Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ach ci biedni producenci laptopów, a zły sąd

Jestem świeżo po lekturze (nieświeżego już) tekstu A. Golańskiego o tym jak to zły sąd we Włoszech zabronił producentom sprzętu komputerowego dołączania do niego licencjonowanego Windowsa, a przynajmniej tak to wynika z niektórych komentarzy pod tekstem. Pozwolę sobie, jako że dawno nie uczestniczyłem w życiu blogowym DP, umieścić komentarz na ten temat w formie wpisu.

Przede wszystkim nie wiem dlaczego w takich przypadkach zawsze musi się pojawić Open Source w roli etatowego kozła ofiarnego? Wypraszam sobie! Jestem posiadaczem boxowej licencji na Windows 7, której nie używam, po co mi więc nowy sprzęt z kaleką wersją licencji (OEM). To samo dotyczy mogę powiedzieć o zakupie sprzętu z najnowszą wersją Okienek, która w ogóle mi nie pasuje, zwłaszcza w obliczu posiadania rzeczonego, zapasowego Windows 7.

Dyskutowanie w tym momencie o tzw. "wolności" to taki wybieg osób, które właśnie tracą argumenty w tej dyskusji. Oczywiście, że w takim przypadku chodzi tylko o oszczędności pieniężne, czyli ponad 200 zł w kieszeni klienta, przynajmniej taką różnicę pokazuje największy obecnie sklep komputerowy, oferujący obie wersje sprzętu (bez i z licencją), czyli X-Kom (to nie jest reklama, mogę także powiedzieć sporo złego o tym sklepie).

Problemem jest to, że klienci nie są w ogóle informowani o wadach licencji OEM, a często sugeruje im się, że jest ona dołączana za darmo. Niektórym znajomym sugerowano nawet, że wymiana systemu na inny wiąże się z utratą gwarancji, co także jest zwykłym oszustwem, bo rzeczony system nie jest ujęty w żadnym z punktów gwarancji i nic dziwnego, bo za szkody systemu musiałby wtedy odpowiadać producent sprzętu, a nie Microsoft.

Ale przecież Producent musi gdzieś dodać swoje Dodatkowe Oprogramowanie

A kto mu tego broni!? Wyrok sądu nie zabrania sprzedaży sprzętu wraz z systemem! Wyrok ten daje tylko klientowi możliwość rezygnacji z takiej opcji, gdy jej nie potrzebuje. I to tyle. Nikt nie jest w tym momencie ograniczany.

Samsung też dodaje Androida do smartfonów

Jest jedna zasadnicza różnica w tej sytuacji. Android jest dodawany ZA DARMO. To samo zdaje się dotyczy ostatnio i OSXa, który nie bez kozery udostępniany jest za darmo. Jeśli więc producent laptopa doda Windowsa, bez potrzeby ponoszenia dodatkowych opłat to nie byłoby takiej dyskusji.

Warto tu jeszcze zaznaczyć, że obecnie Android nie posiada jeszcze żadnej znaczącej alternatywy, aby klient, zaznaczam KLIENT, był zainteresowany wymianą tego systemu na inny. Gdyby się jednak taka opcja pojawiła (być może Ubuntu, być może KDE) to zapewne i tu pojawiłaby się dyskusja. Jednak nie na tle łączonej sprzedaży sprzętu z Androidem, tylko ograniczeniom możliwości instalacji alternatywy, np. poprzez blokowanie bootloaderów.

Inna sprawa, że Apple jest zarówno producentem swojego sprzętu, jak i systemu. Dodatkowo jest także sprzedawcą swojego sprzętu i systemu. To samo dotyczy często także Androida, który jest tak przerabiany (na wolnej licencji) przez producentów sprzętu, tak że Google już za taki system odpowiedzialności nie ponosi. Dotyczy to słynnych opłat licencyjnych dla Microsoftu, które Google nie obejmują.

No i po co te regulacje? Ten cały interwencjonizm? Sprzedają laptopy z windowsem - ludzie to kupują i nie ma nawet ogólnego oburzenia w tejrze kwestii, w czym jest problem? Jakby istniał popyt, pojawiłaby się podaż.

A dyskusja pod wspomnianym artykułem to co jak nie oburzenie? A sprawa sądowa, o której jest mowa, to co jak nie oburzenie? Denerwuje mnie ostatnio takie dzielenie społeczności na wszechwiedzących fanów sprzętu i naiwnych klientów. Te same środowisko geeków pisze jednocześnie artykuły jakie to ono jest zaskoczone sukcesem Apple, czy Androida, którym udało się przełamać monopol Microsoftu w ostatnich latach.

A MS obniży cenę licencji OEM i klient nie będzie widział różnicy.

Cena OEM na Windowsa 8 wynosi dziś ok. 350 zł. Do laptopów dodawana jest w cenie ok. 200 zł i jest to pewnie dolna granica do jakiej można się posunąć. Producent w takim przypadku może spodziewać się takiego upustu, bo dostaje go w zależności od ilości sprzedanego z licencją. Musi więc być pewnym, że tyle sprzętu uda mu się sprzedać. W przypadku wolnego wyboru, już takiej pewności nie ma (zwłaszcza, że pozycja MS została ostatnio dość mocno zdegradowana w mediach). Może więc się zdarzy, że zakupi zbyt dużo licencji od MS, której nie sprzeda, a MS mu za to kasy nie zwróci. Myślę, że jest dolna granica takiego ryzyka, która opiera się na założeniu, że sprzedawca zauważy po zbyt niskiej cenie, że MS traci już grunt pod nogami, a na rynku pojawił się czarny koń, na którym zarabia konkurencja, a nie nasz producent.

Fakty są jednak takie, że nawet jakby ta licencja (dla Windows) kosztowała 0zł, to nadal kupiłbym wersję bez systemu, bo już mam licencję (BOX), albo mam Linuksa. Dla mnie więc to dodatkowe utrudnienie przy dalszej konfiguracji systemu. Tym bardziej, że wersji OEM nie można odsprzedać, a jakby nawet to ile za nią wezmę :)

Kurde, ludzie, bajki opowiadacie - da się kupić sprzęt bez systemu (jest to ok. 100-200 zł tańsze).

A dlaczego tak jest? Bo sprzedawcy znaleźli niszę na której można zarobić i jak widać jest to nisza dość sporych rozmiarów. Jeszcze jednak dwa lata temu można było o takim wyborze pomarzyć. To co obecnie mamy jest wynikiem regulacji prawnych głównie z Unii Europejskiej i nagłaśnianiu sprawy w mediach. Fakt, że niektóre sklepy rozszerzają swoją ofertę o taki sprzęt (bez systemu) pokazuje, że zapotrzebowanie jest, a cała sprawa jest tylko stopowana sztucznymi wymogami MS na producentach.

To co jednak nadal nie jest proste to np. wybór sprzętu przez wzgląd na sprzedawcę. To, że jakiś rodzynek udostępnia (tanio) laptopy bez systemu to żaden sukces. Obecnie, w erze sprzedaży internetowej to właśnie indywidualna oferta sprzedawcy jest decydującym czynnikiem, zwłaszcza jeśli chodzi o gwarancję, czy solidną obsługę.

