r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

[Aktualizacja] Podwójne standardy Google i Amazonu: Postal jest zbyt brutalny

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Pamiętacie ociekającą krwią grę Postal z 1997 roku? Właśnie powstaje jej port dla Androida, ale nie dane nam będzie pobrać go ze sklepu Play. Firma Google uznała, że gra jest zbyt brutalna, łamie zasady sklepu i nie może być w nim umieszczona. To kolejny przykład na podwójne standardy, bo przecież takie GTA czy Carmageddon są w nim dostępne od dawna i korporacja nie robi z tego tytułu problemów.

Postal nie jest grą o specjalnie ciekawej fabule. Wcielamy się w niej w postać bliżej nieokreślonego mężczyzny, który pewnego dnia postanowił wyżyć się na innych: świat ma spłynąć krwią, tak organów ścigania jak i niewinnych ludzi. Pozostaje nam już jedynie wziąć broń do ręki, wyjść na ulice i oddać się bezlitosnej masakrze. Gra nie jest w stanie wciągnąć żadnymi niespodziewanymi zwrotami akcji, nie jest także oskryptowana niczym najnowsze Battlefieldy i nie poczujemy się przy niej jak podczas filmu. Mimo to zdobyła popularność, właśnie ze względu na możliwość mordowania całego otoczenia. O „rozmachu” autorów świadczyć może choćby to, że ostatnim celem staje się szkoła podstawowa i uczące się w niej dzieci… Aby jednak przekonać się o tym, jak wygląda ta gra i co takiego serwuje od początku, aż po koniec, należy samodzielnie w nią zagrać.

Po premierze gra nie zebrała zbyt dobrych ocen, ale nie przeszkodziło to jej zatrzymać się w świadomości graczy na dłużej. Wszystko to pomimo blokad regionalnych – niektóre kraje zabroniły sprzedaży Postala. W kolejnych latach powstały następne części pozwalające np. podpalić ofiarę, a następnie ugasić ją… moczem. Nie była to już jednak ta sama gra, bo producent postanowił siłowo dodać zupełnie nietrzymającą się kupy fabułę i absurdalne sytuacje np. idąc do sklepu po mleko jesteśmy atakowani przez terrorystów z Al-Ka’idy. Na oficjalnym forum Running With Scissors możemy dowiedzieć się, że gra w wersji na Androida nie trafi do sklepu Play. Bo nie, bo Google jej nie chce i uważa za zbyt brutalną, niezgodną z wymogami sklepu. Hipokryzja przedstawicieli tej firmy osiągnęła właśnie poziom krytyczny.

r   e   k   l   a   m   a

To prawda, że Postal jest brutalny, ale przecież w sklepie Play znajdziemy od dawna ogrom równie krwawych gier. W popularnym Carmageddonie z uśmiechem na twarzy rozjeżdżamy przechodniów, w GTA kradniemy samochody, zabijamy setki policjantów i mordujemy cywili. Na pewno nie chodzi o efekty wizualne, bo przecież np. Modern Combat, czy też Mortal Kombat pozwalają na obserwowanie ran, a nawet wnętrzności ofiar w pełnej detali grafice w wysokiej rozdzielczości. Oprawa Postala wypada przy nich nad wyraz skąpo. Może problemem są więc jęki ofiar i błagania o litość? Tego nie wiemy, ale pewne jest, że Google w tym przypadku działa zupełnie niezrozumiale i niesprawiedliwie. Port Postala trafi w efekcie do innych sklepów np. Amazonu, a także Humble Store.

Aktualizacja 2015-04-10, 13:30:

Jak się okazuje, nie tylko Google Play ma podwójne standardy. Gry w swoim sklepie nie chce widzieć również Amazon, który także zasłania się przepisami dla deweloperów zabraniającymi szerzenie przemocy. Jest to dziwne, ponieważ regulamin Amazon Appstore jest bardzo liberalny, a firma nie ma najmniejszych problemów ze sprzedażą np. filmów zawierających przemoc, w tym wideo zawierającego pornografię.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.