Szybki internet z sieci komórkowych? To możliwe!

Czytałem dzisiaj sporo sceptycznych opinii pod newsem o tytule "Polska z najszybszym internetem mobilnym na świecie", więc postanowiłem sprawdzić jak sprawuje się internet mobilny w moich okolicach i przekonać niedowiarków. Karta sim Orange Free była akurat włożona do tabletu Samsung Galaxy Tab, więc test przeprowadziłem na tym właśnie urządzeniu, u siebie w domu - na peryferiach miasta Jelenia Góra.

Wynik jaki jest - każdy widzi, więc nie mam tu czego omawiać. Dla pewności pobrałem testowy plik 50 MB z serwera ftp (http://ftp.task.gda.pl/test/) i czas pobierania wyniósł faktycznie trochę ponad minutę, czyli średnio na pewno było ponad 4 Mbit/s. Jak dla mnie, jest to na obecną chwilę prędkość całkowicie satysfakcjonująca. Wydaje mi się, że na modemie, pod windowsem były odrobinę lepsze pingi a upload jest hmmm...

Jak pozbyć się widgetu avast! z pulpitu

Witam was ciepło, w tym chłodnym dniu. Dziś chciałem przedstawić, jak w prosty sposób pozbyć się widgetu programu avast! z pulpitu systemu windows vista/7. Być może dla wielu to żadna sztuka, mimo to chciałem tu przedstawić, jak dochodziłem do tej wiedzy.
Zacznę jednak od początku: więcej niż parę dni temu aktualizowałem swój program antywirusowy avast! do wersji 6.0.x.
Automatyczna aktualizacja poszła sprawnie, a po wymuszonym restarcie moim oczom ukazało się mniej więcej to:

Zamknąłem więc zabawkę i zapomniałem o niej. Do następnego rebootu. Po ponownym uruchomieniu komputera moim oczom znowu ukazała się ikona avasta na zielono-grafitowym tle. Dumnie informowała mnie, że ochrona antywirusowa jest aktywna, poza tym oferowała tak zaawansowane funkcje jak ręczna aktualizacja bazy wirusów lub przywołanie okna głównego programu avast!. Lekko poirytowany zamknąłem widget i otworzyłem okno zarządzania gadżetami pulpitu, po czym odinstalowałem drania.
O, naiwny!

Po restarcie pomarańczowe oczko znowu wesoło zerkało na mnie z pulpitu. Otworzyłem znowu okno zarządzania gadżetami - brak takiego gadżetu na liście zainstalowanych.

Koszmar jak z reklamy...

Tak się ostatnio złożyło, że korzystałem z laptopa za pomocą touchpada zamiast myszy i przypadkiem kliknąłem w reklamę internetową (znanego dużeeego administratora platformy reklamy tekstowej) skończyło się to nieprzyjemnym komunikatem o zablokowaniu wirusa przez osłonę sieciową. O takim zagrożeniu wiedziałem od dawna i raczej unikałem klikania w reklamy - zwłaszcza "podejrzane"(najbardziej te informujące na każdej stronie, że coś wygrałem), jednak dopiero dzięki temu co się stało ten fakt jak gdyby dotarł do mojej świadomości. Pomyślałem sobie: dlaczego zarządca platformy reklamowej nie sprawdza wystarczająco dokładnie witryn, które reklamuje? (epitety pominąłem :P ) Przecież skoro mój antywirus potrafi wykryć zagrożenie jeszcze zanim cokolwiek zdąży się załadować w przeglądarce, to dostawca reklamy też mógłby to robić. Przecież to jest działanie na niekorzyść jego samego jak i właścicieli stron, na których umieszczane są niebezpieczne linki oni zarabiają na kliknięciach a ja właśnie tego unikam w obawie przed zagrożeniem.

Ale ten problem to jeszcze nic.

Kiedy wreszcie 64bity zagoszczą na dobre w PieCykach?

Procesory obsługujące x64 są już produkowane od baaardzo dawna, popularne systemy operacyjne (czyt. Windows) teoretycznie wspierają x64 już od kilku dziesięcioleci - bo przecież każde dwa lata to w branży IT cała epoka. Czy aby na pewno...? Do niedawna powiedział bym bez wahania: TAK. Dzisiaj nie był bym tego już taki pewny. Dlaczego? A no dlatego, że adaptacja systemów 64bitowych z rodziny Windows (które jak wiadomo rządzą na rynku niemal niepodzielnie) trwa powoli. Na rodzimym rynku dopiero od niedawna sprzedaje się komputery (przede wszystkim mam na myśli laptopy z wersją OEM - w detalu) z systemami 64bit (vista&win7, xp 64 bit jest osiągalny raczej dla edukacji niż istnieje w realnym detalu). Ale na domowych komputerach stacjonarnych wciąż nie widać poprawy. Wciąż jest tam wybierany Windows 32bitowy dlatego, że kupując komputer stacjonarny, to chcemy lepszej wydajności, albo będziemy jej chcieli w przyszłości a sprzedawca wiedząc, że system 64 bitowy może tylko emulować tryb 32 bit poleca np.