***

Podsumowując dyskusję: Nikt nie żąda, aby producenci sprzedawali sprzęt TYLKO BEZ SYSTEMU. Chodzi o to, że nawet jak mają ofertę łączoną w sprzedaży to klient powinien mieć możliwość rezygnacji z dodatków, JEŚLI ICH NIE POTRZEBUJE. Klient, który w domu żadnego systemu nie ma, albo nie potrafi zainstalować, nadal będzie miał możliwość wyboru z dodatkową opcją.  

windows linux sprzęt

Komentarze

0 nowych
StawikPiast   10 #1 17.09.2014 16:31

"Jest jedna zasadnicza różnica w tej sytuacji. Android jest dodawany ZA DARMO. To samo zdaje się dotyczy ostatnio i OSXa"

Jesteś w błędzie. Zarówno Android jak I OSX są płatne. W OSX masz darmowy upgrade ale komputera bez system też nie kupisz.

  #2 17.09.2014 16:35

Chodzi o to, że w Polsce NIKT nie kupi systemu do laptopa tylko zainstaluje pirata. Jak znam ludzi to mało kto zwraca w ogóle uwagę czy ma legalny system czy programy.

matiasz   5 #3 17.09.2014 16:40

Jakieś 4 lata temu kupiłem swojego lapa bez systemu. Jakoś specjalnie tańszy nie był. No może odrobinę. Fakt naszukać się go trochę musiałem. Dlaczego bez systemu? Bo miałem Windowsa 7 w wersji BOX z licencją na lapa i stanowisko stacjonarne. Ponadto nie lubię tzw. firmowego softu na kompie. Bo jest zwyczajnie syfiasty. To był pierwszy komp bez jakiegokolwiek systemu.

Wcześniej, jakieś 5 lat temu kupiłem maszynę do pisania w postaci jakiegoś najtańszego Emachines z orientalną wersją Linuxa. Na tym kompie działa obecnie Mint. Powiedzmy, że już wtedy była to jakaś jaskółka lapa z wyborem systemu (osobiście uważam że komp nie miał OEM-a bo był ordynarnie tani :D)

OEM Windowsa ma plusy i minusy. Zgadzam się jednak że odbiorca powinien mieć wybór. Obecnie do działalności gospodarczej kupiłem poleasingowe HP z OEM Windowsa 7. Bo wygodnie i inne licencje śmigają na innym sprzęcie. Ponadto jakoś jeszcze wolę popracować na Windzie 7. Pozdrawiam.

sgj   10 #4 17.09.2014 16:40

@Maxim128:
Jestem nikim... Tak kupiłem laptopa bez systemu i dokupiłem Windows...

Autor edytował komentarz.
  #5 17.09.2014 16:46

@sgj: Jesteś 1% z 99% . Chodzi mi o to że w polskim społeczeństwie występuje bardzo duża tolerancja na piractwo i bardzo mała ilość osób kupujących komputer dokupi do niego Windows, tylko pójdzie do synka/znajomego i ten postawi jej pirata.

GregKoval   8 #6 17.09.2014 16:52

@StawikPiast
Jestem ciekaw twojej wyceny Androida. Jeśli chodzi o OSX to sugeruję się tym co mówią inni, czyli z tego co wiem także aktualizacje były kiedyś płatne, a ostatnio Apple odchodzi od tego.

@Maxim128
Na szczęście w Polsce obowiązuje domniemanie niewinności i takie sugestie, jakby wyszły od producentów, byłyby zapewne łamaniem Konstytucji. W każdym razie pobieranie haraczu od fanów Linuksa, tylko dlatego, że fani Windowsa są piratami jest dla szczytem nieuczciwości. Nie dziw się więc, że ktoś odpłaca producentom tą samą drogą.

@matiasz
Chciałbym, aby większość osób miała takie podejście.

StawikPiast   10 #7 17.09.2014 17:00

@GregKoval: Ceny Androida nie znam (gdzies kiedys czytalem ze to ok 5 USD). Aktualizacje OSX kiedyś byly platne teraz sa darmowe ale za system placisz kupujac komputer (nie mozesz kupic np iMac-a Air bez system).

GregKoval   8 #8 17.09.2014 17:10

@StawikPiast:

Nie kupisz też komputera innego producenta z OSX na pokładzie, a oto głównie są pretensje. Nikt nie sugeruje tutaj, że MS ma obowiązek dostarczać Surface, albo Lumie bez systemu. Dell, czy HP nie są jednak producentami systemu i dodają go za dodatkową opłatą.

Nadal czekam na rewelacje dotyczące ceny Androida.

@Maxim128

To samo można powiedzieć o osobach, które kupiły sprzęt z Vistą, a dziś używają go z W8. I co MS na tym zyskał? I co będziemy teraz obowiązkowo zdawać stary sprzęt, żeby nie można było go piracić?

Autor edytował komentarz.
Wokuo   7 #9 17.09.2014 17:15

@StawikPiast: Zgadzam się z tobą. W licencji OSX jest zapis, że nie możesz go instalować na sprzęcie innym niż ten od Apple.
W takiej sytuacji oni mogą sobie nazywać, że OSX jest darmowy. Cena tego systemu jest po prostu ukryta w cenie sprzętu.
Podobnie jest w przypadku telefonów z androidem. Jakoś nie mogę kupić Samsung Galaxy S4 bez Samsungowego Androida i wgrać sobie na niego CyanogenModa.

W przypadku telefonów dochodzi nawet do większy perwersji niż w przypadku lapków z windowsem. Wgranie na takiego Samsunga CyanogenModa jest złamaniem gwarancji. W przypadku lapków mogę sobie wgrać co będę chciał, nawet OSX (tutaj tylko złamie licencje tego systemu).

Triniti888   5 #10 17.09.2014 17:20

Sam Android jako system jest bezpłatny, jednak GMS już nie.

Autor edytował komentarz.
mikolaj_s   13 #11 17.09.2014 17:22

@StawikPiast: Niech tylko znajdą się chętni to Apple sprzeda swoje laptopy bez systemu. Z tym, że kosztować będą tyle samo skoro sam system jest za darmo. Poza tym inaczej wygląda sytuacja gdy producent sprzętu ma również swoje oprogramowanie. Dodatkowo Apple nigdy nie utrudniało instalacji innych systemów, a nawet ułatwiało. Osobiście nie oczekuję, że Surface będą sprzedawane z innym systemem niż Windows.

@Maxim128:
Ale czy należy zatem wszystkich traktować jako piratów? Nawet jeśli kilkanaście procent ludzi kupuje komputery bez systemu bo chce zainstalować Linuksa, a drugie tyle bo ma już licencje na Windows (zauważ, że dotyczy to również kupionych osobno licencji OEM, które przypisane są do osoby, a nie sprzętu) i reszta jest piratami, to czy należy wszystkich traktować jak piratów?

mikolaj_s   13 #12 17.09.2014 17:23

@GregKoval: Z Andoroidem też jest jeden ważny szczegół. Powinienem móc wziąć telefon bez usług Google jeśli ich nie chcę, akurat one są płatne.

biomen   8 #13 17.09.2014 17:49

" Fakt, że niektóre sklepy rozszerzają swoją ofertę o taki sprzęt (bez systemu) pokazuje, że zapotrzebowanie jest, a cała sprawa jest tylko stopowana sztucznymi wymogami MS na producentach."

