Szybki internet z sieci komórkowych? To możliwe!

Czytałem dzisiaj sporo sceptycznych opinii pod newsem o tytule "Polska z najszybszym internetem mobilnym na świecie", więc postanowiłem sprawdzić jak sprawuje się internet mobilny w moich okolicach i przekonać niedowiarków. Karta sim Orange Free była akurat włożona do tabletu Samsung Galaxy Tab, więc test przeprowadziłem na tym właśnie urządzeniu, u siebie w domu - na peryferiach miasta Jelenia Góra.

Grafika

Wynik jaki jest - każdy widzi, więc nie mam tu czego omawiać. Dla pewności pobrałem testowy plik 50 MB z serwera ftp (http://ftp.task.gda.pl/test/) i czas pobierania wyniósł faktycznie trochę ponad minutę, czyli średnio na pewno było ponad 4 Mbit/s. Jak dla mnie, jest to na obecną chwilę prędkość całkowicie satysfakcjonująca. Wydaje mi się, że na modemie, pod windowsem były odrobinę lepsze pingi a upload jest hmmm... Prawie sześciokrotnie szybszy niż mam na kablu :)
Czy internet ten jest szybki, bo mało jest użytkowników? Nie wiem (wątpię też, czy faktycznie użytkowników jest mało), ale faktem jest, że narzekać na razie nie mam podstaw, więc co za różnica?

Choć muszę przyznać, że dobrego internetu wciąż za często brakuje na drogach krajowych oraz autostradach, to ostatnio trafiam na zasięg HSPA nawet w jakichś małych wioskach (bez obrazy, dla mieszkańców), więc nawet jeżeli pokrycie nie jest wciąż zbyt satysfakcjonujące, to całość idzie ku dobremu mobilnemu internetowi.

Oczywiście rozumiem, że słaby transfer może wywoływać frustrację i falę niecenzuralnych słów pod adresem operatora, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy (w określonym czasie) i nie ma co z nimi walczyć. W dodatku obecnie chyba wszyscy operatorzy pozwalają przetestować oferowane usługi przed podpisaniem umowy, więc warto z tego korzystać aby uniknąć późniejszych rozczarowań. No i trzeba też pamiętać, że komunikacja w internecie odbywa się w dwie strony i nie ma siły, żeby ściągnąć szybko plik, który wysyła powolny serwer.

Poza tym jestem pewien, że znalazło by się sporo osób, które wiele by dały aby choć na chwilę znaleźć się poza jakimkolwiek zasięgiem (zwłaszcza, że żyjemy w czasach, w których szef może sprawdzić gdzie stoi nasz służbowy samochód za pomocą systemu GPS i internetu), więc cieszmy się tym co mamy ;) 

Komentarze (14)

avatar | 28.07.2011 22:48
A ja powiem, że cały czas korzystałem z prepaida play'a i mi ten cały 1MB starczył. Zresztą w czasie działania na wireless'ie to głównie przeglądam pocztę, gg czy konto bankowe. Bezprzewodowy internet raczej nie jest przeznaczony do oglądania teledysków na youtubie. No ale osoby po za zasięgiem sieci kablowej mogą sądzić co innego ;)
avatar | 29.07.2011 13:01
Szybko, u mnie w Białymstoku na obrzeżach miasta jak złapie HSDPA (trochę skacze z 3G) to właśnie sprawdzałem i mam 1,5mbit/s. Jestem jak najbardziej zadowolony, tyle mi wystarcza :)
avatar | 29.07.2011 13:33
To nie prędkość, a limity transferu są bolączką mobilnego [dostępu do] Internetu.
avatar | 29.07.2011 14:46
@NRN
Dokładnie, na szczęście u wszystkich operatorów jest dostępny nielimitowany internet w nocy oczywiście za drobną opłatą.
avatar | 29.07.2011 15:42
@NRN

Niestety tak =|

Fajne tło bloga =)
avatar | 29.07.2011 16:37
@NRN Słuszna uwaga. Pół biedy, jeżeli jest to dodatkowy sposób łączności z siecią, gorzej gdy innego nie ma. Ale może gdyby nie limity, to sieci mogły by się trochę zapchać, zawłaszcza w centrach miast.

