Adobe Reader X już dostępny

Po udostępnieniu Adobe Acrobata X Pro przyszła pora na Adobe Readera X — popularną przeglądarkę dokumentów zapisanych w formacie PDF. Najnowsza wersja programu dostępna jest dla systemów Windows, Mac OS X oraz Android.

Jest to pierwsza edycja popularnej przeglądarki, która separuje proces wyświetlania dokumentu od systemu operacyjnego i innych programów zgodnie z modelem bezpieczeństwa znanym pod nazwą piaskownicy (sandbox). Jest to odpowiedź na ogromną liczbę ataków przeprowadzonych z użyciem dokumentów w formacie PDF. Niestety w tej chwili program nie jest dostępny w języku polskim. Ponadto piaskownica dostępna jest jedynie w wersji przeznaczonej dla systemu Windows.

Zgodnie ze statystykami opublikowanymi przez Adobe 50% dokumentów PDF jest otwieranych z poziomu przeglądarki, co skłoniło twórców Adobe Readera X do przebudowy interfejsu użytkownika. Takie funkcje jak drukowanie i przeszukiwanie dokumentu będą dostępne z menu przeglądarki a nie, jak dotychczas, z zagnieżdżonego paska Readera. Nowy, minimalistyczny interfejs Readera przetestowano w przeglądarkach: Internet Explorer, Chrome, Safari i Firefox. W przypadku problemów użytkownik może wrócić do wyglądu znanego ze starszych wersji programu. Ponadto Adobe Reader X umożliwia współdzielenie dokumentów w Internecie za pośrednictwem usługi acrobat.com oraz szybkie wysyłanie pocztą elektroniczną z poziomu programu.

Najnowszą wersję programu dla systemów Windows i Mac OS X można pobrać w dziale PROGRAMY -> Akcesoria -> Przegladarki dokumentów. Wersja dla systemu Android dostępna jest w Android Market. Aktualizacja jest polecana zwłaszcza użytkownikom wciąż posiadającym wersję 8.x programu.

© dobreprogramy

Komentarze

greh  19.11.2010 10:39 #1

A na Linuksa nie ma? :(

Sinel  19.11.2010 10:42 #2

Przydałoby się dopisać w artykule, że wersji polskiej jeszcze nie ma, tylko angielska.

grzesiek58  19.11.2010 10:59 #3

@ greh

Nie ma, bo Adobe wydaje programy na SYSTEMY OPERACYJNE
a nie na zabawki !

;)

bubon  19.11.2010 11:13 #4

A ja pytam jak z prędkością tego narzędzia?
Jeżeli uruchomienie i wyświetlenie prostego, kilkustronicowego pdfa zajmuje Adobe Readerowi 2 razy więcej czasu niż takiemu Foxitreaderowi to coś jest zdecydowanie nie tak.

fgmn (niezalogowany) 19.11.2010 11:20 #5

Program od Adobe do pdf jest masakrycznie wolny. Katorga coś takiego używać, niby ich format plików, powinni być najlepsi w jego obsłudze a nawet nie potrafią napisać lekkiej i szybkiej przeglądarki.

scobby (niezalogowany) 19.11.2010 11:22 #6

Korzystam z Adobe Readera od dawna i mimo że istnieją inne (lepsze?) czytniki pdf to z przyzwyczajenia wybieram zawsze ten.
Pierwsze wrażenie po instalacji wersji X, bardzo fajnie wygląda tryb Read Mode z schowanym paskiem narzędzi, po najechaniu na środek dokumentu pojawia się mały toolbar z najpotrzebniejszymi narzędziami. Druga innowacji na którą wielu czekało to dokumenty pobierane z internetu otwierają się w trybie tylko do odczytu. O prędkości narzędzia jak i pobieranych przez niego zasobów nie będę dyskutował gdyż moim zdaniem w dzisiejszych czasach przy średio 2 czy 4 GB ramu jest to mało istotnie.
Na minus po raz kolejny zaliczę brak wersji 64 bitowej oraz fakt że wersja 32 bitowa nie współpracuje w 100% z systemem 64 bitowym (brak miniaturek i podgłądu pliku).
Kolejny minus to ikony w programie zupełnie nie pasują do systemów z rodziny Windows, w tym względzie wersja 9 wyglądała o niebo lepiej.
Mimo tych kilku minusów polecam jednak aktualizację do dziesiątki wszystkim korzystającym z wcześniejszych wersji programu.

przemor25  19.11.2010 11:31 #7

4,5 MB zajmowanego przez Adobe Reader to uważacie że dużo? :)

greh  19.11.2010 11:39 #8

@grzesiek58, Linuks to nie zabawka, przynajmniej nie dla mnie. Bardzo cukierkowo - zabawkowy jest Windows.

kt (niezalogowany) 19.11.2010 11:46 #9

Adobe Reader X to nie jest już ta wolna krowa sprzed lat, radzę przetestować zanim coś się napisze... Poza tym Adobe Reader jest np. wymagany przy rozliczaniu się z podatków przez internet.