Zapotrzebowanie rośnie tylko dlatego że ludzie są cwani, i moim zdaniem działa to na zasadzie: "Ej, patrz, kupie sobie laptopa bez Windowsa, zaoszczędzę 200 zł na balety a później Heniek jakiegoś tam Windowsa gra."

Jakoś niespecjalnie wierze w świadomego-oświeconego konsumenta. :P

Autor edytował komentarz.
  #14 17.09.2014 18:29

@biomen: O to mi dokładnie chodzi i tak to będzie działało w Polsce, bo Polak ma we krwi kombinowanie i obchodzenie zasad choćby "dla sztuki".

KyRol   17 #15 17.09.2014 18:48

Nie zgodzę się co do jednego - jak winda będzie za darmo to będzie ok. Nie. Nie będzie. Siódemka starter obarczała OEMy ograniczeniami co do wielkości RAMu, rozdzielczości, TDP procka itp. itd. W gruncie rzeczy klient dostaje gówniany sprzęt z jeszcze bardziej gównianym systemem. Z ósemką i dalszymi windami wcale nie zanosi się, na to, że ma być inaczej. To nie fair.

Autor edytował komentarz.
Mk13   15 #16 17.09.2014 18:49

Dobra. Tak w skrócie co tu widzę: polaczki, kombinatorstwo, generalizowanie. Nie jestem jakimś zwolennikiem piractwa, ale to, co wyprawia się z preinstalowanym Windowsem woła o pomstę do nieba. Jeżeli konsument ma wybór
a) kupić komputer z Windowsem, który będzie mulił jak Pentium III bo będzie miał 30 preinstalowanych aplikacji, 3 antywirusy i 10 programów pracujących w tle, które po 30 dniach zaczną wrzeszczeć, żebyś kupił pełną wersję
b) kupić komputer bez Windowsa, ściągnąć lub zlecić komuś ogarniętemu ściągnięcie Windowsa z torrentów - "normalnego", nie tego "dziwnego" (Windows 8) - zaktywowanego, zaktualizowanego i bez żadnych śmieci
to co wybierze? I co go to obchodzi jakie są stosunki producentów sprzętu z producentem Windowsa, że wyczyniają takie akrobacje z softem?
Pewnie, jest jeszcze opcja trzecia - kupić Windowsa osobno, ale Microsoft dołożył wszelkich starań, aby nie było to ani wygodne ani opłacalne - od ceny przez aktywację po absurdalną złożoność licencji, której nie rozumieją chyba nawet osoby, które ją tworzyły. Nie mówiąc już o przebojach z recovery...

Także jak to mówią psy szczekają, karawana jedzie dalej - ludzie dalej będą piracić Windowsa, bo tak jest po prostu najwygodniej.

Autor edytował komentarz.
windowsandlinuxuser   4 #17 17.09.2014 20:06

A ja tam jakoś specjalnie nie przepadam za piractwem. Ja mam na lapku preinstalowaną ósemkę zaktualizowaną do 8.1 i wywaliłem trochę syfiastych apliakcji, które były zainstalowane od początku. Ale korzystam też linuxa (ostatnio trochę rzadziej ale jednak). Ale zakupiłem też licencję OEMówkę z myślą o stacjonarce, na której siedzi wysłużony już xpek ale na razie nie chciało mi się robić tzw formata ale może w końcu zrobię. Ale pewnie więcej jest ludzi, którym jest obojętne czy mają oryginał czy pirata. Tak jak niektórzy wcześniej napisali inni, że nie kupią systemu tylko pójdą do syna/kolegi/sąsiada, żeby im wgrał Windowsa lub pożyczył płytkę, potem aktywator i system hula a trochę pieniędzy im zostanie w kieszeni także będą zadowoleni.

LonngerM   11 #18 17.09.2014 21:45

@Maxim128
Mnie również możesz doliczyć do tego procenta:)

Ta tolerancja na piractwo rodzi się de facto od osób które znają się na komputerach, bo kto zainstaluje system jak nie znajomy, który się na tym zna? Gdybyśmy my się wzbraniali, to by tego nie było.

Jakiś czas temu przyszedł do mnie znajomy, który chciał bym mu przeinstalował system. Jak przyniósł laptopa zapytałem się gdzie ma płytę z systemem. Powiedział coś niemrawo bym mu zainstalował pirata. Powiedziałem, że absolutnie nie. Dlaczego?

1) Bo sam mam w 100% legalne oprogramowanie gdyż wiem ile wysiłku wymaga jego stworzenie i nie zainstaluje nikomu pirata - wedle zasady, kto bez winy niech pierwszy rzuci kamień.
2) Znajomy miał przypadek z gadułą, który się chwalił, że ma kolegę który mu wszystko załatwi z oprogramowania (dziś to nie problem, a chwalił się jakby to były czas giełd komputerowych) i pewnego dnia zapukała do niego policja z podejrzeniem sprzedaży nielegalnego oprogramowania na szeroką skalę ( O.o). Ktoś coś nagada, ktoś źle zrozumie, a potem problemy. Dobrze dla niego, że się to jakoś po kościach rozeszło.

@GregKoval
Znalazłem informację, że Google pobiera opłatę w wysokości 75 centów od producentów od każdego sprzedanego urządzenia. http://antyweb.pl/google-kaze-placic-producentom-za-uzywanie-androida-zachlannosc/

Nie jest to wiele, ale znacząco. Po za tym Google zarabia dzięki deweloperom - 25 dolarów za rejestracje do Google Play, no i jakiś procent od sprzedawanych treści.

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   20 #19 17.09.2014 21:49

@GregKoval 1. "Niektórym znajomym sugerowano nawet, że wymiana systemu na inny wiąże się z utratą gwarancji, co także jest zwykłym oszustwem,"

widzisz, wszystko zależy od producenta laptopa i daty zakupu... do dziś pamiętam, że w gwarancji mojego laptopa był zapis, że gwarancja wiąże się z dołączonym systemem... inna sprawa, że i tak tego nie sprawdzają w serwisie tylko pierwsze co robią to restore z recovery jako środek na wszystko :P

2. sklepu X-Kom nie traktowałbym jako wyroczni cenowej... większość OEMów dostaje od MS licencje za grosze + jeszcze od producentów softu dołączanego na recovery więc system dla klienta wychodzi za darmo lub za grosze a nie za 200 czy 400 PLN.

