Przyjrzałem się z ciekawością temu programikowi... Akurat ten temat interesuje mnie z tytułu tego, że zajmuję się od strony informatycznej kadrami w mojej firmie.... Nie jest bardzo zły i widać, że autorzy włożyli w niego sporo pracy. Jednak chyba pewne rzeczy nie są do końca przemyślane. Przykładowo brak konkretnej historii przebiegu zatrudnienia danego pracownika. W programie rozwiązano to tak, że jest jedna umowa, data zatrudnienia i zwolnienia, kończy się umowa i najwyżej można przekopiować dane pracownika do nowej kartoteki i nowej umowy. Mnożymy w ten sposób kartoteki pracowników, zupełnie niepotrzebnie. Brak sprawdzania spójności przebiegu zatrudnienia. Autorzy też nie przewidzieli, że istnieje coś takiego jak aneksy do umowy i przeszeregowania. Definiowanie elementów wynagrodzenia (niby można 5 własnych składników) to też fikcja, skoro nie można do nich przypisać żadnych formuł liczących... Program jest mało elastyczny, moja kadrowa wywaliłaby mnie z nim za drzwi po 2-3 dniach pracy. Co dalej rzuciło się w oczy to brak możliwości wyeksportowania obliczonych pensji na zewnątrz np. do formatu eliksiru, żeby dało się z tego zrobić automatem przelewy przez program bankowy. Oczywiście wpisywanie nr kont bankowych pracowników nie jest przewidziane... Nie zauważyłem możliwości tworzenia niestandardowych wydruków i zestawień... Możnaby jeszcze sporo mówić na ten temat. Jednym słowem przed autorami programu jeszcze wiele pracy. Do starego dosowego programu kadrowo-płacowego Kali firmy Macrosoft jeszcze mu baaardzo daleko. Być może sprawdzi się przy małej liczbie pracowników w firmie, ale przy większej ich liczbie, gdzie niektóre rzeczy już trzeba liczyć automatem a nie ręcznie, mógłby być czasem bardziej zawadą niż pomocą. W każdym razie - powodzenia ;)
Świetny program! Pracuję na nim od kilku lat i nie mam z nim najmniejszych problemów. Bardzo dobrze współgra z zusowskim Płatnikiem i co najważniejsze wszelkie aktualizacje i zmiany STREAM soft wprowadza błyskawicznie
Bardzo dobry prosty i przyjazny program w przeciwieństwie chociażby do Symfonii wymyślonej i ciągle usprawnianej przez ludzi, którzy o kadrach i płacach nie mają zielonego pojęcia. Symfonia to wytwór upszczony mało przydatnymi duperelami z których wycisnąć można coś wbijając sobie w łebkomendy i ścieżki niczym PIN-y.
Wielka szkoda że nie chodzi pod linuxem.Ci tam ze Stream Soft powiedzieli że nie będzie na lina i to jest blee a pozatym to ok.
Jak miałem kontrolę to z systemu wszystko szybko wydrukowałem i to było piękne