Macenty  19.11.2010 11:54 #10

@przemor25
"4,5 MB zajmowanego przez Adobe Reader to uważacie że dużo? :)"

Znam programy, które mają 45MB i działają 10 razy szybciej.

=2P= (niezalogowany) 19.11.2010 12:22 #11

Czy istnieje jakaś alternatywna względem AdobeReadera przeglądarka do PDFów, która wyświetla zawarte w PDFie obrazy 3D?

Anonim (niezalogowany) 19.11.2010 12:36 #12

Mam pytanie - skąd Redakcja wzięła instalator Adobe Readera X, skoro na stronce jest tylko opcja instalacji za pomocą dodatku Adobe Download Manager? Pozdrawiam!

Xyrcon REDAKCJA 19.11.2010 12:40 #13

Link pochodzi z tej strony:
http://get.adobe.com/reader/?promoid=BUIGO

A na wersję na Linuksa trzeba trochę poczekać.

Maciej_S  19.11.2010 12:45 #14

"Niestety w chwili program nie jest dostępny w języku polskim."

Jednym słowem, program nie jest jeszcze dostępny :-)

KONTO USUNIĘTE (niezalogowany) 19.11.2010 13:24 #15

Cóż pobrałem, zainstalowałem sprawdziłem. Pdf otwierają się u mnie o około 20 - 30% szybciej, wyjątek pierwsze uruchomienie programu zaraz po instalce. Nie wiem o co tyle jazgotu że jest powolny, mnie pasi a mam procek 2.4 ghz i 512 ramu na pokładzie z XPkiem. Tylko czekać na wersję PL.

tomimaki  19.11.2010 14:31 #16

@grzesiek58
Wszystko będzie OK, tylko weź te tabletki. :)

SSEE  19.11.2010 14:35 #17

@Maciej_S
[[["Niestety w chwili program nie jest dostępny w języku polskim."
Jednym słowem, program nie jest jeszcze dostępny :-)]]]

Oczywiście, że jest dostępny. :) Jeśli uważasz, że nie jest dostępny dla ciebie, to zapewne tak jest, ale to już nie jest problem, który mógłby dotyczyć czytelników DP.

Anonim (niezalogowany) 19.11.2010 14:38 #18

Ciekawe kiedy zostanie odkryta pierwsza krytyczna luka bezpieczeństwa? Myślę, że do końca tego roku Adobe będzie musiało na szybko łatać ten program.

Sobak  19.11.2010 14:41 #19

@Maciej_S
"Jednym słowem, program nie jest jeszcze dostępny :-)"

Prawda jest taka, że w informatyce angielski jest językiem podstawowym i po prostu trzeba go znać przynajmniej w podstawowej formie. Czy się to komuś podoba czy nie...

Maciej_S  19.11.2010 15:11 #20

@Sobak
Jak najbardziej. Ale nawet dobra znajomość języka obcego nie wyklucza preferowania języka ojczystego. Oczywiście komentarz napisałem pół żartem, pół serio. Jednak taki baran, jak Zakuty łeb (#18) musi się pochwalić swoją "błyskotliwością". A swoją drogą, jeśli ktoś nie jest informatykiem, a jedynie zwykłym użytkownikiem komputera (często o małym doświadczeniu), to w dzisiejszych czasach nie musi się zbytnio stresować. Większość podstawowych aplikacji używanych na co dzień jest zlokalizowanych :-) Pamiętam pierwszego maka na jakim pracowałem (z systemem 7), a na nim Quark 3.1, Photoshop 3.0, pierwszy Windows jaki używałem (3.0), czy pierwszego Corela (też zdaje się w wersji 3) - wszystko w wersji angielskiej. A teraz? Nie ma porównania...

Pablo79  19.11.2010 15:27 #21

@SSEE

Sprawdziłem na stronach adobe i jak na razie brak programu adobe reader x10 w polskiej wersji językowej, jesty tylko do pobrania angielska wersja językowa.

SSEE  19.11.2010 15:38 #22

@Pablo79
[[[na razie brak programu adobe reader x10 w polskiej wersji językowej]]]

Nie twierdziłem nic innego. Odpisałem jedynie na "żartobliwy" (uch, ale ubaw) komentarz typowego polaczkowatego malkontenta, dla którego program istnieje tylko wtedy, gdy jest spolonizowany.

klm2 (niezalogowany) 19.11.2010 15:42 #23

Ale Wy się tu wszyscy denerwujecie:) BTW trochę zabawne jest, że osoby które są tu stałymi bywalcami, nie wiedzą takich rzeczy, jak fakt, że inne wersje językowe programów niż angielski często wudawane są nieco później, lub pytanie typu skąd Redakcja wzięła program skoro go nie ma na stronie producenta itp.