Akurat dołączanie systemu do komputera uważam za bdb pomysł - przynajmniej póki można go usunąć albo wgrać sobie z nośnika bez śmietnika od OEMów. To właśnie brakiem dostępu do oryginalnego ISO powinny się sądy zająć - skoro kupuję sprzęt to powinienem dostać link do pobrania opcjonalnie czystego ISO od MS.

lucas__   13 #20 17.09.2014 21:54

@LonngerM: Yep każą sobie płacić za używanie ich "usług", aczkolwiek sam system jest darmowy. Dla porównania MS doi od każdego producenta od 5 do 15 dolarów http://www.dobreprogramy.pl/lucas__/Ile-Microsoft-zarabia-na-Androidzie,55440.html Jestem również pewien, że wielu posiadaczy telefonów z winows phone z chęcią zainstalowałoby androida ;p,

  #21 17.09.2014 22:13

@LonngerM: Jak mnie proszą, zebym przeinstalował komuś system to nie wzbraniam się jak ktoś nie ma klucza - po pierwsze robie to znajomym którzy nie pójdą na policję a po drugie "święty nie jestem" i głupio by mi było odmawiać i prawić morały ;)

  #22 17.09.2014 22:21

@Mk13: A czy ja piszę że kombinowanie to jest coś złego? Polak po prostu z każdej sytuacji wyjdzie cało, jak trzeba to pomyśli, obejdzie jeden czy dwa przepisy i wyjdzie na swoje. A Amerykanin dalej się będzie zastanawiać.

Jesli chodzi o to co piszesz - masz całkowitą rację. Często ludzie zaraz po przyjściu do domu, odpaleniu sprzętu i przekonaniu się jak to muli, siegają po wypaloną płytkę i formacik. Jakby producenci mniej syfu dawali to nie byłoby takiej sytuacji.

marson1   12 #23 17.09.2014 22:27

@Maxim128: Boże drogi, nie mierz wszystkich jedną miarą, mam oryginalne wszystkie systemy od microsoft począwszy od Windows 95 poprzez NT 4 a na Windows 8.1 pro skończywszy, wszystko legalne z licencjami i FV... Ostatnio też kupiłem wypasionego laptopa i też bez systemu i dokupiłem Windows 8.1 pro OEM - można - no można, więc proszę daruj sobie takie komentarze

  #24 17.09.2014 23:06

@marson1: to jesteś jednym przypadkiem na 1000, po prostu mało jest ludzi z legalnymi systemami bądź takich co zwracają uwagę na legalność systemu.
Wy jesteście głównie specjalistami, do tego pracujecie w komputerach to macie legalny soft. Mówię o ZU któremu jest to obojętne.

pebal   7 #25 18.09.2014 02:07

O tym co z czym można sprzedawać powinien decydować rynek a nie sądy. Producenci powinni mieć prawo sprzedawać towar w zestawach jakich chcą. To ich biznes i ich ryzyko. Jakoś nikt nie czepia się np. tego, że samochody sprzedawane są z ogumieniem innych producentów a przecież są osoby, które zaraz po zakupie samochodu zmieniają je na inne.

Autor edytował komentarz.
marson1   12 #26 18.09.2014 08:23

@Maxim128: "ZU" nie będzie przeszkadzać to dopóki ktoś (policja) sie nie zainteresuje tym z czego korzystamy, uwierzcie... To nie jest bujda, że chodzą po domach, chodzą i mądrzyć łatwo się po forach ale gdy niebiescy wchodzą z nakazem przeszukania to nagle pojęcia jak użytek własny, niska szkodliwość społeczna czy domniemanie niewinności dziwnie tracą na wielkości... przykład... "proszę podać hasło do systemu"... ale ja nie mam takiego obowiązku... "Heniek... pomóż mi sprzęt odłączyć, zabieramy... ilu z Was w takich momentach nie zmięknie i tego hasła nie poda?

Autor edytował komentarz.
biomen   8 #27 18.09.2014 09:51

@Maxim128
O to mi dokładnie chodzi i tak to będzie działało w Polsce, bo Polak ma we krwi kombinowanie i obchodzenie zasad choćby "dla sztuki".

No to masz podobne zdanie do mnie, aczkolwiek nie ograniczałbym się do tego że jest tak w tylko w Polsce. Takie zjawisko jest na całym świecie. Patrz choćby takie Chiny, gdzie oni w sztuce kombinowania są od nas, lata do przodu.

KyRol   17 #28 18.09.2014 10:15

@pebal: Tylko w tym przypadku roli systemu operacyjnego nie można porównywać do ogumienia, kiedy dobór najtańszych licencji windy determinuje tak podstawowe parametry jak ilość i parametry RAMu, jakość procesora, parametry dysku itp. W tym przypadku możemy mówić, że upychany jest na siłę silnik kaszlaka do nowego pojazdu, który w tej samej cenie może być wydajniejszy i szybszy...

Autor edytował komentarz.
baton1   4 #29 18.09.2014 10:58

Z oprogramowaniem dołączanym przez producentów też nie ma problemu. Pierwsze co robię to format i ponowna instalacja czystego systemu, ale już używając klucza z oryginalnego windowsa. W ten sposób i wilk syty i owca cała.

wobes   4 #30 18.09.2014 11:44

@baton1: Więcej: można wydłubać podpis producenta i klucz systemu z zainstalowanego fabrycznie Windowsa i wykorzystać je do aktywacji czystej wersji systemu z dowolnego źródła (byle by się wersja zgadzała, np. Win7 Home czy Win 7 Pro, można za to wybrać język i ile bitowy ma być). Nawet połączenie z siecią nie jest do tego potrzebne. Druga możliwość to wykorzystanie klucza z nalepki (co ciekawe jest inny niż ten zaszyty w fabrycznym systemie), ale ta aktywacja wymaga już połączenia z siecią.

W przypadku Win 7 warto pamiętać o pliku ei.cfg, po usunięciu którego z nośnika instalacyjnego instalator pozwala wybrać wersję systemu podczas instalacji - nie trzeba zatem szukać nośnika z konkretną edycją systemu. Jedyne co nas interesuje w takim wypadku to architektura i język. Niestety w Win 8 i 8.1 usunięcie ei.cfg już chyba nie wystarcza.

Autor edytował komentarz.
januszek   18 #31 18.09.2014 12:03

Dawno, dawno temu, kiedy się pytałem suportu Acera o to ile mi zwrócą jeśli oddam niepotrzebne mi oprogramowanie Windows XP OEM dołączane do notebooka; odpowiedziano mi, że dostanę 35 eur minus koszta wysyłki bo system może być usunięty tylko w autoryzowanym serwisie... Napisano mi, że ta kwota 35 eur została ustalona przez Microsoft. Nie przypuszczam aby Acer do systemu dokładał więc doszedłem do wniosku, że to jest kwota jaką zapłacił za licencję oem.
Ten wyrok nie jest korzystny dla konsumentów bo w praktyce za sprzęt bez systemu oem i bez crapware może okazać się droższy. Dlaczego? Bo przecież te wszystkie firmy, których oprogramowanie jest preinstalowane muszą za to producentowi sprzętu płacić.

nintyfan   10 #32 18.09.2014 12:04

Sąd nie zakazał instalowania Windows, tylko nakazał zwrot pieniędzy. Z tego, co wiem, to w licencji Windows jest obietnica zwrtotu kosztów. Tyle tylko, że nikt się do tego nie stosuje.

