r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Amerykanie wygrali wojnę o sieć

Strona główna Aktualności

Nie powiodły się starania o odebranie Stanom Zjednoczonym technicznej kontroli nad Internetem, mimo że walczyło o to przeszło sto krajów. Pojawiło się wiele koncepcji, m. in. nadzór ONZ czy powołanie międzynarodowej organizacji odpowiadającej za sieć. Status quo zostanie jednak utrzymane, kalifornijska agencja ICANN nadal będzie sprawować kontrolę techniczną nad Internetem.

Nie ziściły się więc nadzieje dyktatorskich krajów o przejęciu kontroli nad siecią, nie udało się również UE uzyskać dodatkowych wpływów w zarządzaniu siecią. Siła przetargowa USA jest bardzo mocna. Jak pisze Rzeczpospolita: Stany Zjednoczone rzeczywiście mają w ręku straszak. Nadzorowana przez amerykański Departament Handlu prywatna kalifornijska agencja ICANN od lat zapewnia sprawne działanie sieci i jej bezustanny rozwój. Agencja kontroluje pracę 13 superkomputerów, które zapewniają bezustanny przepływ miliardów tekstów, zdjęć czy nagrań między komputerami ze wszystkich zakątków Ziemi. ICANN przyznaje także nazwy i adresy witryn internetowych.

Niedawno Libia przekonała się, co to oznacza. Na pięć dni ICANN zablokował tamtejsze adresy internetowe zakończone na .ly, bo Trypolis nie uregulował należności.


Więcej informacji na ten temat znaleźć można w artykule zamieszczonym w Rzeczpospolitej Amerykanie wygrali wojnę o sieć

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.