Ja rozumiem jak ktoś jest totalnym noobem, ale tutaj siedzą przynajmniej średniaki, a może mi się zdaje

ezMaverick (niezalogowany) 19.11.2010 16:21 #24

Calkiem przyjemny ten X. Dziala doskonale na XP. Przychodzi z nowym LiveCyce i Distiller, jedynie GUI ma jak z Workbencha Amigowskiego :)

Admc (niezalogowany) 19.11.2010 16:23 #25

Nie potrzebuję tej kobyły. Mam envice.

Polak mały (niezalogowany) 19.11.2010 16:34 #26

@SSEE
"komentarz typowego polaczkowatego malkontenta"

Jesteś Polakiem ?
Twój komentarz też jest typowy dla...
Przeważnie piszesz na temat, ale tu dałeś ciała - pogardliwe określenie Polaka, słusznie upominającego się (niezależnie od kontekstu) o szacunek dla języka ojczystego - skąd my to dzisiaj znamy...
Jesteś jednym z tych "młodych, wykształconych", którzy jednak z Polską mają tyle wspólnego, że czasem używają polskiego języka ?
Dla mnie - zacytowanym wyżej stwierdzeniem zdegradowałeś się kompletnie.

Nie pozdrawiam

Maciej_S  19.11.2010 17:49 #27

@Polak mały
"Przeważnie piszesz na temat..."

Przejrzyj sobie wypowiedzi Zakutego łba, nawet na chybił-trafił, to zmienisz zdanie :-)

SSEE  19.11.2010 18:13 #28

@Polak mały (niezalogowany) | 19.11.2010 16:34
[[[słusznie upominającego się (niezależnie od kontekstu) o szacunek dla języka ojczystego]]]

Dla języka? Na pewno? :)
Upierdliwe czepianie się, że jakiegoś programu nie ma jeszcze (jeszcze...) w polskiej wersji, nazywasz szacunkiem dla języka? Coś ci się najwyraźniej pomyliło.


-------------------
[[[Przejrzyj sobie wypowiedzi Zakutego łba, nawet na chybił-trafił, to zmienisz zdanie :-)]]]

Smutne polactwo znowu daje świadectwo swojej małości.

Jontek9000 (niezalogowany) 15.01.2011 19:21 #29

A ja przerzucilem sie na foxit readera...

Po pierwsze - juz naprawde zaczelo denerwowac mnie to ***amskie wymyszanie na uzytkownikach instalacji tego ***** DownloadManagera tylko po to by sciagnac 45 mega...
(ba. dla flasha tez trzeba to instalowac a ten ma 2MB,
w porywach)

Ja wiem ze to sie da ominac - ale powiem szczeze ze z tego co zauwazylem to z miesiaca na miesiac jest to coraz trudniejsze i chyba tez coraz wiecej ludzi daje sobie spokuj i instaluje downloadera. Wiec logicznym wnioskiem ze i opcja bezposredniej instalacji wkrotce zniknie a ja jakos nie uwazam zeby sciaganie darmowego softu z portali warezowych bylo tym czego oczekuje jako legalny uzytkownik...

A po drugie - wersja pod linuxa, jednym slowem jedna wielka kicha, pamietam jakie problemy byly ze starymi wersjami na starych wersjach linuxa wlacznie z tym ze edycja kodu (ktos zapomnial srednika lol) byla elementem instalacji - ale w po przejsciach reader dzialal jak powinien.
Teraz, na KDR4 - adobe nawet nie chrzaknie...
A foxit smiga az milo, sam bylem niewspolmiernie zdziwiony :)

Powiedz nie znecaniu sie nad uzytkownikami, wywal produkty adobe ;D

Jontek9000 (niezalogowany) 15.01.2011 19:25 #30

A bylbym zapomnial,
po trzecie - dziurawy plugin z ktorego i tak nigdy niekozystam (poniewaz na roznych systemach zdazalo mi sie zawiesic nim komputer) instalujacy sie bez pozwolenia i potajemnie podczas instalacji acrobat readera - ktorego i tak musze wylaczac bo adobe nie aktualizuje go jak wykryja dziure - wiec 80% czasu wisi mi w raportach bezpieczenstwa jako "obsolate"

CC (niezalogowany) 29.01.2011 11:52 #31

Zmieniono interfejs jak dla mnie na gorsze. Nareszcie można normalnie podzielić przy wydruku wielkoformatowe dokumenty na kilka stron. Wersja "0" awaryjna. Źle współpracuje z hiperłączami w Office 2007. Programiści się ździebko pospieszyli.

Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.