy z Windows 10 będą lepsze od chromebooków?

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Chromebooki nie zdołały podbić rynku tak, jak obiecywało to Google, ale też nie zaginęły bez śladu – w swojej ofercie mają je najwięksi producenci laptopów, wierzący że ultratanie komputerki z systemem Chrome OS mogą być odpowiedzią na potrzeby wielu klientów. A jak sobie poradzą na rynku „cloudbooki”, czyli nowa kategoria ultratanich komputerków, w których zamiast Chrome OS-a znajdziemy Windows 10?

Pod nazwą Acer Aspire One Cloudbooks firma Acer przedstawiła właśnie nową linię laptopów z ekranami 11,6 oraz 14 cali, które mogą poważnie zagrozić google'owym chromebookom. Nie tylko bowiem uruchomimy na nich przeglądarkę Google Chrome, ale też większość oprogramowania dostępnego dla Windows. Ograniczeniem, jak można się spodziewać, jest moc obliczeniowa.

Sercem „cloudbooków” jest bowiem wykonany w procesie 14 nm, pasywnie chłodzony (TDP 6 W) dwurdzeniowy Intel Celeron N3050, taktowany zegarem 1,6 GHz (turbo 2,16 GHz), ze zintegrowaną grafiką Intel HD (320-600 MHz). Niewtajemniczonym w nazewnictwo modeli Intela Czytelnikom trzeba wyjaśnić, że zastosowane w tym Celeronie rdzenie to nie Broadwelle, lecz Airmonty. W praktyce nawet niektóre nowe modele Atomów są szybsze od tych Celeronów.

r   e   k   l   a   m   a

Do tego dochodzi 2 GB RAM DDR3L oraz wbudowana pamięć masowa eMMC o pojemności zależnej od wersji – dla modelu 11,6” dostępne są opcje 16 i 32 GB, dla modelu 14” opcje 32 i 64 GB. Bez względu na rozmiar wyświetlacza dostaniemy za to taką samą rozdzielczość, te nieszczęsne 1366×768 pikseli. Do rozsądnego minimum ograniczono liczbę portów I/O. Jeden USB 3.0, jeden USB 2.0, HDMI i gniazdo słuchawek, to zestaw spotykany w chromebookach. Niestety choć w obudowie widać slot, to w specyfikacji ani słowa o czytniku kart SD, dzięki którym tanio można by było rozbudować pamięć masową „cloudbooka”. Mamy za to łączność radiową na dobrym poziomie, z Wi-Fi 802.11ac i Bluetoothem 4.0 (LE).

Rozmiary urządzenia są całkiem zgrabne, jak na tę klasę sprzętu: 17,8×292,1×201,93 mm dla modelu 11,6” oraz 17,8×339,3×235 mm dla modelu 14”. Ten pierwszy waży 1,15 kg, ten drugi 1,59 kg. Równie atrakcyjne są ceny: w zależności od konfiguracji model 11,6” kosztować ma od 170 do 190 dolarów, zaś model 14” od 200 do 220 dolarów.

Jeśli chodzi o oprogramowanie, to nabywcy otrzymają oprócz Windows 10 także roczną subskrypcję na Office 365 Personal z 1 TB w chmurze OneDrive (niestety tak kiepsko zintegrowanej z Windows 10), a także pakiet aplikacji Acera abApps, za pomocą których cloudbooki można będzie synchronizować ze smartfonami i tabletami.

Na ile takie komputerki okażą się konkurencyjne względem chromebooków, pokażą już najbliższe miesiące. W teorii powinny one dawać większe możliwości, niż sprzęt z systemem Google'a, jednak pozostaje pytanie, czy komuś się będzie chciało korzystać z tych możliwości na tak mało wydajnych urządzeniach – pamiętając, że Windows 10 stanowi jednak większe obciążenie dla sprzętu, niż Chrome OS. Nic też nie wiadomo na temat czasu pracy na akumulatorze tych cloudbooków Acera. Wydaje się jednak, że trudno będzie tu pokonać Acerowi swoje własne chromebooki z procesorami Tegra K1, pozwalające spokojnie na ponad 10 godzin pracy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.