LoczeQ123   5 #33 18.09.2014 12:24

@Maxim128: Nie zgodzę się że ZU jest obojętne. Wolę zapłacić 300 zł za system i mieć spokój niż martwić się czy po któreś aktualizacji komputer nie zablokuje mi cracka i będzie ponownie rządać aktywacji. Na miłość boską przecież 300 zł za system to nie jest majątek a spokój mamy na lata. Tym bardziej że jest to coś co używamy codziennie po co się męczyć, kombinować skoro nawet te 300 zł można rozłożyć sobie na raty. Stać kogoś na komputer za powiedzmy 2-3 tys a nie stać go dorzucić system za 300 zł? Zalatuje buractwem

Afbuster   5 #34 18.09.2014 13:14

Koniec końców największym problemem jest syf dodawany przez producenta, albo fakt że trzeba płacić (nawet jeśli są to małe kwoty) za coś co z różnych powodów Microsoft chce nazywać systemem operacyjnym.

  #35 18.09.2014 14:42

@LoczeQ123: No nie dziw się, że w PL ludzie mają komputery po 3000 zł i dają do nich nielegalnego Windowsa. Po prostu części nie da się ściągnąć z internetu (jakby się dało to każdy miałby super uber komputer) a system się da. A 300 zł to można dokupić dysk (na czymś trzeba składować filmy i gry od wujka torrenta z USA) czy dołożyć do monitora.

Poza tym większość osób posiadających pirata jedzie na doświadczeniu z XP i żadnych aktualizacji nie instaluje. Druga sprawa, że pobawienie się 10 minut z aktywatorem raz na 2 lata to też nie jest dużo, a 300 zł w kieszeni zostaje.

  #36 18.09.2014 14:47

@marson1: lol, to się trzyma dom zamknięty, komputer bez bocznych scianek. Jak zadzwonią spytac sie w jakiej sprawie. Jesli chodzi o piractwo to po prostu odkręcasz dysk, dajesz gdzieś gdzie nie znajdą i wpuszczasz. Ew. można mieć na podmiankę ( ja mam :D) z Linuxem to wtedy nawet podejrzewać nie będą.

Ze wszystkim można sobie poradzić :)

Mk13   15 #37 18.09.2014 15:11

Ta dyskusja jest jałowa bez względu na to jaki kto ma stosunek do piractwa. Zawsze tak było, że firmy szukają sposobów aby zarobić jak najwięcej kasy, a konsumenci, żeby jak najwięcej jej zaoszczędzić. Dlatego właśnie teraz w modzie są tak zwane subskrypcje (jak Office 365).

GregKoval   8 #38 18.09.2014 16:25

@biomen, @Maxim128,

Wasze argumenty dotyczące piractwa są tak żenujące, że nawet nie chce mi się tego komentować. Skąd wy kurka bierzecie te statystyki, bo to, ze wszyscy wasi znajomi są piratami tylko świadczy o tym w jakim towarzystwie się obracacie. Ale pewnie ciągnie swój do swego.

Z tego co jednak widzę to MS nie ma żadnych problemów z wykryciem pirackiej wersji i może ją w każdej chwili wyłączyć. Jeśli tego nie robi to tylko dlatego, że takie restrykcje w większości przypadków odciągną ich klientów w stronę konkurencji. Już Ballmer twierdził, że "jeśli mają piracić, to niech piracą nas". I to jest cała filozofia piracenia Windows. Dla MS lepsze jest utrzymywanie niepłacącego klienta, niż oddanie go w ręce konkurencji.

Przez lata MS utrzymywał tę politykę i zdobywał monopol. Teraz kiedy wprowadził mocniejsze restrykcje widać jak na tym traci i że ludzie zaczynają dostrzegać alternatywy np. Linuksa także na desktopie, co widać zresztą także po zainteresowaniu użytkowników tego portalu.

Zauważcie też, że w powyższym przypadku nie chodzi o sprzedaż komputerów z systemem, tylko ich sprzedaż z licencją, a to dużą różnica w porównaniu z Apple i Androidem.

@LonngerM

Sorry ale Antyweb to dla mnie to raczej przeciwieństwo rzetelności, zwłaszcza jeśli chodzi o tematykę Wolnego Oprogramowania. Ten artykuł niestety to potwierdza. Najpierw piszą jakąś plotę, że na pewno wiadomo o jednej firmie, a potem, że nawet wiedzą nie tylko ile ale i jakie firmy płacą ten haracz. Bez komentarza.

Co do opłat Google, to zauważ, że płacą je głównie wielkie firmy za pierwszeństwo w dostępie do technologii. Nie jest to obowiązkowa opłata, więc klient sam jest winien, że płaci potem za droższy sprzęt markowy.

@xomo_pl

Jeśli chodzi o X-Komp to nadal pomimo teoretycznie wyższej ceny licencji OEM i tak ma dość konkurencyjne ceny, powiedziałbym, że nawet jedne z najniższych w sieci. Oznacza to tyle, że firmy z teoretycznie obniżoną licencją albo robią kogoś w konia, albo zawyżają i tak marżę w porównaniu z ceną hurtową.

  #39 18.09.2014 16:46

@GregKoval: Powiedz z ręką na sercu: znasz kogoś kto ma 100% legalny soft, gry, filmy i muzykę (oprócz Ciebie)? Ja nie znam, znajomi znajomych pewnie też nie.
Zresztą jak ktoś zarabia 2000-2500 to wątpię,że ma 100% legal bo go po prostu nie stać.

Jak M$ miałby wyłączać komuś Windows? Może ZU, user doświadczony zlokalizuje aplikacje która by to robiła i odłączy ją od internetu w pierwszym lepszym firewallu. Więc nie pisz bajek.

GregKoval   8 #40 18.09.2014 17:23

@Maxim128: Po prostu w pewnym wieku dochodzisz do wniosku, że niepotrzebne ci są terabajty muzyki, czy filmów gromadzonych na kompie w katalogu "Na później". W końcu, gdy zajrzymy do tego katalogu stwierdzamy, ze są tam tak stare tytuły, że niektóre już puszczała TVP, a muzyka już po miesiącu nie jest przebojem, a nawet można stracić w towarzystwie za słuchanie już przesłyszanych "przebojów".

Co do MS to sprawa jest prosta. Nie wierzę, że ich serwery, które potrafią zlokalizować nieaktualne oprogramowanie nie potrafiły zlokalizować pirata, choćby po sumie kontrolnej plików. I nie chodzi mi o zdalne wyłączenie tylko po prostu nasłanie odpowiednich organów na takiego delikwenta, a jak wiesz obecne prawa umożliwia zajęcie sprzętu biorącego udział w przestępstwie. Kilka takich nalotów na pewno skutecznie odzwyczaiłoby resztę od stosowanie nielegalnego softu. Zwłaszcza jakby to rodzice usłyszeli zarzuty, bo w większości to ich własność, a wyrok w papierach jest w wielu zawodach nie wskazany. Zwłaszcza wyrok za kradzież. Tylko czy MS na tym by zyskał w opinii? Nie sądzę! I to jest prawdziwy powód, dlaczego pozwalają się piracić.

Inna sprawa, że zakup legalnego systemu wcale nie wiąże się z posiadaniem legalnej całej reszty oprogramowania. Niektórzy nawet uważają, że dzięki legalnemu systemowi są mniej narażeni na karę za posiadanie innego nielegalnego softu. Aloe to inna bajka.