Jaką przyszłość ma rozpoznawanie mowy przez komputer?

Czy jest choć jeden entuzjasta nowych technologii, który nigdy nie słyszał o rozpoznawaniu mowy lub przynajmniej wybieraniu głosowym w telefonach komórkowych? Pamiętam jak pierwszy raz zetknąłem się z tą funkcją w telefonie Ericsson R310s (nie mogłem się oprzeć, aby nie pokazać wam jak wyglądał :) oczywiście tym, którzy nie wiedzą). Telefon ten, to było coś więcej niż tylko narzędzie do rozmów, stosunkowo powolny (opóźnienia przy korzystaniu z funkcji menu), wielki i miał ekscentryczny wygląd - był niemal niezniszczalny, jedyny w swoim rodzaju telefon, który można było tylko uwielbiać lub nienawidzić i miał tą ciekawą funkcję etykiet głosowych, które wystarczyło nagrać a potem wypowiedzieć ponownie, aby telefon porównał wypowiedziane słowo "klucz" do nagranych wcześniej etykiet i łączył z odpowiednim kontaktem o ile rozpoznał prawidłowo wypowiedziane przeze mnie słowo. Właśnie.

Komisja Europejska: Konsultacje publiczne w sprawie otwartości internetu

W związku z szeroką dyskusją na temat praw autorskich i wolności internetu na dobreprogramy.pl uznałem, że warto zamieścić tutaj taką notkę: otóż Komisja Europejska ogłosiła 30 Czerwca tego roku konsultacje publiczne w sprawie neutralności sieci i otwartego internetu. Każda osoba oraz instytucja jest zaproszona do wyrażenia swojej opinii poprzez udzielenie odpowiedzi na 15 pytań, które stawia nam w tej sprawie Komisja Europejska. Kwestionariusz jest w języku angielskim, więc odpowiedzi raczej też muszą być udzielane w tym języku. Więcej informacji tutaj.

Informację znalazłem na stronie osnews.pl  

Okulary 3D - ściema w trzech wymiarach?

Pierwsza technologia, którą się zajmę - to jak zapowiedziałem w pierwszym poście technologia 3D dla telewizorów, zwłaszcza ta jej odmiana, która wymaga do oglądania okularów migawkowych czy też innych. Długo zapoznawałem się z dostępnymi rozwiązaniami i muszę powiedzieć, że na rynku jest już masa tak telewizorów jak i okularów wspierających technikę 3D, jednocześnie jednak wciąż brakuje możliwości zakupu obrazów na nośnikach (lub chociaż VOD) i wykonanych w tej technologii, choć trzeba przyznać, że co rusz to słychać tu i tam, że kolejny film będzie przerabiany na 3D.

Chcecie wiedzieć dlaczego jestem sceptykiem? A no dlatego, że nie jestem sam - mnóstwo - naprawdę mnóstwo osób narzeka na efekty uboczne tej w niektórych przypadkach wciskanej na siłę rozrywki. A skoro tak wielu odbiorców jest "niekompatybilnych", to znaczy chyba, że należy jeszcze nad tą technologią popracować. Swoją drogą, skoro już przy zwykłych filmach i grach umieszcza się ostrzeżenia dla ludzi zagrożonych padaczką, przed migającymi obrazkami, to nie wiem co będą umieszczać przy filmach 3D.

TechnoSceptyk

Witam wszystkich potencjalnych czytelników, na tym blogu mam zamiar opisywać nieprzydatne technologie, jadące - moim zdaniem głównie na fali marketingu zamiast na faktycznych potrzebach użytkowników. Jeśli Znacie jakieś technologie albo np. funkcjonalności aplikacji (legenda spinacza), które uważacie za nieprzydatne, wręcz wkurzające i chcieli byście abym o nich napisał - ślijcie do mnie wiadomości. Informacja ta musi spełniać tylko jeden z warunków: technologia musi być dobrze znana (opisana) a program musi być dostępny przynajmniej w wersji DEMO. Na pierwszy ogień pójdzie prawdopodobnie technologia 3D w telewizorach LCD (ta z okularami). Oczywiście zastrzegam sobie prawo do zmiany zdania, gdy znajdzie się lepsze zastosowanie danej technologii lub gdy ktoś zwyczajnie mnie przekona, że nie mam racji - nie jestem twardogłowym obrońcą ostatniego bastionu konserwatystów ;) Oczywiście mam zamiar również chwalić przydatne i pomysłowe narzędzia i technologie :)

Do właścicieli dobreprogramy.pl