r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Android 4.4 KitKat na 2% urządzeń, Jelly Bean najpopularniejszy

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Przychodzi taki dzień w miesiącu, gdy Google publikuje oficjalne informacje dotyczące Androida. Są one przeznaczone głównie dla deweloperów, bo zawierają informacje o wielkościach ekranów czy też wersji używanego Open GL na urządzeniach użytkowników. Stanowią jednocześnie ciekawe źródło informacji dotyczących rozkładu poszczególnych wersji systemu Android. Te z kolei prowadzą do refleksji na temat problemu fragmentacji tej platformy i konsekwencji z tego płynących. Sprawdźmy, jak prezentują się najnowsze dane publikowane przez producenta tego systemu.

Wyniki wyglądają naprawdę nieźle, bo z Androida 4.x korzysta prawie 80% urządzeń. Biorąc pod uwagę, że mowa tutaj o milionach egzemplarzy, przedstawia się to interesująco. Trzeba jednak przyznać, że fragmentacja wewnętrzna w tej gałęzi jest spora i Google chyba nawet zależy na tym, aby kolejne wersje nie zmieniały pierwszej cyferki numeracji. Zmiany i tak następują, system dojrzewa, a z marketingowego punktu widzenia wszystko wygląda bardzo ładnie. Najnowszy KitKat jaki zadebiutował w październiku znajduje się na niecałych 2% urządzeń i to właśnie pokazuje, jak wygląda aktualizacja. Otrzymało ją poza serią Nexusów raptem kilka modeli. Sytuacja wygląda nieco lepiej w Jelly Bean – niemal 9% dla wersji 4.3, a potem 16% dla 4.2.x oraz aż 35% dla wersji 4.1.x. Te ostatnie wyniki można zawdzięczać dużej ilości nowych urządzeń, które trafiają na rynek właśni z tymi wersjami. Pytanie jednak: czy kiedykolwiek otrzymają aktualizacje? Sony w ostatnich dniach pokazało, że da się jednym szybkim ruchem skreślić naprawdę wiele sprzętu.

Na granicy jednej dziesiątej procenta balansuje wersja 3.2 Honeycomb, jaka trafiała w swoim czasie na niektóre tablety. Zatrważający jest ciągle wysoki, bo wynoszący aż 20% wynik wersji Gingerbread obejmujący wersje od 2.3.3 do 2.3.7. Użytkownicy sprzętu z taką wersją nie mają co liczyć na jakiekolwiek aktualizacje. Powoduje to, że, że część oprogramowania jest już dla nich niedostępna, nawet jeżeli sam sprzęt jest w stanie je udźwignąć i pracować bez utraty płynności. Czy Google zamierza jakoś poprawić tę sytuację? Raczej nie. Osoby chcące skorzystać z nowszego systemu lub szerszego zestawu oprogramowania muszą skorzystać z nieoficjalnych modyfikacji. Dobrym wyborem wydaje się chociażby opisywany w ostatnim czasie na łamach portalu CyanogenMod. A czy Was dotyka problem fragmentacji i czy przeszkadza to Wam w codziennym użytkowaniu? Zapraszamy do dyskusji.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.