To czym jest powyższy temat to możliwość rezygnacji z licencji i zwrot za nią ceny dodatkowej jaką ponosimy przy zakupie. Jak wiesz Microsoft sam udostępnia taką możliwość dodając przycisk Anuluj, przed instalacją systemu, co znaczy, że nie jest to obowiązkowe i nie jest to też wymagane do uruchomienia komputera, bo równie dobrze możemy to zrobić korzystając z innego, legalnego źródła.

biomen   8 #41 18.09.2014 17:40

@GregKovalal

„Wasze argumenty dotyczące piractwa są tak żenujące, że nawet nie chce mi się tego komentować. Skąd wy kurka bierzecie te statystyki, bo to, ze wszyscy wasi znajomi są piratami tylko świadczy o tym w jakim towarzystwie się obracacie. Ale pewnie ciągnie swój do swego.”

Pomijając - chwilowo - twoje kąśliwe uwagi można się Ciebie zapytać skąd bierzesz dane dotyczące tego:

„ludzie zaczynają dostrzegać alternatywy np. Linuksa także na desktopie, co widać zresztą także po zainteresowaniu użytkowników tego portalu.”

Masz jakieś odnośniki, statystyki odnośnie rosnącego zainteresowania Linuksem na desktopie? Poza tym, fakt że na jakimś portalu da się odczuć „zmożoną” ilość użytkowników Linuksa nie świadczy o wzroście zainteresowania wyżej wymienionym a tym że portal przeciąga takie osobistości. Wejdźmy sobie na sobie na linux.pl albo inną czytelnie ubuntu gdzie praktycznie wszyscy komentujący to użytkownicy pingwina i ogłośmy triumfalnie: Wzrost zainteresowania Linuksem wśród mas pracowniczych! No argument iście poważny.

„Już Ballmer twierdził, że "jeśli mają piracić, to niech piracą nas". I to jest cała filozofia piracenia Windows.”

No chyba miałeś na myśli ten cytat: „Tak długo, jak będą je kradli, chcemy, żeby kradli nasze.” Ale chyba autora pomyliłeś, bo autorem tych słów jest niejaki Bill Gates. No ale cóż, ignorancja, brak szacunku wobec innych komentujących i braki w wiedzy się kłaniają, i to przykre że z takimi ludźmi ma się styczność w Internecie.

xomo_pl   20 #42 18.09.2014 17:41

@GregKoval: widzisz- nikomu nie jest na rękę ściganie piratów - MS - bo woli, żeby używano jego softu, nawet kradzionego (bo kiedyś tam jak przywykną i będą wstanie to kupią sobie pełną wersję).
Po sumie kontrolnej nie dojdą do niczego bo wiele osób bierze instalator oem z neta żeby nie mieć syfu od oemów...

jeśli chodzi o x-kom to różnica w cenie może równie dobrze wynikać z tego, że sklep musi jakoś oddzielić wersje z Win od tych bez tak aby jakaś tam różnica była widoczna... oemy kupują od MS licencje za grosze + masa crapu trial... Windows w lapku nie kosztuje 200 czy 400PLN a co najwyżej około 50-60 zł..

  #43 18.09.2014 18:23

@GregKoval: Nie wyobrażam sobie mieć terabajta muzyki - ile to MP3 - 100.000? Trochę dużo, a szkoda na to dysku (co innego filmy). Sam mam kilkanaście GB MP3 i jakoś nie są to "hity" tylko albumy/dyskografie których słucham bardzo często. Filmy które oglądam i mam na dysku to te, które mi się spodobały i zostały do oglądnięcia później, kiedy będę miał ochotę. Poza tym - mam czekać aż TVP/TVN puści film do tego z reklamami (nie dotyczy TVP) i łaskawie się dostosować do ramówki? Sorry, ale wolę oglądać wtedy kiedy mnie najdzie ochota lub kiedy znajomi przyjdą.

Po prostu lubię mieć wszystko przy sobie, na dysku ze świadomością że nikt mi tego nie skasuje (oprócz mnie jak będę chciał). Nie ufam po prostu źródłom online bo każde z nich można wyłączyć, usunąć materiał. A z dysku nikt mi nie usunie.


" I nie chodzi mi o zdalne wyłączenie tylko po prostu nasłanie odpowiednich organów na takiego delikwenta, a jak wiesz obecne prawa umożliwia zajęcie sprzętu biorącego udział w przestępstwie."

To piraci zaczną szyfrować dyski, a i tak na dniach po wdrożeniu takiego rozwiązania pojawi się crack żeby to zablokować.

Co do kontroli - wyobrażasz sobie że oni przychodzą do każdego mieszkania w którym jest komputer? I że każdy dogłębnie sprawdzają? Kontrole przychodzą TYLKO jeśli jest uzasadnienie, że dana osoba udostępniała duże ilości stuffu w internecie, bądź handlowała programami! Tzw. "rutynowe kontrole" to bajki, bo nie ma czasu i środków żeby to przeprowadzić. Jak wytłumaczysz że niektóre osoby ściągają terabajty z internetu i jakoś nikt im do drzwi nie puka?

Poza tym jak Twoje wizje się spełnią i zamkną większość Polaków którzy posiadają komputery to kto będzie ich utrzymywać w więzieniach, skoro więzienia utrzymują podatnicy? Jak zamkniesz prawie wszystkich płacących podatki to kto będzie płacił podatki?

Autor edytował komentarz.
pocolog   11 #44 18.09.2014 19:17

Chyba tez w jakims innym swiecie zyje bo ja i ludzie ktorych znam korzystaja z legalnego oprogramowania.

@biomen statystyka dla ciebie
http://ranking.pl/pl/rankings/operating-systems-families.html
ew. tutaj http://ranking.pl/pl/rankings/operating-systems.html odznacz wszystkie inne systemy zostawiajac tylko linuksa zeby zaobserwowac systematyczny wzrost od 2010 roku

Mk13   15 #45 18.09.2014 20:13

Ja tam nie zaglądam znajomym w laptopy i nie sprawdzam im licencji także nie wiem czy są piratami ;)

  #46 18.09.2014 22:13

@Maxim128: To nie wiem w jakich kręgach 'się obracasz'

biomen   8 #47 18.09.2014 22:38

@pocolog

"statystyka dla ciebie http://ranking.pl/pl/rankings/operating-systems-families.html ew. tutaj http://ranking.pl/pl/rankings/operating-systems.html odznacz wszystkie inne systemy zostawiajac tylko linuksa zeby zaobserwowac systematyczny wzrost od 2010 roku."

No faktycznie, masz racje. Wzrost z 0.6 na 1.3 % w przeciągu kilku lat toż to... sukces, kolosalny! A tak poza tym, nikt wam nie broni uprawiać „propagandy sukcesu” systemu od ludu dla ludu. Aczkolwiek nazywanie takiej zmiany: „wzrostem zainteresowania” jest co najmniej śmieszne. To jak chodzić na siłownie przez kilka tygodni i zachwalać się tym że biceps mi urósł o ćwierć milimetra. Serio, niepoważne.

pocolog   11 #48 18.09.2014 22:59

@biomen: Nie napisalem nigdzie o kolosalnym ani o jakimkolwiek sukcesie bo linuks to nie przedsiebiorstwo nastawione na zysk, sukces, czy "wyrwanie" uzytkownikow windowsowi ;). Mimo wszystko 100% wzrostu zainteresowania nie mozna mu odmowic.