@Banan No nie napracowałem się przy nim, ale dzięki ;-)

A jak jest w centrach dużych miast (szczególnie Warszawa)? Pochwali się ktoś?
avatar | 29.07.2011 18:06
@NRN
A dla mnie te limity nie stanowią właściwie problemu. Choć to pewnie zależy od ilości przesyłanych danych. Za to na pewno nie mam problemu z dodatkowymi opłatami za te udogodnienia. Jedynie problemem jest infrastruktura operatora przechodząca obecnie modernizację. Być może po prostu należy trochę być wyrozumiałym w stosunku do spadków transferu z 4,5 MB/s do 2,5 MB/s. Zresztą tej pokory, to muszę posiadać więcej, patrząc również na rozkopane drogi w niemal każdym zakątku miasta, w którym mieszkam. Poza nim (w promieniu około 50 km) miałem podobne transfery, co obecnie w miejscu zamieszkania. Czyli prędkości oceniam bardzo dodatnio, jak i samą infrastrukturę. Pozdrawiam wszystkich korzystających.
avatar | 29.07.2011 18:38
Fajnie jest mieszkać na Jasnej Górze?
avatar
Xerons21 (niezalogowany)
| 29.07.2011 19:25
Też jestem z Jeleniej Góry.
avatar | 29.07.2011 21:25
Kiedy korzystałem z Blueconnecta na terenie Poznania, nawet do głowy mi nie przyszło, żeby zmieniać na szybszy. Teraz mieszkam na terenie zdecydowanie mniej rozwiniętym pod względem zasięgu internetowej sieci mobilnej. Antena do modemu w jakiś sposób swoje zadanie spełnia i na pewno się przydaje, ale czasem działanie Blueconnecta rozszarpuje mi nerwy w drobnym mak. Jedna tylko nadzieja hamuje mnie przed ciosem karate w stosunku do modemu - pod koniec roku (lub na początku następnego) jakieś dwa kilometry od mojego domu ma stanąć nowy nadajnik.
avatar | 29.07.2011 21:47
A ja mam w Plusie download około 20 kb/s, upload dwa razy mniejszy. :D
avatar | 30.07.2011 13:38
@sebt
Oczywiście można się kłócić czy 4-5gr za 1MB to dużo czy mało, zawsze mogło by być taniej.
avatar | 30.07.2011 14:34
@sebt
A to, że możesz większe transfery (w obie strony) przenieść na godziny nielimitowane. Czasem się to przydaje, jak choćby przy "tradycyjnym korzystaniu z internetu" z np. STEAM, czy ...nie wiem ...przy instalacji systemu operacyjnego, gdy na raz trzeba ściągnąć dużo aktualizacji dość sporych objętości.
I choć za często nie instaluję OSów, to już przy STEAM, albo przy wrzucaniu swoich prac na pewne portale, to już mam z głowy manipulowanie swoim limitem, bo np. rano, przed wyjściem do pracy również go jeszcze nie mam i do określonej godziny mogę sobie nastawić, np. wysyłanie swojego zestawu prac w wysokich rozdzielczościach. Z reguły sobie to tak wyliczam, by te transfery nie zdarzały się na przełomie limit/nie-limt, gdzie później łatwiej jest mi obliczyć ilość pozostałych danych do końca limitu. Ilość przesyłanych danych w ciągu miesiąca dostępna z poziomu rutera staje się nieocenionym źródłem informacji przy pilnowaniu progu nie przekroczenia ograniczeń. No u mnie to się wiąże nie z dodatkowymi opłatami, ale ze spadkiem szybkości łącza do 16kb/s (Auć! Już wiem, jak to boli... :P). Ale do tej pory raz tylko źle obliczyłem swoje transfery. Więc da się rozsądnie wykorzystać, za równo limit, jak i dodatkowe pomoce nielimitowane, przy czym wcale nie trzeba być od razu "połykaczem" najnowszych gier, czy filmów, albo albumów muzycznych w najlepszej możliwej jakości. No i znajomość narzędzi pokroju "TimeOff" również się przydaje. :D
avatar | 30.07.2011 16:09
@pilarek Ale to nie twój jedyny ISP? :>
Dodaj komentarz