Adobe Digital Editions 1.0

Firma Adobe wprowadziła na rynek aplikację Adobe Digital Editions 1.0 - nowe oprogramowanie umożliwiające kupowanie i czytanie książek, czasopism i innych publikacji elektronicznych oraz zarządzanie nimi. Funkcja eksportowania wbudowana w program Adobe InDesign CS3 umożliwia natomiast wydawcom tworzenie nowych treści gotowych do wykorzystania w Digital Editions.

Dzięki wbudowanej obsłudze formatu PDF oraz publikacji opartych na języku XML program obsługuje ponad 150 000 tytułów dostępnych już w sprzedaży. W związku z planowanym wprowadzeniem wersji do przenośnych komputerów i urządzeń do czytania firma Sony chce zastosować technologię Digital Editions w swoich produktach z serii Sony Reader.

Obecnie Digital Editions umożliwia czytelnikom wprowadzanie w treści publikacji zakładek, wyróżnień i uwag tekstowych. Widok biblioteki daje możliwości porządkowania z wykorzystaniem wielu "półek na książki". W programie zaimplementowano obsługę nowego standardu IDPF - Open Publication Standard (OPS), dotyczącego dynamicznie aktualizowanego układu treści w książkach elektronicznych opartych na języku XHTML.

Adobe Digital Editions wykorzystuję technologię zabezpieczeń ADEPT (Adobe Digital Editions Protection Technology). ADEPT obsługuje technologię Adobe Content Server (ACS) i zabezpiecza książki elektroniczne zarówno w formacie PDF, jak i OPS XML z dynamiczną aktualizacją układu treści. Modele biznesowe zakupów i wypożyczania obejmują wypożyczanie biblioteczne, modele oparte na subskrypcji i na treściach finansowanych z reklam.

Adobe Digital Editions w wersjach do systemów Microsoft Windows i Mac OS można bezpłatnie pobrać ze strony programu. Przewiduje się, że wersja linuksowa oraz wersje w językach francuskim, niemieckim, japońskim, koreańskim i chińskim będą dostępne w drugiej połowie 2007 r. Nie ma na razie informacji o ewentualnej polskiej lokalizacji.

© dobreprogramy

Komentarze

  #1 21.06.2007 18:42

Dobrze przynajmniej że przewidują wersję 4linux

  #2 21.06.2007 20:55

Ciekawe czy dalej w żałosny sposób stosuje prawa autorskie kosztem czytelnika jak to jest opisane w książce "Wolna kultura" Lawrenca Lessiga. Ogranicza korzystanie z książek napisanych nawet kilkaset lat temu wyszystko dlatego aby przypadkiem, broń Boże użytkownik nie naruszył własności intelektualnej

  #3 21.06.2007 21:44

@STRU
Biorac pod uwage ile ksiazek ludzie czytaja dzis, to moga sobie darowac DRM na ksiazkach :)

  #4 21.06.2007 23:06

Tak na marginesie - korzystał ktoś już może z Sony Reader'a albo innego czytnika ebooków bazującego na e-papierze? Jeśli tak - jakie wrażenia, warty tych >300$ czy poczekać aż zejdzie do 100$? ;-)

Pozdro4all

  #5 22.06.2007 11:11

brak instalatora dla wersji off-line ?
jest jakiś normalny download tego ?
jakie jest rozszerzenie tych ebooków ?
czy mozna tworzyć ebooki do tego za pomocą innych programów niż Adobe InDesign CS3 ?

po obejrzeniu to doskonalszy PDF - tylko jaki to format ?

Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.