GregKoval   8 #49 19.09.2014 15:57

@biomen

Nigdzie nie napisałem o ROSNĄCYM zainteresowaniu, tylko o dostrzeganiu tego zainteresowania, zresztą także przez użytkowników Windowsa, którzy widzą w nim solidną konkurencję.

>>"Ale chyba autora pomyliłeś, bo autorem tych słów jest niejaki Bill Gates. "
Czy mój błąd w jakiś sposób zmienia jakoś prawdziwość powyższego argumentu, bo chyba nie? Napisz jeszcze w jaki sposób ci ubliżyłem, bo jak dla mnie to kolejny atak ad personam w obliczu braku argumentów.

>>"No faktycznie, masz racje. Wzrost z 0.6 na 1.3 % w przeciągu kilku lat toż to... sukces, kolosalny!"
W zasadzie to spory sukces. Należy przyjąć, że technologia komputerowa rośnie w tempie proporcjonalnym. Zakładamy więc, że 1% ze 100 użytkowników w roku 2000 to o wiele mniej niż 5% z 1000 użytkowników w roku 2005. To samo dotyczy utraty użytkowników w takich samych proporcjach.
Nie można także pomijać, że rynek PC ostatnio bardzo traci na wartości, niektóre firmy odnotowują już 24% spadek sprzedaży w ciągu roku. W takiej sytuacji wartość rynkowa Windows na rynku mobilnym stoi pod znakiem zapytania.

@xomo_pl

>>"sklep musi jakoś oddzielić wersje z Win od tych bez tak aby jakaś tam różnica była widoczna... "

Nie tłumaczy to aż tak dużej różnicy w cenie. I nie jest to promocja, bo dotyczy wszystkich modeli tego typu. Bardziej dla mnie oczywistym byłaby sytuacja, w której niektóre firmy naprawdę dostają od MS tę licencję za grosze, jeśli zobowiążą się do niesprzedawania komputerów bez systemu.

@Maxim128

Żenujące jest twoje przyznawanie się do piractwa i jednocześnie zrzucanie winy na wszystkich innych, w tym osób, które naprawdę nie potrzebują komputera wraz z licencją Windowsa na pokładzie, za zaistniałą sytuacją. Trolling pełną gębą.

xomo_pl   20 #50 19.09.2014 16:36

@GregKoval: "Nie tłumaczy to aż tak dużej różnicy w cenie. I nie jest to promocja, bo dotyczy wszystkich modeli tego typu. Bardziej dla mnie oczywistym byłaby sytuacja, w której niektóre firmy naprawdę dostają od MS tę licencję za grosze, jeśli zobowiążą się do niesprzedawania komputerów bez systemu"

oczywiście, że nie tłumaczy ale weź pod uwagę, że to "tylko" sklep, który chce sprzedać towar - jak wystawią laptop bez windows 50 zł tańszy od wersji z Win to nikt im tego nie kupi. Do tego jeszcze wiele zależy od hurtowni i innych pośredników.
Co do drugiej części: zwróć uwagę, że nie wszystkie modele są dostępne bez systemu. Wiele konfiguracji jest tylko z Windows... wiele firm nawet nie ma w ofercie wersji bez systemu...

biomen   8 #51 19.09.2014 16:48

@GregKoval
"Czy mój błąd w jakiś sposób zmienia jakoś prawdziwość powyższego argumentu, bo chyba nie?"

Nigdzie nie napisałem że twoje twierdzenie apropo tego że „Dla MS lepsze jest utrzymywanie niepłacącego klienta, niż oddanie go w ręce konkurencji.” jest nieprawdziwe.

"Napisz jeszcze w jaki sposób ci ubliżyłem, bo jak dla mnie to kolejny atak ad personam w obliczu braku argumentów."

Akurat za obraźliwe uznałem te słowa: „bo to, ze wszyscy wasi znajomi są piratami tylko świadczy o tym w jakim towarzystwie się obracacie. Ale pewnie ciągnie swój do swego.” Według mnie i w moim odczuciu te słowa silnie sugerują jakoby moja osoba i ludzie których znam byli piratami – czytaj: złodziejami. To że powiedzmy widzisz ćpuna na dworcu który był twoim znajomym ze szkoły nie oznacza sam jesteś ćpunem albo się obracasz w takim towarzystwie. Masz tylko z tym styczność i wiesz że takie rzeczy na świecie się dzieją i nic więcej.

„W zasadzie to spory sukces. Należy przyjąć, że technologia komputerowa rośnie w tempie proporcjonalnym. Zakładamy więc, że 1% ze 100 użytkowników w roku 2000 to o wiele mniej niż 5% z 1000 użytkowników w roku 2005. To samo dotyczy utraty użytkowników w takich samych proporcjach.
Nie można także pomijać, że rynek PC ostatnio bardzo traci na wartości, niektóre firmy odnotowują już 24% spadek sprzedaży w ciągu roku. W takiej sytuacji wartość rynkowa Windows na rynku mobilnym stoi pod znakiem zapytania.”

Oczywiście punkt widzenia zależny również od tego jak przedstawia się dane. Aczkolwiek nie chce się zagłębiać w założenia i scenariusze, w temacie na który mam stosunkowo średnie pojęcie i zainteresowanie. Moim zdaniem, sukcesem można nazwać słupkowy wzrost z 1% do 4% w przeciągu nawet tych 5ciu lat.

  #52 19.09.2014 21:29

@Wokuo: Mozesz sobie kupic Galaxy S4 bez Samsungowego Androida. Zwie sie to Google Play Edition tyle, ze tanszy wcale nie jest.

Sinngel   4 #53 19.09.2014 23:26

@GregKoval: Greg,StawikPiast wie że dzwonią,ale nie wie w jakim kościele.Pewnie wyczytał że trol patentowy p.t.MS wyłudza haracz od t.zw patentów po 5 dolarów od każdego urządzenia,więc wymyślił że płaci się za licencję na Androida.

GregKoval   8 #54 20.09.2014 19:14

@@xomo_pl

Zgadzam się, że to tylko przypuszczenia. X-Kom jednak obniża cenę właśnie o cenę wersji OEM jaką podaje MS w swoim sklepie i akurat prezentuje te laptopy, których producenci nie opierają się w przypadku żądania zwrotu ceny licencji. Pozwala mi to przypuszczać, ze MS stosuje ceny dumpingowe dla producentów, którzy są bardziej lojalni, niż dla innych.

@biomen
>>"Akurat za obraźliwe uznałem te słowa: „bo to, ze wszyscy wasi znajomi są piratami tylko świadczy o tym w jakim towarzystwie się obracacie. Ale pewnie ciągnie swój do swego.” "

Opieram się na tekście "O to mi dokładnie chodzi i tak to będzie działało w Polsce, bo Polak ma we krwi kombinowanie i obchodzenie zasad choćby "dla sztuki". ". No chyba, że nie jesteś Polakiem, wtedy wybacz :(

>>"Moim zdaniem, sukcesem można nazwać słupkowy wzrost z 1% do 4% w przeciągu nawet tych 5ciu lat."

Podobny wykres prezentuje http://www.w3schools.com/browsers/browsers_os.asp, Możesz się więc na nich oprzeć.

biomen   8 #55 20.09.2014 19:46

@GregKovall
>> Opieram się na tekście "O to mi dokładnie chodzi i tak to będzie działało w Polsce, bo Polak ma we krwi kombinowanie i obchodzenie zasad choćby "dla sztuki". ". No chyba, że nie jesteś Polakiem, wtedy wybacz :(

To ciekawe że opierasz się nie na moich słowach. :P Zgodziłem się że Polacy mają we krwi kombinowanie a nie że "kradną dla zasady". A z autorem tych słów mam PODOBNE zdanie a nie takie samo :P

GregKoval   8 #56 20.09.2014 21:03

@biomen:

Proszę cię... Durne wypieranie się "mam PODOBNE zdanie a nie takie samo ". To to samo co "mam podobne zdanie co Hitler, ale go nie popieram".

biomen   8 #57 20.09.2014 21:20

@GregKoval
>> Proszę cię... Durne wypieranie się "mam PODOBNE zdanie a nie takie samo ". To to samo co "mam podobne zdanie co Hitler, ale go nie popieram".

Strasznie zero-jedynkowy jesteś, akurat Cię zaskoczę: Mam podobne zdanie co Hitler. Jak najbardziej zgadzam się z takimi punktami jak:

* Powszechne zabezpieczenie socjalne dla ludzi w wieku emerytalnym - czytaj: opieka nad starszymi aby unikać takich sytuacji jak ta od Pana który animował Reksia chociażby.

czy:

* Zniesienie płatnej armii i sformowanie armii narodowej.

albo:

* Stworzenie możliwości każdemu zdolnemu człowiekowi możliwości rozwoju przy pomocy systemu edukacyjnego - czyli coś co mamy mniej więcej teraz.

Z tymi punktami, podejrzewam wiele osób się zgodzi ale czy to oznacza że są neonazistami? Albo popierają Holocaust? No nie sądzę. :P Da się mieć podobne zdanie ale nie takie samo? Da się. :P

Autor edytował komentarz.
Wokuo   7 #58 20.09.2014 22:58

@Anonim (niezalogowany): W Polsce takiego nie kupie. Jeśli się mylę prosiłbym o linka :D

GregKoval   8 #59 20.09.2014 23:41

@biomen: >>"akurat Cię zaskoczę: Mam podobne zdanie co Hitler. "

Gratulacje, tylko co to ma wspólnego z tematem wpisu.

biomen   8 #60 21.09.2014 01:19

@GregKoval

>> "Gratulacje, tylko co to ma wspólnego z tematem wpisu."

Tyle samo co twoje zarzuty dotyczące podobnych ale nie takich samych poglądów:

"Proszę cię... Durne wypieranie się "mam PODOBNE zdanie a nie takie samo ". To to samo co "mam podobne zdanie co Hitler, ale go nie popieram".

StawikPiast   10 #61 21.09.2014 20:49

@Sinngel: o TYM NIE PISALEM, BO T W SUMIE NIE IDZIE NA KOSZT GOOGLE. GOOGLE ZA TO KASUJE ZA PAKIET (ZAPOMNIALEM JAK SIE ZWIE, ALE JEST TAM SKLEP, MAPY, GMAIL I COS TAM JESZCZE) BEZ KTOREGO ANDROID JEST WYBRAKOWANY. I TEN PAKIET KOSZTUJE COS OK 5 USD.

MrZwolan   3 #62 21.09.2014 23:27

Zgadzam się z GregKoval - klient powinien mieć alternatywę. Nie uważam się za jakiegoś eksperta od systemów operacyjnych, ale jakoś nie miałem większych problemów z używaniem Ubuntu, kiedy miałem 13 lat - tym bardziej dorosły by sobie z tym poradził (zwłaszcza z Unity). Większość osób używa komputera tylko do przeglądania Internetu, oglądania filmów i od czasu do czasu napisania czegoś w edytorze tekstu.

Ostatnio szukałem jakiegoś laptopa bez systemu, bo mogę dostać Windowsa z DreamSpark (mogłem z niego korzystać jeszcze przez 4 lata, aż do zakończenia studiów) - nie znalazłem żadnej sensownej konfiguracji (większość to były jakieś tanie urządzenia). Koniec końców wstrzymałem się z zakupem i zainstalowałem Windowsa 8.1 na swoim 5letnim laptopie - i nagle korzystanie z niego stało się bezproblemowe. Całe oprogramowanie dostarczone przez producenta strasznie zamulało komputer - a teraz nawet nie odczuwam braków tego oprogramowania!!! Poza tym, zawsze mogę je sobie pobrać z Internetu - więc w czym problem? Wystarczyłaby jakaś akcja w sklepach w stylu "Kup komputer, a system dostaniesz za XXX zł". W przypadku MS Office to działa i to bardzo dobrze. Kto wie, może taki obrót sprawy może skłoniłby Microsoft do sprzedawania Office'a razem z systemem (oczywiście w niższej cenie).

Inventer89   5 #63 21.09.2014 23:49

Z tego co pamiętam, to Google płaci Microsoftowi kilka $ za każdą instalkę Androida (chodzi o patenty), więc na pewno te $ są przerzucane na klienta końcowego, czyli wychodzi, że jest on płatny.

GregKoval   8 #64 22.09.2014 14:03

@StawikPiast

Jakieś wiarygodne źródło tych twoich rewelacji można uzyskać? Bo nie wiem z czym mam dyskutować? Nie twierdzę, że nikt Google nie płaci, zwłaszcza za pierwszeństwo w dostępie do technologii, pozostaje tylko pytanie, czy te opłaty są obowiązkowe, bo jak ci podali koledzy powyżej takie firmy jak Manta, Goclever, Modecom, Kruger&Matz, nie płacą nic do czego się przyznają. Dodatkowo Google nie będzie cię ścigać sądami gdy wegrasz odgooglowanego cyanogenmod, lub Replikanta.

@Inventer89

Google nie płaci MS nic za Nexusy, bo nie używa w nich tego zastrzeżonego crapu od MS. Jeśli więc producenci chcą używać w swoim systemie zastrzeżonego oprogramowania, aby zdobyć przewagę nad tymi co używają "gołego" Andka to i ponoszą dodatkowe opłaty. W przeciwieństwie do rynku laptopów tu jednak masz wybór.

Inventer89   5 #65 22.09.2014 23:25

@GregKoval: dzięki za sprostowanie :)

Over   9 #66 05.10.2014 09:49

@Maxim128: No fakt Funkcje te same tak samo działa i jeszcze windows update działa :)
A zaoszczędzone 300-400zł można przeznaczyć na inne cele jak np dysk SSD albo cokolwiek innego :)
Nię bedę się rozwodził przez kogo taki stan rzeczy ale tak polacy juz maja...

Over   9 #67 05.10.2014 09:51

@Mk13: Nic dodać nic ująć :)